Dodaj do ulubionych

Choroba Peyroniego

22.06.22, 23:49
Witam wszystkich serdecznie,to mój pierwszy post na tym forum. Tak jak w temacie-ziagnozowano u mnie chorobę peyroniego jakieś 3 miesiące temu. Mam 40 lat i ciężko mi sie z tym pogodzić. Kończę terapie falą uderzeniowa,efekty są ale bardzo słabe. Czy są tu forumowicze którzy choć słyszeli o tej chorobie,mają jakieś rady? A może są ludzie którzy tez chorują na peyroniego i mają jakieś niepublikowane cudowne sposoby na cofnięcie tej choroby? Bede wdzięczny za jakieś porady. Lekarze na razie rozkładają ręce, a fala-uda się albo się nie uda...
Obserwuj wątek
    • jacek.placek07401 Re: Choroba Peyroniego 03.07.22, 09:04
      Witaj monter. Też mam zdiagnozowaną chorobę peyroniego. Pani urolog zapisała na terapię lekiem xiapex..zastrzyki Ale lek ten jest niedostępny w Polsce. Myślałem też o tej terapii fala uderzeniową. Ale jak piszesz że to bez efektu? Gdzie robisz te zabiegi i jaka cena?
      • monter_k Re: Choroba Peyroniego 19.08.22, 20:46
        Kraków,całkowity koszt za 6 zabiegów 3 tys. To koszt terapii łącznie z wizytą. Może przesadziłem z tym brakiem efektu,bo ja miałem przez to brak erekcji,tzn.zanik w trakcie stosunku. Teraz w tym temacie troszkę się poprawiło,i zniknął przese wszystkim bol podczas erekcji. U mnie też glowa odgrywa dużą rolę,tak mi się wydaje. Za duzo o tym myślę,co nie pomaga...teraz wyczytałem na jakiejś anglojęzycznej stronie że przyjmowanie antyoksydantów przez dłuższy czas pomogło w jakimś badaniu. Zamówiłem,próbuje...
    • nomorestronghold Re: Choroba Peyroniego 14.07.22, 03:45
      Cześć, ja mam 31 lat i zdiagnozowano u mnie chorobe peyroniego gdy mialem 19 lat. Biblia mówi, że sińcami Jezusa zostaliśmy uzdrowieni. Z wielu rzeczy Bóg mnie uratował, uwolnił i uzdrowił. Prawda jest taka, że Jezus był biczowany i katowany na krzyżu wydając Jego własne ciało, żeby nasze było uzdrowione, ponieważ w Jego ranach jest nasze zdrowie. Polecam Ci bracie te książki:

      Joseph Prince - Obietnice uzdrowienia;
      Joseph Prince - Niezasłużona Przychylność;

      Jeżeli znasz Angielski to polecam youtube: JosephPrinceOnline
      Tam usłyszysz prawdziwą i jedyną Ewangelie Łaski bez oszustwa i religii.


      PRZEKLINAM TĄ CHOROBE PEYRONIEGO W IMIENIU JEZUSA CHRYSTUSA, CHOROBO PEYRONIEGO MASZ SIĘ WYNIEŚĆ PRECZ OD NAS I RZUCIĆ W MORZE I NIGDY WIECEJ NIE WRACAĆ. AMEN!
    • rotmistrz12 Re: Choroba Peyroniego 24.11.25, 15:50
      Cześć, mam 42 lata i przeszedłem chorobę peyroniego. Jestem zdrowy.
      Pierwsze objawy rozpoznałem prawie dwa lata temu. tak znikąd, ból członka, stan zapalny i zauważyłem , że zaczął tuż za żołędziem wyginać sie do góry. ku..wa co jest grane? Może przejdzie samo... No nie przeszło.
      Po ok 2-3 tygodniach był już wygięty w banana do góry kąt ok 40 stopni. Psychicznie byłem wrak. ale strach, wstyd przed pójściem do lekarza był większy. Nie małem pojecia, że tak może się wygiąć, nie wiedziałem nawet ze jest coś takiego jak choroba peyroniego. Internet mi wyjaśnił. Zacząłem szukać lekarzy. Z tym strachem mówię sobie ok. pójdę w przyszłym tygodniu. I za kazdym razem, dobra ale w przyszłym tygodniu to już na pewno pójdę. Tym sposobem zleciało 10 miesięcy. Po tym czasie choroba zrobiła sobie dogrywkę... Silny ból, wygięcie jak wsześniej, ale zaczął się zwężać w środkowej częśći, tzw. efekt klepsydry i ogromny problem z osiągnięciem erekcji, przede wszystkim to zwężenie utrudniało. N ie maiłem wyjścia, musiałem iść do lekarza. Wybór padł na dr. Pawłowską-Krajkę w Wa-wie. Popatrzyła na mnie jak na debila, służsznie zresztą, że po takim czasie dopiero próbuje sie leczyć. Na kolejnej wizycie wstrzyknęła mi osocze i podała leki na rekcję i stan zapalny. Po osoczu członek wyglądał jak mortadela. No tak niestety jest. Choroba się zatrzymała. Po około 5-6 tygodniach zauważyłem, że członek się wygina mniej, jest poprawa. Ale nadal ból był silny i stan zapalny nie ustępował. Poszedłem więc do kolejnego specjalisty dr. Pawła Pilcha z Krk. Podał antybiotyk i zastosował terapie falą uderzeniową. Leki tym razem super trafione. Po ok 10 dniach przestałem odczuwać jakikolwiek ból, stan zapalny ustapił. Fala 6 zabiegów przez 6 tygodni. I najważniejsze, fala nic nie da bez masowania, rozciągania itp. trzeba robić to codziennie przez kilkadziesiąt minut. Dziś po ok 6 kolejnych miesiącach Praktycznie mój członek się wyprostował. nadal jest lekko podgięty do góry może z 15 stopni, ale to już jest na plus, lepiej mizia tam gdzie powinien hehe. Niestety zwężenie też pozostało, nie przeszkadza ale jest, z tym się już nie da nic zrobić.
      Podsumowując: byłem durniem, że nie poszedłem od razu, w pierwszych tygodniach. O mało nie kosztowało mnie to życia...rozumiecie co mam na myśli. TRZEBA IŚĆ natychmiast a nie czekać! Moja rada do Was, masz objawy idź natychmiast, masz największe szanse na wyleczenie bez operacji! N ie mówiąc już ile oszczędzicie swojej psychice.
      Dr Pilch super miły gość, dla niego to chleb powszedni. dr Pawłowska jest specyficzna ale zna sie na swojej robocie. Też ją polecam.
      Pozdro!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka