o_rety1
20.05.05, 21:29
Tak, nie hamujmy postępu medycyny, wyhodujmy też noworodka, który nie będzie
służył do życia, tylko do tego, by z niego wyjąć serce, wątrobę, oczy itd. i
kogoś wyleczyć, no a później jakiegoś kilkulatka itd. A przez te kilka lat
będzie sobie w laboratorium czekał, aż kogoś wyleczy, bo nie będzie służył do
powielania człowieka...
Jednym słowem, to inny człowiek ma prawo decydować o przeznaczeniu innego
człowieka? Ten do życia, a ten na części zamienne?