moniaweg
02.04.05, 21:14
Mam tzw "guzy spiewacze" na strunach glosowych, ktore sa przyczyna moich
sklonnosci do chrypy. Jest to bardzo uciazliwe wystarczy kilka chwilw w
klimatyzowanym pomieszczeniu, zimny napoj lub gdy dlugo i glosno mowie, takze
kazde przeziebienie i chrypa, ktora utrzymuje sie 1-2 tyg.
Oczywiscie odwiedzilam w swoim zyciu kilku larynoglogow, ktorzy twierdza to
samo - taka moja uroda i nie zmienie tego, no chyba ze zamilkne :)
Obecnie ratuje swoj glos tabletkami "tymiankowo-podbialowymi".
Moze znacie inne skuteczne leki na te przypadlosc?