aga832
02.12.05, 06:41
Witam
Mam problem a dokładnie mój mąż. Zachorował w poniedziałek na angine na
poczatku w szpitalu (wyladowal tam bo mial goraczke 41 stopni) zdiagnozowali
wirusowe zapalenie gornych drog oddechowych.Przez wtorek i srode przyjmowal
antybiotyk Rulid 150mg ktory nic nie dawal a opuchlizna gardla bardzo sie
powiekszyla (na poczatku tego problemu wogole nie bylo) dodatkowo przyjmowal
caly czas lekarstwa na zbicie temperatury bo caly czas mial 38-39. W czwartek
rano w przychodni rejonowej lekarz zdiagnozowal angine paciorkowcowa i
przepisal Clindo 300 przyjmowal to wczoraj ale dzisiaj w nocy pojawil sie
problem gardlo spuchlo juz tak ze nawet wody nie moze przelknac wiec jak ma
przyjac lek ?? Nie wiem co robic czy znowu ma jechac do przycodni ? czy do
szpitala ? A moze mozna to jakos zabiegowo usunac ? Prosze pomozcie bo juz nie
moge patrzec jak sie meczy.