mieszkankaroztocza
05.02.24, 18:58
Jakieś coś mi się zrobiło, że odczuwam smak nie tak jak powinnam. Niby czuję, że coś jest słodkie, gorzkie, słone i kwaśne, ale nie czuję co jem. Myślałam, że po prostu jedzenie się popsuło, albo coś jest takie jakby bez smaku. Ale się okazało, że tylko ja tak czuję. Cytryna, kapusta kiszona i sernik smakuje tak samo kwaśno, ale nie czuć co. Miód jest dla mnie gorzki, herbata nie ma smaku herbaty tylko jest po prostu gorzka, a to jest cały czas herbata z tego samego pudełka. Ze słodkich rzeczy cukier czuć cukrem, ale ten smak jest taki przytłumiony. Mleko smakuje mi jak słodka woda. Soki owocowe domowe to rozpoznaję co piję też tylko po zapachu, bo wszystkie mają taki sam smak gorzko kwaśny. Próbowałam ciasto które podobno było przesłodzone, a dla mnie było słone i nie wiadomo z czym. Jeszcze pare dziwnych smaków. Tak od 1.5 tygodnia mam. Tylko teraz mogłam to sprawdzić, bo wcześniej byłam sama w domu i nie miał kto części tych rzeczy spróbować.
No i ze 3 tygodnie temu miałam pokaleczone dziąsło pierścieniem od aparatu ortodontycznego, ale w sumie nie pierwszy raz i wcześniej tak nie miałam, smarowałam tak jak zawsze. Przez tydzień przed tym i pół tygodnia już jak mi się smak zmienił byłam przeziębiona i brałam polopirynie i syrop sosny, który na początku nim smakował a potem był gorzki jak i miód. Ale syrop z sosny nie pierwszy raz piję, a polopirynie pierwszy raz chyba że ona. No ale wcześniej brałam aspirynę a to chyba to samo i po niej się tak nie robiło. Myłam język razem z zębami, płukałam płynem. Piłam szałwię i rumianek i nic nie przeszło.
Może ktoś wie przez co to może być i co z tym zrobić. Wolałabym nie iść do lekarza, bo dawno już u niej byłam, a mam tak że boję się ludzi, a tu jeszcze dzwonić trzeba i się umawiać.