RH minus...

13.04.05, 10:45
Na eksperckim forim pediatra nie potrafi mi powiedziec, moze tu jest ktoś
mądrzejszy ;)
mam takie pytanie. Wiem, że krwe, oprócz grup głównych, ma (lub nie ma)
czynnik rh. Skrót ten pochodzi od łacińskiego "rhesus" czyli szympans. Jak to
rozumieć? Jeśli ktoś ma gr. Brh+ to znaczy, że jest na niższym szczeblu
ewolucji i bliżej ma do małpy niż ten z grupą Brh- ?

Od razu powiem, ze nie chodzi mi o to w jaki sposób sie dziedziczy, bo to
wiem. Podam linka do tamtej dyskusji:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=659&w=22638908
Dziekuje za odpowiedzi
    • Gość: Doki Re: RH minus... IP: *.218-200-80.adsl.skynet.be 13.04.05, 12:02
      "Rhesus" to nie jest szympans, tylko rezus (Macaccus rhesus), a nazwa wziela sie
      po prostu stad, ze po raz pierwszy odkryto ten antygen wlasnie u tego gatunku, a
      dopiero potem u czlowieka.
      • misiania Re: RH minus... 13.04.05, 12:13
        hyhy, a mi się najbardziej podoba sugestia mamyiwy, że pochodzimy od małpy
      • Gość: mamaiwa Re: RH minus... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 12:27
        Tak, tak, to juz wiem, ale to nie jest wazne. Mnie interesuje dlaczego jedni
        ludzie mają rh a inni nie mają i nie jest to anomalią. I nie chce zeby mi
        tłumaczono zasady dziedziczenia, bo one sa dla mnie jasne.
        Nie wiem tylko
        dlaczego jedni mają to rh a inni nie mają. i nie o konflikty
        serologiczne pytam, bo ta kwestia tez jest dla mnie jasna i zrozumiala:)
        No bo dla mnie to pewna prawidlowosc: jedni mają cos w swym skaldzie, co mają
        też małpki, a inni tego nie mają... podejrzane.
        Ja mam Brh plus, żeby nie było, że chcę się czuć dalsza od małpy ;)
        Mnie interesuje nie daleczego ludzie mają rh, ale
        dlaczego go nie mają. Skąd u nich brak tego białka? Kiedys, jak rozumiem, mieli
        wszyscy? Albo inaczej - nikt nie mial i nagle ktoś "zlapał" (jakim cudem??) i
        potem przekazywal jako recesywny? No ale jak to jest, ze niektorym go brakuje
        (nie chodzi mi o to, ze nie mają, bo ich rodzice tez są rh ujemni!!!)

        • Gość: Doki Re: RH minus... IP: *.218-200-80.adsl.skynet.be 13.04.05, 12:35
          Ewolucja. Niektorzy nie maja czynnika Rh, bo gen odpowiedzialny za jego
          produkcje (a raczej: oba geny, i od ojca, i od matki) jest zmutowany i
          nieaktywny. Dodatniosc lub ujemnosc Rh najwyrazniej nie niesie ze soba zadnej
          korzysci ewolucyjnej, ale moze gdzies albo kiedys niosla, dlatego ta mutacja
          rozpowszechnila sie i przetrwala. W braku nacisku selekcyjnego czestosc
          wystepowania alleli jest stala (prawo Hardy'ego- Weinberga). Malpy tez pewnie sa
          Rh dodatnie i ujemne, a jezeli proporcje sa inne, to widocznie obecnosc czynnika
          Rh jest im jakos potrzebna do przetrwania.

          PS: Rh to nie bialko, to polisacharyd, o ile pamietam.
        • snajper55 Re: RH minus... 13.04.05, 12:37
          Rh to mały pikuś. Zobacz co się dzieje z pieniędzmi. Jedni mają, a inni nie. No
          i powiedz mi od czego to zależy ?

          S.
          • Gość: Doki pieniadze (off-topic) IP: *.218-200-80.adsl.skynet.be 13.04.05, 12:45
            snajper55 napisał:

            > Rh to mały pikuś. Zobacz co się dzieje z pieniędzmi. Jedni mają, a inni nie. No
            > i powiedz mi od czego to zależy ?

