drodczubkow
28.12.05, 13:42
Co mi jest? Nigdy nie miałam problemów z nauką, raczej przodowałam w
czołówce, lubię się uczyć, czytać, interesuje mnie wiele rzeczy,ale....
Jestem sobie taki dziwny nerwus. Mam to od małego. Łatwo mnie było byle czym
sprowokować (ale ta sama rzecz raz denerwowała a raz była normalna), co
kończyło się płaczem, krzykiem, bójkami, trzaskaniem drzwiami, latały szyby i
inne przedmioty. Ostatnio taka agresywność pojawia się rzadko (jeśli już to
ogranicza się do opryskliwości, kopania przedmiotów martwych, trzaskania
drzwiami), ale za to zauważyłam trudności z zabraniem się do nauki (a bardzo
lubię się uczyć - jak jużzaczne to jestem w tzw. "ciągu"), problemy z
koncentracją, robieniem 10 rzeczy na raz, przeskakiwaniem z jednej czynności
na drugą itp. Nie powiem, by ułatwiało mi to życie. Nie wiem czy to wszystko
ma związek,ale jestem nocnym markiem, do 3 nad ranem najlepiej mi się
pracuje, rano jak muszę wstawać to jest to dla mnie największy koszmar i
jestem mało wydajna. Jak ktoś mnie oświeci co mi jest (jeśli cokolwiek w
ogóle) i jak sobie z tym radzić to będę bardzo wdzięczna.