Dodaj do ulubionych

MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowej

20.08.05, 21:55
-Po długiej 3-letniej przerwie w uprawianiu sportu mocno sforsowałam kolano. 4 dni dłuższych wycieczek rowerowych pod rząd. Długość każdej z nich nie była krótsza niż 25 km. Ponieważ reszta uczestniczek wycieczki to wytrawne sportsmenki, bardzo mocno zaprawione w sportach siłowych, systematycznie trenujące oraz prowadzące zajęcia sportowe od kilku lub kilkunastu lat zmuszona byłam do dotrzymania im tempa jazdy nie chcąc ich opóźniać. W efekcie te spontaniczne, radosne lecz nieprzemyślane eskapady rowerowe zostawiły od środy bardzo widoczny ślad w postaci opuchniętego, nadwyrężonego i bolesnego kolana. We wtorek wybieram się na wizytę do ortopedy ale póki co martwi mnie wygląd mojego biednego kolana. Nie jest co prawda sine i ból od środy zmniejszył się bardzo, moge też chodzić nie na sztywnej już nodze ale mam wrażenie jakby zmienił się kształt "rzepki" lub jej ustawienia. Nie jest pęknięta bo miałam już pękniętą kiedyś rzepkę i wiem jaki to ból nie do zniesienia. Czy myślicie, że na skutek przeciążenia mogło stać się coś ze ścięgnami lub stawami. Ktoś z was na pewno miał taką kontuzję, poradźcie co zrobić oprócz wizyty u lekarza żeby szybko wrócić do formy.-
< JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
Obserwuj wątek
    • mol333 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 21.08.05, 08:34
      -(...)
      -
      < JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
    • wadera3 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 21.08.05, 08:38
      wcieraj maść dla sportowców /np/ możesz robić okłady z lub altacetu,
      prawdopodobnie naciągnęłaś więzadła....możesz usztywnić kolano opaską elastyczną....
      • mol333 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 21.08.05, 10:07
        -Dziękuję ci bardzo Wadera. Szczerze mówiąc mam wielką nadzieję, że to tylko niewielka kontuzja i nie skończy się nie daj Boże operacją. Gdyby było to coś poważnego to nie mogłabym chyba chodzić ani ugiąć kolana bez bólu. Na szczęście mogę, ale martwi mnie to dziwne uwypuklenie przedniej części kolana. Ciekawa jestem czy więzadła znajdują się też pod kolanami i czy jest możliwe żeby spuchły wypychając trochę na wierzch łękotkę, bo tak to wygląda.

        -
        < JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
        • wadera3 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 21.08.05, 10:34
          no raczej to niemożliwe,ale jeśli możesz kucnąc to nie będzie tak tragicznie...
          ja leczę skręcone kolano juz trzeci miesiąc i nadal nie mogę kucać, ani lękać(
          nie wiem czy kiedykolwiek będę mogła)
          idź do ortopedy , ale nie bierz sobie do serca jego strasznych opowieści-oni
          uwielbiają ciąć i naprawiać ;)))
          poproś o rehabilitację ....
          • bayah Tez problem z kolanem 21.08.05, 15:25
            Po sporej przerwie uprawiam od pol roku sport. Co przypomnilo mi, o tym ze
            bedac nastolatka bez przerwy mialam jakies problemy z kolanami.

            Nawet po rowerku stacjonarnym z niewielkim obciazeniem, boli mnie kolano. Bylam
            u ortopedy, chcial mi kolano dac serie zastrzykow. Kregarz i lekarz domowy
            zdecydowanie odradzili. Domowy lekarz dal mi jakies tabletki przeciwko artrozie
            (ktorej nieby nie mam, wiec po to biore???), biore je od 3 miesiecy, jak robie
            przerwy w cwiczeniu - nie boli. Jak sobie pojde sie popocic - znowu mi daje.
            Rehabilitant w kulbie fitness i pani magister w aptece zawyrokowali, ze tworza
            sie stany zapalne i ze mam sie smarowac voltarenem.

            Co mam robic?

            Od paru tygodni urpawiam tylko joge i thai chi w domu, no i jest ok. Ale chce
            znowu pojsc na silownie, aerobic albo plywalnie, a jak tylko troche pocwicze,
            to mnie zaczyna bolec.

