Dodaj do ulubionych

Zawroty głowy

IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 02.01.05, 13:49
Od około miesiąca mam dziwne zawroty głowy (jakby ziemia usuwała się spod nóg i czasem widzenie jakby po "stop - klatce"). Trwa to chwilkę i występuje tylko przy gwałtownych ruchach głowy w bok lub w dół. Mimo, iz upłynął juz miesiąc odkąd pierwszy raz to zauważyłam, nie następują jakieś inne objawy jak chociażby bóle głowy. Czy jest to jednak powód do niepokoju?
Obserwuj wątek
    • Gość: magda Re: Zawroty głowy IP: *.3vnet.pl 05.01.05, 21:29
      mozesz miec niedotlenienia przy gwaltownych skretach glowy musialabys zrobic
      sobie przeplywy tetnic szyjnych , lub wziasc skierowanie do neurologa.moze to
      byc tez od kregoslupa szyjnego. prywatnie koszt przeplywow 50zl nie wiem jak u
      ciebie?Czy jak wsajesz gwaltownie tez masz zawroty?
    • Gość: ..... Re: Zawroty głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 23:14
      ja mam to samo.Mam wrazenie ze podloze sie pode mna ugina a czasami ze mnie
      "wypycha "w gore...
      Bylam juz chyba u milionow lekarzy i podejrzewamy ze to ucisk w odcinku
      szyjnym....W poniedzialek pedze na masaze...a tak po za tym dostalam betaserc od
      neurologa na dokrwienie mozdzku....Ponoc pomaga po dluzszym okresie...aha i to
      co mozesz zrobic sama: bbasen!!chodze od miesiaca i serio widze lekka
      poprawe.Powodzenia bo wiem jakie to nieprzyjemne!
      • pia.ed Re: Zawroty głowy 06.01.05, 10:27
        Maialam kilkakrotnie paromiesieczne okresy czasu kiedy zdejmujac cos z gornej
        polki musialam sie mocno trzymac, bo inaczej bym upadla.
        Kazdy gwaltowny ruch w lozku powodowal uczucie, jakbym sie turlala, i
        turlala... Poniewaz normalnie nie moge jezdzic na karuzeli, wiec to bylo
        STRASZNE uczucie.
        Lekarz mnie nie wyslal na zadne badania, tylko kazal mi przejsc sie po linii
        prostej, trafic palcem do nosa i powiedzial ze takie cos jest zupelnie
        normalne.

        Potem czytalam w czasopismie medycznym, ze wiele osob ma takie zawroty, i
        jezeli nie wystepuja pry tym inne objawy (nie pamietam jakie, ale wskazujace
        na mozliwosc nowotworu w mozgu), to nie ma sie co tym przejmowac.

        Chce dodac, ze mam niedotlenienie przedniej czesci mozgu (biore lek),
        ale wtedy jeszcze nikt tego nie podejrzewal i nie zbadal.
        Nie sadze jednak, ze to ma cos wspolnego z zawrotami glowy, bo na badanie
        wyslano mnie
        w zwiazku z silnym zanikiem pamieci.
        Teraz mozg jest dotleniony (widac to na zdjeciu mozgu) i pamiec powrocila.
        • Gość: wia Re: Zawroty głowy IP: *.cpu-zeto.com.pl 06.01.05, 12:43
          A czy można wiedzieć, jaki lek bierzesz ?
          Ja męczę się z zawrotami prawie półtora roku. Pomaga mi bataserc, ale ostatnio
          odstawiłam i zawroty dalej wóciły...
          • Gość: Iza Re: Zawroty głowy IP: *.tkk.pl 06.01.05, 14:40
            Dziekuję za wszystkie rady i informacje. Poszłam ze swym problemem do lekarza
            ale stwierdził że nie mam zaburzen równowagi i pewnie panikuję. Otóż mi się
            wydaje, że właśnie spokojnie podchodze do sprawy choć owe zawroty zaczynają byc
            coraz bardziej uciążliwe, zwłaszcza opisane przeze mnie widzenie "stop -
            klatka". Rzeczywiście przy gwałtowntym wstawaniu zawroty też mi się zdarzają
            ale nie zawsze i od dłuższego okresu czasu niz uczucie usuania się ziemi spod
            nóg, czy jaby uczucie zapadania i te zburzenia widzenia. Nie wiem czy zgłoszę
            się do neurologa czy też poczekam aż samo minie - efekt ostatniej wizyty u
            lekarza - to bardzo nieprzyjemne usłyszeć, że się "wyolbrzymia i panikuje".
            Pozdrawiam.
            • Gość: kasia Re: Zawroty głowy IP: *.autocom.pl 06.01.05, 15:40
              bardzo dobry na dotlenienie jest polfilin (ponoc przepycha wielbłąda przez ucho
              igielne, tj. tlen przez wąziutkie tetnice). A na serio - ja miałam rok! zawroty
              głowy - robiłam 9864365 badań (błednik, rtg kregów szyjnych, MRI, TK głowy,
              tarczyce, oczy i wiele innych), a okazało się, ze to depresja maskowana, lub
              nerwica konwersyjna. taka była ostateczna diagnoza, bo neurolodzy, laryngolodzy
              i ortopedzi nie radzili sobie z moim przypadkiem. nic nie pkmagało, a diagnoz
              było bez liku. pomógł mi prozac.. wzrosła serotoninka i teraz jest prawie
              dobrze (prócz skutków ubocznych - nadmierna potliwosc, bleee). dodatkowo prócz
              zawrotów, miałam spadek koncentracji, problemy z zapamietywaniem (dla mnie to
              był ból, bo pracuje jako nauczyciel), dretwienia potem doszły.
              po tym wszystkiem nabawiłam sie nerwicy natręctw (hipochondrycznej, tj.
              potrafie sobie kilkanascie razy mierzyc temepreaturę dziennie, i chodzic ciagle
              do lekarza, no teraz juz mnie. na terapie nie mam a. czasu, b. kasy, nietstey).
              W kazdym razie - poróbcie sobie badania, co by potwierdzic lub wykluczyc
              somatyczne choroby, a potem fruu (jak bedzie dobrze w wynikach) do psychiatry.
              bo zanik pamieci+ zawroty głowy to podsawowe objawy depresji maskowanej i
              nerwic konwersyjnych.
              pozdrawiam
              kasia
            • Gość: kasia Re: Zawroty głowy IP: *.autocom.pl 06.01.05, 15:47
              aha - ja tez, jak mnie neuroplog badal - to wychodziło, ze jestem sprawna i nie
              mam zaburzeń równowagi. jednak w badaniu błednika wyszło - ze błędniki
              funkcjonuja normalnie, a jednak maszyna wyłapała, ze mam oczopląs.
              czy nie miałas jakiegoś stresu, lub emocji (nawet miłych) czy czegoś co
              towarszyyło początkowi zawrotów? a moze sie przeziebiłas?
              ja sie wspomagałam jeszcze verigoheel - homeopatyczny na zawroty. jak sie
              któregos dnia obudziłam bez zawrotów, to o mało co nie płakałam jak dziecko ze
              szczescia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka