doras1
11.12.04, 12:05
Do wszystkich kieruję pytanie - co z tymi ludźmi cierpiącymi na śmiertelne choroby, którzy nie mają po prostu siły żyć? Ja sama jestem jak najbardziej za. Ci, którzy mogą, odbierają sobie życie. A co z tymi, którzy nie mają możliwości? Którzy MUSZĄ męczyć się i zmagać z chorobą, bo nie pozwala im się zwyczajnie poddać się?