Dodaj do ulubionych

Coś dziwnego na plecach :)

28.10.05, 09:20
Prawdę mówiąc nigdy się tym nie przejmowałem, bo po co :) skoro nie boli, nie przeszkadza w niczym. Mam to już gdzieś tak ponad 6-7 lat i znajduje się na plecach, pod skórą. Ma taki bomblowaty kształt, widać to gołym okiem, ma z jakiś 1-1,5 cm średnicy. Można to coś również przesuwać :), o jakieś 1-2 cm w dowolną stronę ;). Konkretnie mówiąc znajduje się to tak na oko między kręgosłupem, a prawą łopatką, gdzieś tak na wysokości górnych kręgów piersiowych, może ciut niżej. Co to jest? Ktoś mi kiedyś powiedział że coś mi się kiedyś oderwało od czegoś i teraz tak sobie lata :)).
Obserwuj wątek
    • poziomka76 Re: Coś dziwnego na plecach :) 28.10.05, 11:12
      To może być tzw. tłuszczak, ale najlepiej pokaż to lekarzowi.
      • crystalhawk Re: Coś dziwnego na plecach :(((( 28.10.05, 12:36
        RAK!?!?!?! No teraz to się zaczynam bać! Ale... to chyba z rodzaju tych łagodnych? Czy tłuszczaki, takie jak mój (tzn. jeśli rzeczywiście mam tłuszczaka) mozna poprostu wyciąć i po sprawie? Potrzebna jest chemioterapia?
        Chyba rzeczywiście pójde do lekarza!!
        • squirrel9 Re: Coś dziwnego na plecach :(((( 29.10.05, 03:50
          Można wyciąć i po sprawie:) Nie jest to rak.
          Moja ciocia też coś takiego miała i niestety urósł jej ten tłuszczak do sporych
          rozmiarów tak,że spanie na plecach było niemożliwe. Lekarz do którego wreszcie
          się z tym wybrała zdziwił się,że tak długo czekała na wycięcie. Po prostu rana
          po tłuszczaku była duża (długa), nieciekawie się goiła i zostałą duża blizna i
          taka wklęsłość pod skórą. To było jakieś 10 lat temu. Radzę usuwać to jak
          najszybciej. Powodzenia :)))
    • jagoda85 Re: Coś dziwnego na plecach :) 28.10.05, 19:07
      Miałam takiego tłuszczaka z tyłu głowy. Chirurg wyciął mi go w przychodni.
      Minęło już 10 lat i ani śladu po nim. Zgłoś się do lekarza.
      • edytka73 Re: Coś dziwnego na plecach :) 28.10.05, 23:58
        Kiedyś znałam chłopaka, który miał na plecach kilkanaście takich tworów, o
        wiele większych niż Ty. I wyciął. I zdrowy jest.
    • domino33 Re: Coś dziwnego na plecach :) 31.10.05, 17:35
      To nie jest rak.Ja mialam to samo na ostatnim kregu szyjnym, mialam to usuniete
      w szpitalu kilka miesiecy temu.Jest to tluszczak, ktory w niektorych przypadkach
      rosnie wraz z przybywaniem na wadze, ale nie maleje jak sie traci kilogramy,
      tak tlumaczyl mi lekarz, inaczej sie nie pozbedziesz jak tylko chirurgicznie.
    • terminatrix a jak wygląda zabieg usunięcia czegoś takiego? 31.10.05, 17:44
      mam coś takiego pod żebrem, też jakieś 1,5cm
      robią znieczulenie miejscowe czy ogólne? ile to się goi i czy boli?
      robią wcześniej biopsję?
      • domino33 Re: a jak wygląda zabieg usunięcia czegoś takiego 31.10.05, 22:53

        mam coś takiego pod żebrem, też jakieś 1,5cm
        robią znieczulenie miejscowe czy ogólne? ile to się goi i czy boli?
        robią wcześniej biopsję?

        Jak jest male , to znieczulenie miejscowe. Jesli cos wycinaja to zawsze badaja
        to w labolatorium.
    • jagoda85 Re: Coś dziwnego na plecach :) 31.10.05, 20:59
      Ja miałam znieczulenie miejscowe. Miałam takiego tłuszczaka na tyle głowy. Był
      to zabieg chirurgiczny w przychodni.
      • ala261 Re: Coś dziwnego na plecach :) 31.10.05, 21:28
        ja tez to mam z tyłu na szyji,mam to juz z 7 lat i boje sie wyciac
        • jagoda85 Re: Coś dziwnego na plecach :) 01.11.05, 18:30
          Nie ma się co bać. Przecież robią to w znieczuleniu. Ja też tak czekałam,
          ale "popędził" mnie mój neurolog. Powiedział, że następnym razem mnie nie
          przyjmie, jak tego nie usunę. Tak więc poszłam do chirurga, wygolił mi trochę
          włosów, znieczulił i wyciął. I po wszystkim. Nic mi nie odrasta.
    • terminatrix Re: Coś dziwnego na plecach :) 01.11.05, 01:13
      a czy to się _ZAWSZE_ z czasem powiększa?
      zakładają szwy?
      czy można laparoskopowo usuwać?
      ile się goi rana?
      • domino33 Re: Coś dziwnego na plecach :) 01.11.05, 18:46
        Ja nie zauwazylam zeby sie powiekszalo mialam dos duzy ten tluszczak tak jak pol
        pilki tenisowej, ale znam ludzi ktorzy maja naprawde bardzo duze, ja miala
        usuwany w szpitalu normalnie na sali operacyjnej bardzo szybko mi sie szew
        zagoil bez zadnych komplikacji, mialam zalozony opatrunek uciskowy ktory zdjelam
        tak jak zalecano po trzech dniach. Po trzech tygodniach byla u lekarza na
        sprawdzeniu, wszystko bylo ok.
        Wejdz na ta strone, sa tam zdjecia i jest wszystko dokladnie wyjasnione, (jesli
        znasz angielski)www.aafp.org/afp/20020301/901.html.
        Mowiatam o wstrzykiwaniu steroindu i usuwaniu przez liposuction, czyli bez
        ciecia, jeslisie tego obawiasz , ale ja uwazam ze nie ma czego.
        powodzenia
    • akkrawiec Re: Coś dziwnego na plecach :) 02.11.05, 21:28
      Marcin??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka