Gość: Aga
IP: *.litnet.osi.pl
11.04.05, 22:12
Choroba dotyczy mojej mamy,która choruje na nadciśnienie tętnicze.Od 2 lat
obserwujemy tzw"zaniki"polegaja na tym ze mama wyłacza sie na 3-4 minuty
zaczyna mowic na inny temat wogole nas nie slyszy,ostatnio probowalam ja kluc
tez nie czuła.Zaczelo sie to stwac regularnie tzn. do tego stopnia ze jej
kolezanki z pracy zwrocily sie z tym do nas.Pojechalismy z mama do lekarza
ten skierowal ja do szpitala,lezala w szpitalu tydzien i nic nie
widza.Przeciez nie wzielo sie to z nieba,niewiemy co dalej robic..Jaka to
moze byc choroba.Mama byla tez u neurologa i pani dr. tez nic nie
widzi...rece zalamujemy boimy sie ze kiedys moze cos jej sie stac a wtedy to
juz moze byc za pozno.Miala robiony rezonans ktory (w panswtowym szpitalu)
nic nie wykazal.