            To akurat jest proste. W pierwszym rzedzie zalezy od urodzenia. Masz biednych
            rodzicow, to i sam jestes biedny. Rodzice bogaci- masz fory na starcie. Ale nie
            wszystko stracone, nawet biedni potrafia czasami dojsc do majatku, zwykle dzieki
            pomyslowosci i inteligencji, rzadko dzieki slepemu trafowi (loteria, poderwanie
            bogatego partnera), praktycznie nigdy uczciwa praca.
            Majatek mozna rowniez stracic.
        • misiania Re: RH minus... 13.04.05, 12:39
          o? założenie, że kiedyś wszyscy mieli, może być pewnym uproszczeniem. w sensie,
          że może niektóre rezusy nie mają, nigdy nie miały, i teraz się biedactwa
          martwią, że stoją niżej ewolucyjnie, bo są bardziej spokrewnione z ludźmi. kto
          wie?
          • Gość: mamaiwa Re: RH minus... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 16:32
            Rozumiem, ze jezeli u rezusów także występują osobniki rh ujemne, to także i
            konflikty serologiczne? Nie wiem do końca, ale czy takie ciąże mają w ogóle
            szanse (bez szczepionki) na rozwinięcie i poród, czy zostają skutecznie
            zwalczone? Bo skłonna jestem uwierzyć, że osobniki (także ludzkie) z odmiennym
            rh nie powinny sie krzyżować, skoro natura postawila ich drodze konflikt
            serologiczny. Czyli to poniekąd nie do końca ten sam gatunek..?
            • misiania Re: RH minus... 13.04.05, 16:46
              w ramach rodziny też nie jest dobrze się krzyżować, a rodzina to zwykle
              przedstawiciele tego samego gatunku. chyba, że się mylę.
              • Gość: mamaiwa Re: RH minus... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 16:59
                Jasne, ale jak wygląda potomstwo ludzi blisko ze sobą spokrewnionych? O ile
                ciąża nie zostanie z organizmu wydalona, czyż dzieci nie są upośledzone, na
                różne sposoby..?
                • Gość: mamaiwa Re: RH minus... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 17:49
                  Albo inaczej: może fakt, iż krzyżowanie się osobników spokrewnionych jest
                  niepożądane, wynika jedynie z wymogów kultury? W naturze kazirodztwo jest czymś
                  normalnym, a jesli nie, nie niesie za sobą powikłań, jak u ludzi...
                  • Gość: Doki Re: RH minus... IP: *.218-200-80.adsl.skynet.be 13.04.05, 17:53
                    Gość portalu: mamaiwa napisał(a):

                    > Albo inaczej: może fakt, iż krzyżowanie się osobników spokrewnionych jest
                    > niepożądane, wynika jedynie z wymogów kultury? W naturze kazirodztwo jest czymś
                    >
                    > normalnym, a jesli nie, nie niesie za sobą powikłań, jak u ludzi...

                    Kazirodztwo nie jest normalne. Chow wsobny (to lepsza nazwa) prowadzi do
                    degeneracji materialu genetycznego. To nie jest uwarunkowanie kulturowe, ten
                    zakaz kazirodztwa. Chow wsobny spotyka sie u ludzi, np u ortodoksyjnych Zydow w
                    pewnych okresach historycznych i jest cala grupa chorob uwarunkowanych
                    genetycznie, ktore wystepuja czesciej w tej populacji (np choroba Tay-Sachsa).
                • Gość: Doki Re: RH minus... IP: *.218-200-80.adsl.skynet.be 13.04.05, 17:54
                  Gość portalu: mamaiwa napisał(a):

                  > Jasne, ale jak wygląda potomstwo ludzi blisko ze sobą spokrewnionych? O ile
                  > ciąża nie zostanie z organizmu wydalona, czyż dzieci nie są upośledzone, na
                  > różne sposoby..?

                  Najczesciej nie.
            • Gość: Doki Re: RH minus... IP: *.218-200-80.adsl.skynet.be 13.04.05, 17:51
              Konflikt serologiczny to nie wyrok. Nie kazde dziecko Rh(+) urodzone z matki
              Rh(-) konczy marnie wskutek konfliktu serologicznego. Wbrew pozorom mozna sobie
              wyobrazic teoretyczna korzysc w pewnych specyficznych warunkach takze z
              konfliktu. Wtedy matce udaje sie urodzic pierworodne, a nastepne ciaze
              obumieraja, przez co wychowuje jedno mlode, ale za to silne, bo nie marnuje sil
              na reszte potomstwa. Jesli to bedzie samiec, to bedzie mial spore szanse, by byc
              samcem dominujacym. A jest heterozygota, wiec gen Rh(-) zostal przekazany.

              PS: w tych rozwazaniach troche upraszczam, piszac o genie Rh. Cecha Rh zalezy od
              przynajmniej trzech loci, wiec dziedziczenie jest troche bardziej skomplikowane.
Pełna wersja