Gość: ela_
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.01.05, 21:47
Moja córka jest bardzo pobudliwa emocjonalnie.Miewa skoki wysokiego
ciśnienia.Bardzo reaguje na "biały fartuch" i wtedy ciśnienie potrafi jej
podskoczyć do 170 na 110.Kilka lat temu robiłam z nia badania podstawowe i
ekg,ale wszystko było OK.Kiedy o tym nie mysli i od czasu do czasu zmierzę
jej ciśnienie to ma dobre.bo w granicach 110/75.Nie wiem co robić,czy
powinnam ją ciągać po lekarzach,co wywołuje u niej dodatkowy lęk przed ciężką
chorobą czy moze wystarczy ja obserwować?Bardzo proszę o jakieś sugestie
osób,które się znają na rzeczy.