            Przeciez w zyciu nie schudne, jak sie nie bede ruszac. A schudnac powinnam,
            chocby po to, zeby to kolano odciazyc.

            Bledne kolo, a ja nie wiem co dalej.
            • mol333 Re: Tez problem z kolanem 22.08.05, 07:36

              -Może pływanie? Basen po prostu. Tam nie obciążając stawów można zrzucić
              kilogramy. Ja myślę że kupię sobie opaskę ortopedyczną na kolano, aby tylko
              dobrze się u mnie wszystko skończyło i bez krojenia.

              -
              < JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
        • mojekonto5 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 21.08.05, 21:23
          Moje kolano jest po stłuczeniu,wygląda też wypukło teraz.Chodzę normalnie ale
          jak klękam to boli.Na noc owijam liściem chrzanu,dobrze robiło też liść z
          babki lancetowatej.Odrazu nie przejdzie,może już zostanie taki feler.
          • mol333 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 22.08.05, 07:32

            -Dzięki za odpowiedź. Ja przykładam liście kapusty. Opuchlizna zchodzi ale ta
            wypukłość zostaje. Strasznie się boję, że zechcą mnie kroić i naprawiać. Klękać
            mogę podczas tej operacji pomagam sobie jednak żeby nie nadwyrężać kolana
            podpierając się. Boli mnie tylko łękotka z samej góry. W nocy też. A Ciebie
            boli w nocy?

            -
            < JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
            • rebeliantka2005 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 22.08.05, 10:03
              mol333 napisała:

              >
              > Boli mnie tylko łękotka z samej góry.
              >

              kilka razy miałam problemy z łąkotka, ale myślę ze nie potrafiłabym powiedzieć,
              ze boli mnie ona od góry... łąkotka znajduje się pomiędzy kościa udową a
              piszczelową i myślę że ewentualnie może boleć jej przód albo tył, ale to też
              trudne do stwierdzenia. podstawowymi objawami uszkodzenia łąkotki jest blokada
              kolana i brak całkowitego wyprostu, strzelanie i przeskakiwanie w kolanie.
              przynajmniej z tego co sie orientuję, bo lekarzem nie jestem, ale
              ciagłe "przygody" z kolanami przyczyniły sie do poszerzenia wiedzy z tej
              dziedziny.
              skoro masz opuchnęte kolano to możesz stosować żel fastum lub reparil, no i
              zapewne dobrze by zrobiły okłady z lodu tak na 30 -40 minut 2-3 razy dziennie.
              pzdr
              • mol333 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 22.08.05, 10:18
                -Witaj rechabilitantko. Jeżeli chodzi o objawy uszkodzenia łąkotki o których piszesz to one u mnie nie występują. Nie mam żadnej blokady, strzelania ani przeskakiwania. Mogę też kucnąć i zgiąć kolano. Widać to nie łąkotka, myślę że może to więzadła krzyżowe o których przed chwilą czytałam. W trakcie tych nieszczęsnych wycieczek moja lewa noga spełniała funkcję amortyzatora na nierównym terenie ponieważ zwyczajnie bolała mnie pupa. Unosiłam się więc na lewej nodze. Boli mnie rzepka z przodu z prawej strony u lewej nogi. Przy podciąganiu stopy do pośladka mam wrażenie jakgdyby mięśnie uda ciągnęły mi boleśnie rzepkę.

                < JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
                • wadera3 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 22.08.05, 10:22
                  pewnie naciągnęłaś sobie więzadła i samo się uspokoi:) po okładach i maściach
                • rebeliantka2005 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 22.08.05, 10:29
                  tak jak pisałam nie jestem lekarzem i nie wiem co jest warte takie gdybanie,
                  ale szczerze, to lepiej żeby to była łąkotka niżeli poważny problem z
                  więzadłami... po przeczytaniu pierwszego postu też pomyślałam sobie,
                  ze "obstawiałabym" naciągniecie więzadeł. boląca prawa strona lewej nogi
                  bardziej wskazywałaby na więzadła poboczne piszczelowe (MCL)aniżeli na ACL...
                  • mol333 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 22.08.05, 10:50
                    -Czy możesz mi napisać co mogło się z nimi stać. Boże boję się operacji. Na dokładkę mam pecha, lekarz ortopeda z mojej przychodni jest na urlopie do 29.
                    Jak myślisz ile czsu mogą utrzymywać się bolesne objawy tego nadwyrężenia ? Czy więzadła mogą uwypuklić trochę rzepkę pod wpływem opuchlizny. W gruncie rzeczy chodzę przecież i zginam kolano tylko wszystko wygląda na mocno opuchnięte, sforsowane i jakby ciut powiększone. Nie wiem co robić, postaram się nie obciążać nogi ale nie wiem czy powinnam ograniczyć mocno chodzenie czy chodzić na sztywnej nodze czy normalnie. Na pewno założę bandaż elastyczny zanim nie mam opaski ortopedycznej. Muszę też zastosować jakąś skuteczną maść i poczekam chyba aż wróci ortopeda z urlopu. Nie pracuję bo jestem na wychowawczym więc nie nadwyręże nogi jeszcze bardziej.

                    -
                    < JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
                    • rebeliantka2005 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 22.08.05, 11:09
                      więzadło może sie nadwyrężyć, naderwać lub zerwać, tego ostatniego nie życzę.
                      jeżeli jesty tylko naderwane, powinno być wszystko ok, tylko przydałoby sie
                      skonsultować z lekarzem, który zrobi chociaż usg, jeśli nie rezonans
                      magnetyczny. ja przy naderwanych więzadłach nosiłam stabilizator ok 6 tygodni,
                      no i w tym czasie ograniczałam chodzenie do minimum, ale równocześnie miałam
                      ćwiczenia w odciażeniu. wszystko zależy od stanu kolana. co do opuchlizny, to
                      ja miałam przy tej kontuzji spuchnięte nie tylko kolano, ale i nogę, aż do
                      kostki...
                      radziłabym jednak wybrać sie do lekarza, bo niestety z kolanem nie ma żartów,
                      można sobie narobić bigosu.
                      z maści tak jak juz pisałam mi pomaga fastum lub reparil, no i te okłady z lodu
                      (tzn w sklepach medycznych są specjalne kompresy, które mrozi sie w
                      zamrażalniku).
                      przypuszczalnie jeżeli jest naciągniete więzadło to pewnie jest stan zapalny w
                      kolanie i powinnaś opócz maści zażywać jakieś tabletki przeciwzapalne, a do
                      tego potrzebny Ci jest lekarz
                      aha i raczej nie daj sobie dać nogi do gipsu, stawiaj zdecydowanie na
                      stabilizator, co prawda nie jest to tania zabawka, ale istnieje również
                      możliwość refundacji pełnej lub częściowej przez NFZ, ale o tym to juz musisz
                      rozmawiać z lekarzem.
                      • mol333 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 22.08.05, 11:20
                        -Wielkie dzięki za wszystkie informacje. Na jutro zapisałam się do rodzinnego. Myślę, że jakoś mi pomoże przynajmniej do czasu kiedy wróci ortopeda a może w między czasie znajdę innego poleconego i sprawdzonego specjalistę. Jutro poproszę o skierowanie na prześwietlenie i o receptę na leki przeciwzapalne. Mam nauczkę na przyszłość i wielką nadzieję, że to tylko strach co ma wielkie oczy i że wszystko tym razem dobrze się skończy. Pozdrawiam -
                        < JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
            • mojekonto5 Re: MOCNO SFORSOWANE KOLANO po wycieczce rowerowe 31.08.05, 20:20
              Przepraszam,że nie odpisałam odrazu,miałam uszkodzony komputer.Kochana w nocy
              mnie nie boli,niemniej nie podoba mi się moje kolano z tą wypukłością.Napisz co
              lekarz Ci powiedział lub co wyszło na ewentualnym zdjęciu.Ja się wybiorę też do
              lekarza ze swoim kolanem,byłam 2 razy zaraz na początku i mój lekarz też
              poszedł na urlop ale już jest więc pójdę któregoś dnia,chociaż żeby sprawdzić
              co jest z moim kolanem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka