Dodaj do ulubionych

anoreksja,prosze o pomoc :(

IP: *.icpnet.pl 22.10.02, 11:27
Mam prawie 18 lat,167cm wzrostu i waze 49kg.
Uwazam,że to za dużo.Ile powinnam wazyc?
Czy mam anoreksje?co zrobic by nie przytyc??
prosze o pomoc-pilnie



pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wike Re: anoreksja,prosze o pomoc :( 23.10.02, 15:45
      Nie jestem specjalistką,ale wynajmowałam mieszkanie z dziewczyną, która miała
      podobny problem. Ważysz zdecydowanie za mało i na pewno nie jesteś za gruba.
      Zadaj to pytanie ekspertowi z forum zdrowie kobiety. Wydaje mi się, że powinnaś
      się skontaktować z psychologiem. Moja koleżanka przy pomocy psychologa
      poradziła sobie z tym problemem. Trzymaj się i działa jeśli chcesz sobie pomóc.
      Pozdrawiam ciepło

    • Gość: anka Re: anoreksja,prosze o pomoc :( IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.02, 19:01
      Kama, o Jezu, ja cale liceum mialam cos takiego i potem w maturalnej klasie
      trafilam na oddzial psychiatryczny, od 2 lat jestem na lekach, dopiero z tego
      wyszlam niedawno. LEC DO PSYCHOLOGA, RATUJ SIE!

      a co do tycia, to sie tego panicznie kiedys balam, a teraz jem ile mi sie chce
      i co mi sie chce, przy 167 cm waze 54 kilo i nie tyje.

      trzymaj sie, daj znac, co u Ciebie

      Anka
    • Gość: nula Re: anoreksja,prosze o pomoc :( IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.11.02, 01:44
      Wg norm M.Górca w zależności od tego czy masz budowę ciała szczupłą,średnio
      szczupłą czy mocną-chodzi o ciężar kości,ich masywność i masę mięśniową-w
      kolejności prawidłowe są liczby 51,4-54,5 kg/ 54-60,6 /58,1-65,8
      A wg Dawidowicza to 56kg/ 58,9 /61,8.
      Jak by nie patrzeć zgodnie z tymi normami ważysz zdecydowanie za mało.
      Czy masz anoreksję -powinien to ocenić psycholog tym bardziej,że istnieje teraz
      wiele nowych odmian zaburzeń w odzywianiu gdzie mieszają się anoreksja,bulimia
      i napady tzw. wilczego głodu.A im pózniej próbuje się radzic z takimi
      problemami tym gorzej.

      Jeżeli ciagle myślisz o tym,że jesteś gruba,panicznie boisz sie przytyć,szukasz
      kolejnych fałdek tłuszczu,sprawdzasz dokładnie ile co ma kalorii i trzymasz się
      tego jak biblii,nie akceptujesz swojego ciała i myślisz,że kiedy schudniesz
      rozwiążą się inne problemy to sygnał alarmowy.Jeżeli masz zwyczaj pewne potrawy
      absolutnie wykluczać np.mięso,ziemniaki bo tuczą i ta lista się powiększa to
      też niedobrze.

      Może kiedy chudniesz masz poczucie lekkości,wewnętrznej siły i nie doświadczasz
      tego w życiu w żaden inny sposób lub bardzo rzadko?Do tego jesteś ambitna
      osobą,może nawet perfekcjonistka,surową dla siebie?To wszystko i wiele innych
      jest niepokojącymi sygnałami,które nie równają się anoreksji ale na pewno
      problem z jedzeniem istnieje.Powinnaś się naprawdę wybrać do specjalisty,który
      określi czy jest to problem i jakiego rodzaju.Jeżeli rzeczywiście masz
      anoreksję im dłużej będziesz zwlekać tym wiekszą krzywdę sobie wyrzadzisz-o
      skutkach pewnie się naczytałaś,warto pamietać,że może się zdarzyć,że będa
      nieodwracalne.
    • Gość: miśka Re: anoreksja,prosze o pomoc :( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 12:28
      To,czy jesteś chora nie zależy tylko od tego ile ważysz,ale także od tego jak
      się zachowujesz.Jeśli np.liczysz kalorie;robisz wszystko,aby zjeść jak najmniej;
      jesteś rozdrażniona i smutna to prawdopodobnie dopadła cię A.W tym wypadku
      radzę ci leczyć się jak najszybciej, bo potem będzie coraz gorzej.A poza tym
      pomyśl:czy chcesz nadchodzące lato spędzić w szpitalu czy nad morzem z
      przyjaciółmi.Ja wybieram to drugie,a ty?
    • rezurekcja Re: anoreksja,prosze o pomoc :( 31.03.03, 13:49
      Gość portalu: Kama napisał(a):

      > Mam prawie 18 lat,167cm wzrostu i waze 49kg.

      Lat mam wiecej, wzrostu 184 i tez waze 49

      > Uwazam,że to za dużo

      Ale ja uwazam, ze waze za malo.!
      Ladnej kobiecie nie stercza ganty, a u CIebie zapewne mozna kazda kostke dotknac. Bp skoro u mnie mozna, to u
      CIebie tez.
      Koscisty dekolt, fu. Kosci biodrowe neipokryte odorbina mieska - tez fu. Raczki chudziutkie... Pisze o sobie, ale
      zdziiwie nie niepomieninie, jezeli Ty wygaldzasz inaczej.
      Mnie sie to nie podoba, ale coz, taka mam przemaine materii. Moge jesc wszystko i qurde nie moge utyc.

      > .Ile powinnam wazyc?

      Wiecej, oj wiecej, co najmniej 52.
      MOja siostra tez byla taka szczypawka jak ja, ale rzucila palenie, przytla 6 kilo i nareszcie lepiej wyglada.
      Ja nie mam czego rzucac...

      > Czy mam anoreksje?

      Moze nie w pelnym rozkwiecie.
      Zakonotuj sobie, ze ladnej kobeicei gnaty nie stercza.

      > co zrobic by nie przytyc??

      Udzielam "porad", ale mam wrazenie, ze Twoj list to tylko prowokacja... Oby...
      Z uzaleznien trudno wyjsc.
      NIektorzy nie zdazaja...

      Zycze milego popludnia przy pucharku z lodami.
      Albo tiramisu, to moja ostatnia wielka milosc deserowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka