malpki-dwie
29.09.05, 20:51
Bardzo prosze o pomoc, bo nie moge normalnie funkcjonowac. Sprawa wyglada nastepujaco: Dwa lata temu dopadlo mnie zapalenie pecherza + zakazenie nerek, jakies bakterie itp. Od tamtej pory lekarka nie moze mnie wyleczyc, jakies odporne te bakterie. Kilka miesiecy od momentu zachorowania zaobserwowalam, ze cos niedobrego zaczyna dziac sie w moim ukladzie pokarmowym, tzn. cale zycie mialam problem z zaparciami i bez zelaznego zestawu rano, czyt. kawa + fajka moglam pomarzyc o pojciu do kibelka, a jak juz poszlam, to musialam sie niezle nameczyc, zeby cos z tego wyszlo. Po jakims czasie od pojawienia sie bakterii w moczu, kupka "zelżała", tzn poczatkowo byla taka "gabczasta", co mi bardzo odpowiadalo, mimo iz mialam swiadomosc ze cos chyba jest nie tak (podkreslam-nie zmienilam nawykow zywieniowych!). Teraz to co ze mnie wychodzi ma konsystencje serka waniliowego, bez wzgledu na to czy zjem 5 hamburgerow, 5 jogurtow, czy nie zjem nic. Dodam, ze kosztuje mnie wiele wysiklu wypchniecie tego . Jestem szczupla osoba, a w tej chwili wygladam jak w 4 m-cu ciazy; brzuch mam jak pilka i czuje, ze te moje jelita wcale nie pracuja; usuwam z siebie duzo mniej niz powinnam i zaczelam tyc. Jestem pewna, ze ma to zwiazek z przewleklym zakazeniem pecherza (organizmu?). Jutro ide do lekarza, ale jestem pelna obaw. Osoba, ktora ma opinie bardzo dobrego lekarza juz tyle czau leczy mi pekerz, ze az boje sie wspomniec o tym drugim problemie. Podpowiedzcie prosze gdzie moge sie udac (nawet prywatnie), do jakiego specjalisty, na jakie badania, zeby skonczyc ten koszmar. Od wielu miesiecy moje zycie toczy sie wokol kupy!! Blagam o pomoc!!
Pozdrawiam wszystkim walczacych z chorobskami :)