aszula
04.02.06, 17:54
Od szkoły sredniej czyli ok.7 lat temu pamiętam że bardzo często bolała mnie
głowa.Nawet na poczatku dnia, budząc się rano juz zaczynała boleć mnie
głowa.Trwało to prawie rok,pózniej ból wystepował żadziej, ale od świąt
zeszłego roku znowu sie zaczęło.Byłam przeziębiona,mój lekarz był na
zwolnieniu również i ogólnie panowała grypa.Leczyłam się lekami
typu:gripex,ferwex,aspiryna - przeszło na tydzień. Teraz mam dziwny ból z
lewej str głowy, uczucie jak gdyby ktoś ściskał mi w środku mózg,nigdy czegos
takiego nie odczuwałam.Jak masuję tę strone głowy to ucisk się nasila,
myslałam że to zatoki ale przy pochylaniu się głowa mnie nie boli,ani okolice
nosa.Nie wiem czy nie powinnam zrobić jakiegos prześwietlenia?I co to może
być? Martwię sie bo 3 lata temu moja koleżanka też miała częste bóle głowy,
które trwały długi okres, ąz pewnego dnia idąc do pracy potkneła się i umarła
w szpitalu.Okazało się bowiem, że miała tętniaka o czym nie wiedziała..:( Czy
może jakiś lekarz mi odpisać co mi dolega?