Dodaj do ulubionych

Nowotwór - jak wspomóc leczenie ?

03.01.06, 16:11
witajcie,
mój kolega walczy z nowotworem. leczy się już długo, miał kilka chemii.
chciałabym mu jakoś pomóc i pomyślałam, że poszukam gdzieś metod
niekonwencjonalnych, którymi możnaby wspomóc leczenie. możecie może jakieś
polecić ?
będę BARDZO wdzięczna.
Asia
Obserwuj wątek
    • bellidis Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 03.01.06, 16:15
      nowotwór czego?
      warszawa i okolice?
    • 5_monika Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 03.01.06, 16:31
      medycyna.linia.pl/zywienie1.html
      + forum H na którym już pytałaś.
    • asia_k2 Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 03.01.06, 16:33
      zaczęło się od nowotworu jelita. teraz ma prawdopodobnie przerzuty na kości.
      w grę wchodzi białystok i okolice, ale jeśli w warszawie lub okolicach jest
      ktoś/ coś godne polecenia, to może przyjedzie -nie wiem, ma problemy z
      poruszaniem się.

      pzdr,
      asia
      • scept89 "wspomaganie" 04.01.06, 11:09
        Jesli nowotwor nie idzie na chemioterapie i pacjent ma rozlegle przerzutu to o
        jakim "wspomaganiu" tutaj mowa? To nie jest zadne wspomaganie tylko pytanie o
        prawie-cud terapeutyczny. Jesli jest to rak jelita grubego z przerzutami to
        zapewne poza koscmi sa takze przerzuty w watrobie. Ogolnie sytuacja jest paskudna
        www.meb.uni-bonn.de/cancer.gov/CDR0000062687.html#REF_69
        zobacz "Recurrent or advanced disease".
        Sredni okres przezywalnosci wynosi ok 20 miesiecy (2003, zaawansowane
        chemioterapie).

    • no1teresa Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 03.01.06, 17:11
      asiu, znam osobe godna polecenia w Wolominie
    • ela696 Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 03.01.06, 17:32
      Mojemu tacie i nie tylko jemu pomogły preparaty andyjskie np. vilcacora. Idź do
      kiosku, i kup koledze miesięcznik "Vilcacora-żyj długo" tam są świadectwa ludzi,
      którz wyszli z choroby, kuracje, knsultacje..itp.
      Polecam leczenie w Centrum Onkologii w Warszawie na Ursynowie
      Pozdrawiam
      • zyrafa46 Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 03.01.06, 18:23
        Już napisałam długi post. "Powiedziało mi", że nie przyjmie. Powtórzę krótko:
        Jestem przeciwnikiem diety optymalnej. Nie warto pisać dlaczego. Jednak znam
        wiele zdrowszych osób (osobiście). Wiem też, ze nowotwór rzeczywiście "lubi"
        węglowodany a przepada za glukozą. Czerpie z tego (jak i my) energię. Odciąć go
        od jedzonka - to może być wyjście. Jednak chory organizm chłopaka może nie mieć
        siły (właśnie z braku energii z węglowodanów) strawić białka i ew. tłuszczu.
        Wsztstko to nie jest takie proste. Gdybym jednak miała nowotwora - sięgnęłabym
        CHOĆ po lekturę na temat diety optymalnej. To przecież nie przelewki. Chodzi o
        ratowanie życia. Może się ta dieta nie podobać ALE może uratować chłopaka. Jak
        wyzdrowieje - zostawi ją. Nic więcej nie umiem napisać. Książki Kwaśniewskiego
        nie czytałam. Uwielbiam owoce (słodkie) w dużej ilości...
        Pozdrawiam. Może teraz mój post przejdzie.
        Życzę DUŻO ZDROWIA, Żyrafa
    • olekplus Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 03.01.06, 23:03
      a więc ktoś wreszcie potwierdza
      to co napisałem
      zyrafa46 napisała:
      >Wiem też, ze nowotwór rzeczywiście "lubi"
      >węglowodany a przepada za glukozą. Czerpie z tego (jak i my) energię.
      >Odciąć go od jedzonka - to może być wyjście.
      >Jednak chory organizm chłopaka może nie mieć
      > siły (właśnie z braku energii z węglowodanów) strawić białka i ew. tłuszczu.
      ale bedzie miał siłę na strawienie białka i tłuszczu
      bo będzie miał energię z tłuszczu
      takie są właśnie założenia diety optymalnej
      że energia powstaje z tłuszczu a nie z weglowodanów
      których człowiek wprowadza do organizmu za dużo
      przez co stwarza warunki do rozwoju nawotworu
      a więc zamiat węglowodanów tłuszcz i białka zwierzęce
      i wtedy komórki nowotworowe muszą zginąć
      • zyrafa46 Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 03.01.06, 23:13
        JA SIĘ NA TYM NIE ZNAM. Mało wiem. Na dietę optymalną nie mam ochoty. A jeśli
        chodzi o nowotwór, to jest bardzo trudny temat. Nie można komus bezpodstawnie
        robić nadzieji. Ja tylko tak głośno myślę. Czy masz jakieś potwierdzenia
        (KONKRETNIE, KONKRETNIE), że choremu z takim właśnie nowotworem pomogła zmiana
        diety? Bardzo bym chciała, by chłopak przeżył.
        Czy znasz kogoś, kto TAK SAMO CHORY jak "nasz" chłopak - po wprowadzeniu diety
        optymalnej - wyszedł z tego?
        Ja Ci nie przyznałam racji. Ani totalnie nie skrytykowałam. Myślę, że warto
        szukać, pytać. Sprawdzać. Nie odrzucać tylko dlatego, że inne.
        Żyrafa
    • jacek1956 Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 04.01.06, 10:24
      W innym wątku,także dotyczącym nowotworu napisałem jak na podstawie mojej
      wiedzy można pomóc osobie dotkniętą tą chorobą.Są tam poruszone uniwersalne
      zagadnienia i w związku z tym pozwalam sobie na wklejenie tamtej pisaniny.

      Czytam wywiad z lekarzem dotyczącym tego tematu.Czytam w nim:
      na rozwój nowotworów mają wpływ:smog elektromagnetyczny,nieprawidłowe żywienie
      i przemiana materii,nieusuwanie toksyn z organizmu,nieprawidłowa defekacja,
      zaparcia.
      Co może zrobić osoba już dotknięta chorobą nowotworową?
      Takiej osobie nie można dać odejść.Trzeba ją "atakować" oferując szeroko
      dostępne możliwości medycyny NATURALNEJ,masaże,muzykoterapię,SUPLEMENTACJĘ.
      Ważne jest wsparcie psychologiczne-psychoterapia.
      Wracając do pytania podstawowego:
      Organizm osoby dotkniętej chorobą będzie lepiej funkcjonował,jeżeli uregulowane
      zostaną procesy fizjologiczne,szybciej też będzie oczyszczał się z toksycznych
      działań leków.Jak to osiągnąć? OCZYSZCZAJĄC ORGANIZM Z TOKSYN.Gdy ustrój
      zacznie się oczyszczać odetchnie wątroba,a jednocześnie wzmocnią się inne
      narządy,które nie są zaatakowane.Jeżeli pacjent poczuje,że mu się lepiej
      oddycha zacznie lepiej spać.Wtedy być może wróci nadzieja.Wyregulują się też
      procesy odpornościowe,bo osoby chore na nowotwór są szalenie podatne na infekcje
      Leżenie w niewietrzonej sali,brak ruchu,bakterie szpitalne powodują,że te osoby
      częściej zapadają na wszelkie infekcje.
      Czym tego można dokonać? Przy pomocy osiągnięć właśnie medycyny naturalnej,
      ziołolecznictwu,naturalnej suplementacji.
      Znam preparat,który jest naturalnym suplementem,który wspomaga procesy
      lecznicze,który oczyszcza,odżywia,tonizuje i jest polecany w profilaktyce
      nowotworowej.Daje SZANSĘ choremu.Można go przyjmować w dwa dni po zakończeniu
      chemioterapii dlatego,że ma silne właściwości regeneracyjne i przyjmowanie w trakcie chemii,która ma za zadanie niszczyć komórki,spowodowało by bardzo niekorzystne reakcje organizmu.Nazywa się Alveo i można wpisując w wyszukiwarkę tę nazwę dotrzeć do stron,w których znajdziesz na jego temat wiele informacji.Gdybyś jednak chciała je uzyskać od autora tego postu to w takim wypadku
      zapraszam do swojej skrzynki.
      Pozdrawiam
      Jacek
      • snajper55 Jacus - akwizytor Alveo w natarciu. 04.01.06, 11:55
        jacek1956 napisał:

        > W innym wątku,także dotyczącym nowotworu napisałem jak na podstawie mojej
        > wiedzy można pomóc osobie dotkniętą tą chorobą.

        Jacusiu, dlaczego ograniczasz się jedynie do tej choroby. Toż Alveo wspaniale
        leczy wszystkie choroby świata, czego dowodzieś w niezliczonej ilości postów.
        Nie pisz tak skromnie, nie ukrywaj prawdziwych właściwości ziółek, którymi
        handlujesz. Pisz od razu - one leczą WSZYSTKO, tak więc i jakiś rak nie będzie
        dla nich żadnym problemem.

        S.
    • meps Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 04.01.06, 22:48
      Wiem że trudno jest w takiej sytuacji coś sensownego doradzić, ale pisanie
      pierdół o skuteczności ziół czy diety optymalnej, w zaawansowanej chorobie
      nowotworowej chyba jest nie na miejscu.
      Szczerze życzę koledze powrotu do zdrowia.
      • no1teresa Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 04.01.06, 23:01
        taaak?, a ja znam osoby (1 osobiscie, inne ze slyszenia) wyleczone ziolami i
        dietą (nie optymalna, jednak bez cukru i tluszczu) z zaawansowanych rakow (w
        przypadku tej jednej lekarze w ogole nie podjeli leczenia, uwazajac ze juz nic
        nie moga);
        prawdą jest jednak, ze nie kazdego mozna uratowac
        • meps Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 04.01.06, 23:46
          Gó.. prawda z tymi dietami,bo większość choróbsk jest i tak uwarunkowana
          genetycznie. Ja też znam osobę (54), co od wielu lat nie używa cukru ,soli,
          alkoholu i tłuszczy nasyconych w większej ilości.Waga normalna,dostarczanie
          witamin i składników mineralnych w codziennej diecie (owoce , warzywa ,
          pieczywo z pełnoziarnistej mąki , jogurty niskotłuszczowe i bez cukru , olej
          lniany, itd itp.)na wysokim poziomie.Jakie efekty? Trudno znaleźć narząd
          całkiem zdrowy - miażdżyca , cukrzyca , chore oczy , skóra , zęby, zawał. Od
          nikogo tego nie słyszałem, bo tą osobą jestem ja. Acha , oczywiście nie palę.
          Przepraszam za ten mój osobisty wątek , ale trochę mnie denerwuje jak ktoś
          pisze takie głupoty, że na tak ciężką chorobę mogą pomóc jakieś ziółka albo
          jedzenie smalcu, jajek czy bekonu.
          • no1teresa Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 05.01.06, 00:08
            szkoda, ze nie wierzysz, Twoja strata
            to nie genetyka, tylko sprawny system immunologiczny, ktory z cala pewnoscia
            zalezy od sposobu odzywiania sie, ale takze od psychiki i wielu czynnikow
            zaklocajacych zewnetrznych
            to dobrze, ze od jakiegos czasu przywiazujesz wage do pozywienia, dzieki temu
            jestes pewnie w lepszej kondycji, niz bylbys, ale "jak i jak dlugo pracowales"
            na swoje zdrowie wczesniej? nie wystarczy dostarczac wlasciwych skladnikow
            pokarmowych, one moga byc nie wykorzystane, jezeli uklad trawienny jest
            zanieczyszczony i przez to niewydolny, slowem nie wystarczy odzywiac, trzeba
            takze oczyszczac
            dieta w zaawansowanych stanach raczej nie wystarczy, trzeba siegnac po ziola i
            ew.inne srodki lecznicze
            • scept89 szamanizm 05.01.06, 01:16
              no1teresa napisała:

              > szkoda, ze nie wierzysz, Twoja strata
              > to nie genetyka, tylko sprawny system immunologiczny, ktory z cala pewnoscia
              > zalezy od sposobu odzywiania sie, ale takze od psychiki i wielu czynnikow
              > zaklocajacych zewnetrznych

              Bzduractwa straszliwe ("nie genetyka"). Dzieciaki miewaja wrodzone nowotwory
              ktore to trudno zmianom psychicznym/diecie przypisac. O nowotworach
              wystepujacych w okreslonych rodzinach kiedys Pani czytala? Takie dziwne slowa:
              BRCA1, BRCA2, p53, Rb1, zespol Li-Fraumenti... Masz mutacje w w/w genach masz
              ogromne szanse wystapienie raka okreslonego typu. Nie masz, szansa raka jak w
              generalnej populacji. Psychika? Dieta?

              Jak sie troszke pogogluje, poczyta to mozna wlasne teorie powstawania i rozwoju
              nowotworow glosic. A o przypadkach w stylu "kuzyn sasiada wyleczyl sie z glejaka
              pijac rumianek" to chcialbym przeczytac w recenzowanym czasopismie medycznym a
              nie od sprzedawcow rumianku albo naiwniakow.
              Istnieje przypadki samowyleczen nowotworow, niekiedy nawet zaawansowanych, w
              niektorych przypadkach powiazane z pobudzeniem ukladu immunologicznego poprzez
              infekcje, ale jak do tej pory nie ma szans na _powtarzalne_ wyleczenie
              nowotworow roznego typu poprzez np. szczepionki. Pewnym wyjatkiem jest ponoc
              kosmowczak.
          • jacek1956 Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 05.01.06, 08:15
            Można zrozumieć Twój wybuch złości jednak mylisz się twierdząc,że "większość
            chorób jest uwarunkowana genetycznie".
            Większość chorób tzw cywilizacyjnych,a takie nas głównie nękają w dzisiejszych
            czasach,jest powodowana przede wszystkim wszechobecnymi toksynami.Chyba nie
            trzeba dzisiaj nikomu tłumaczyć,że gleba rodząca płody rolne jest chemicznie
            zanieczyszczona,że rolnik i hodowca powszechnie używa pestycydów,herbicydów
            antybiotyków,hormonów aby owoce jego pracy spełniały normy,miały właściwy
            kolor,wielkość,były wolne od szkodników,pleśni,grzybów.My niestety zjadamy
            to wszystko,"wzbogacone" po drodze do naszego domu,wszelkiego rodzaju
            uszlachetniaczami,konserwantami.Możemy w naszym przkonamiu stosować tzw.zdrową
            dietę,jeść owoce,warzywa,ryby,pić soki.Co z tego skoro zawierają to wszystko
            o czym pisałem? Zdecydowanie lepiej żywić się w ten sposób,jednak trzeba
            być także świadomym "drugiej strony medalu".Powietrze i woda też już dawno temu
            przestały być krystalicznie czyste.Do tego "wora chemicznego" z własnej woli
            dodajemy używki,złe przyzwyczajenia żywieniowe,styl życia i nadużywanie leków
            chemicznych.To wszystko powoduje,że organizm nasz nie jest w stanie pozbyć się,
            zneutralizować toksyn,które są odkładane w każdej naszej komórce.Te cząstki biorą udział w procesach chemicznych (jako niepożądane)degenerując nasze komórki
            tkanki,układy,narządy - z tego powodu sami chorujemy i czasami przekazujemy drogą genetyczną swoje choroby następnym pokoleniom.Aby ograniczyć choroby musimy wymienione przyczyny powstawania chorób wyeliminować a przynajmniej
            drastycznie zneutralizować.Można to osiągnąć przede wszystkim zmianą diety
            właśnie,zacząć używać suplementy,odstawić używki,stosować czynny wypoczynek
            i relaks,unikać stresu itd.W efekcie wzmocnimy organizm,nasz system
            odpornościowy,oczyścimy z toksyn i dzięki temu wątroba,śledziona,płuca,skóra,
            nerki lepiej będą sobie radziły z usuwaniem na bieżąco "śmieci".
            Procesy metaboliczne wrócą do normy i my będziemy mniej podatni na choróbska.
    • meps Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 04.01.06, 23:50
      Gwoli ścisłości. Moje dietetyczne żywienie nie bierze się z wiary w
      skuteczność,tylko z przyzwyczajenia.
      • ateresa21 Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 05.01.06, 09:58
        Jeśli sa przerzuty na kości lub slabe kości to może być również od chemii.
        Jeśli chodzi o ziółka to jeśli nie wiecie nic o ich działaniu nie zabierajcie
        głosu ani na temat innych specyfików. Jak wiadomo tonący i brzytwy się chwyta.
        A więc ja osobiście piję zioła od bonifatrów i "Novit" . Ostatnio rozmawiałam
        ze znajomą odnośnie Vilcacory(może nazwę żle napisałam) ojca Szeligi, która
        mówiła że jej kuzynka ja pije i jest poprawa. Również w Bytomiu jest Ośrodek
        Diagnostyki i Terapii Laserowej.Nie znam tam bliższych namiarów. Prowadzi ją
        prof. Aleksander Seroniem.
        Zyczę powodzenia
        • jef_f Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 05.01.06, 14:41
          ateresa21 napisała:

          > Jeśli sa przerzuty na kości lub slabe kości to może być również od chemii.
          > Jeśli chodzi o ziółka to jeśli nie wiecie nic o ich działaniu nie zabierajcie
          > głosu ani na temat innych specyfików. Jak wiadomo tonący i brzytwy się chwyta.
          > A więc ja osobiście piję zioła od bonifatrów i "Novit" . Ostatnio rozmawiałam
          > ze znajomą odnośnie Vilcacory(może nazwę żle napisałam) ojca Szeligi, która
          > mówiła że jej kuzynka ja pije i jest poprawa.

          Ojciec Edmund Szeliga zmarl w ubieglym roku. Przed swoja smiercia napisal
          nastepujace ostrzezenie w sprawie bezprawnego wykorzystywania podrobek jego ziol
          w Polsce.

          Ostrzeżenie

          W związku z komercjalizacją w Polsce różnych produktów ziołowych nie
          potwierdzonego pochodzenia jako rzekomych ziól Ojca Edmunda Szeligi ostrzegamy
          wszystkich zainteresowanych i jednocześnie raz jeszcze podkreślamy, iż Ojciec
          Edmund Szeliga nie dał swej autoryzacji na sprzedaż ziół, czy też preparatów
          ziołowych w Jego imieniu żadnej z utworzonych w Polsce firm.
          Identycznie publikacje prasowe jakie ukazały się ostatnio w niektórych
          czasopismach i które potwierdzają rzekome poparcie Ojca Szeligi dla owych firm
          czy też produktów oferowanych przez te firmy, są jedynie nieuczciwym zabiegiem
          marketingowym obliczonym na zwiększenie zysków handlowych tychże, wbrew zasadom
          etyki działających firm.
          PROSIMY UWAŻAĆ NA HOCHSZTAPLERÓW I GESZEFCIARZY !!!!
          W GRĘ WCHODZI LUDZKIE ZDROWIE I ŻYCIE!!!

          Wiecej informacji na ten temat oraz gdzie mozna zakupic ORGINALNE ziola ojca
          Szeligi mozna znalesc pod ponizszym adresem:

          www.uncaria.pl/
          | Również w Bytomiu jest Ośrodek
          > Diagnostyki i Terapii Laserowej.Nie znam tam bliższych namiarów. Prowadzi ją
          > prof. Aleksander Seroniem.
          > Zyczę powodzenia

          Tutaj wiecej informacji o tym bardzo waznym Osrodku:

          www.sprawynauki.waw.pl/?section=article&art_id=442
    • renebenay Re: Nowotwór - jak wspomóc leczenie ? 05.01.06, 21:27
      Mnie sie wydaje ze,najlepsza forma pomocy to wszysko zrobic aby pozostal mocny
      i optymistyczny w tej niesamowicie ciezkiej chorobie a reszte pozostawic
      lekarzom.Wszystkiego najlepszego w nowym roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka