07.10.05, 00:13
jak sie maja takie informacje na opakowaniach batonikow nestle czy danonkow
ze dana rzecz ma tyle wapnia (albo nawet i wiecej) niz np szklanka mleka do
rzeczywistosci? czy na prawde tak jest czy to sciema? czy taki wapn z tego
serka czy batonika jes tak samo dobry jak z mleka czy tam sera czy czegos?

licze na szybka odp
pozdrawiam :):):)
Obserwuj wątek
    • artur.kalinski Re: wapń 17.10.05, 09:35
      Raczej jest to prawdą, ponieważ wg. polskiego prawa informacja na opakowaniach
      produktów spożywczych musi być rzetelna. Nie znam natomiast niezależnych badań
      informujących o biodostępności wapnia (czy innych składników) z takich
      produktów. Nie wykluczone,że ta biodostępność jest sporo mniejsza niż np. z
      mleka. Zależy przede wszystkim od tego w jaki sposób uzyskano takie zagęszczenie
      Ca - jeżeli poprzez dodatek preparatów wapnia, to można się spodziewać, że nie
      wszystko zostanie przyswojone przez organizm człowieka.
    • tomi1984 Re: wapń 24.11.05, 19:16
      Jak podaja na opakowaniu informacje o zawartosci wapnia to tak jest. Tylko jest
      male ale. Zazwyczaj ten wapn (a szczegolnie w batonikach) jest produktem
      sztucznym. Z prawdziwym wapniem ma tylko wspolny wzor chemiczny. To tak jak roze
      sztuczna porownac z prawdziwa, z daleka niby tak samo wyglada.
      A najlepiej to wogle z takich batonikow zrezygnowac poniewaz zawietaja bardzo
      duzo cukru. Zamiast tego lepiej zjesc zwykla mleczna czekolade...
      Dodam jeszcze ze cukier (sacharoza) wyplukuje z organizmu wapn... Mozna to
      zauwazyc na przyklad na zebach. Gdy jemy slodycze to mamy problemy z pruchnica.
      Szkliwo traci wapn i jest bardziej podatne na choroby.
      Mozliwe ze Nestle dodaje do batonikow Wapn zeby posilic organizm po wyplukaniu
      wapnia przez cukier zawarty w batonie:):)
      Pozdrawiam!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka