19marcin78
13.01.06, 12:03
Od dluzszego czasu mam zaburzenia rytmu serca.Przez dluzszy czas polegalo to
na tym ze po uderzeniu serca nastepowalo szybkie ponowne uderzenie potem
dluga przerwa a nastepnie silne uderzenie.Jesli chodzi o czestotliwosc to
bywalo bradzo roznie - czasem po kilka dni mnie meczylo caly czas czasem
nawet tydzien nie mialem zadnych zaburzen a czasem bylo tak ze zaburzenia
wystepowaly tylko podczas i po jakims duzym wysilku.
Ostatnio jednak zaczelo sie to zmieniac szczegolnie w nocy gdy nie moge spac
cos dziwnego dzieje sie z moim sercem.Mam spokojny rytm nagle nastepuja 3
silne uderzenia i dalej spokojny rytm . Nie musze chyba mowic o tym ze zasnac
sie wtedy nie da.
Czy ma pojecie jak to sie leczy.(jakiego rodzaju leki)
moj lekarz skierowal mnie do kradiologa za 3 tygodnie a juz nie mopge
wytrzymac