Dodaj do ulubionych

obserwuje...

06.02.06, 08:57
obserwuje tego typu fora i czuje "dyskomfort"... jaki maja sens istnienia,
jesli co rusz, ktos, kto prosi o porade, jest odsylany do lekarza
lub "splawiony" drwina, tekstem typu "czego tu szukasz", "czego nie pojdziesz
do lekrza", "nie masz lekrza?".... przeciez to oczywiste, ze pojdzie sie do
lekarza... takie fora (wg mnie) sa po to, by wymienic sie doswiadczeniem,
spostrzezeniami, pomyslami... czasem wypowiedzi na forach moga okazac sie
cenniejsze niz porada u lekarza....
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: obserwuje... 06.02.06, 11:34
      gohaa1 napisała:

      > obserwuje tego typu fora i czuje "dyskomfort"... jaki maja sens istnienia,
      > jesli co rusz, ktos, kto prosi o porade, jest odsylany do lekarza
      > lub "splawiony" drwina, tekstem typu "czego tu szukasz", "czego nie pojdziesz
      > do lekrza", "nie masz lekrza?".... przeciez to oczywiste, ze pojdzie sie do
      > lekarza... takie fora (wg mnie) sa po to, by wymienic sie doswiadczeniem,
      > spostrzezeniami, pomyslami... czasem wypowiedzi na forach moga okazac sie
      > cenniejsze niz porada u lekarza....

      Co innego wymiana doświadczeń, a co innego posty typu:
      Boli mnie po lewej stronie klatki piersiowej. Pomóżcie !
      albo
      Od kilku dni mdleję i jest mi duszno. Boli mnie za mostkiem. Puchnę i pluję
      krwią. Nie chcę iść do lekarza. Czy znacie jakieś domowe sposoby na moją
      dolegliwość ? Czy wystarczy pić herbatę z żeń szeniem ?

      S.
    • kwietniowe_cappuccino Re: obserwuje... 06.02.06, 12:41
      tak, szczególnie odpowiedzi na pytanie:
      "wyczułam guzek w piersi, co to, do lekarza nie pójdę za nic"
      mogą być bardzo pomocne

    • kingab11 Re: obserwuje... 06.02.06, 12:46
      widzę że na tym forum jest tylko kilka osób które tylko czekają na to żeby
      komus dopiec...

      > obserwuje tego typu fora i czuje "dyskomfort"... jaki maja sens istnienia,
      > jesli co rusz, ktos, kto prosi o porade, jest odsylany do lekarza
      > lub "splawiony" drwina, tekstem typu "czego tu szukasz", "czego nie pojdziesz
      > do lekrza", "nie masz lekrza?".... przeciez to oczywiste, ze pojdzie sie do
      > lekarza... takie fora (wg mnie) sa po to, by wymienic sie doswiadczeniem,
      > spostrzezeniami, pomyslami... czasem wypowiedzi na forach moga okazac sie
      > cenniejsze niz porada u lekarza....

      masz racje,mi tez to sie bardzo nie podoba.Wieczna walka o nie wiadomo co



    • diastema Re: obserwuje... 06.02.06, 12:51
      wiesz nie da sie postawic diagnozy nie widzac pacjenta. takze lepiej osobe
      zmotywowac do pojscia do lekarza i nie pozwolic nabrac sie na na oferty
      reklamowe kotrych tu pelno.
      • felinecaline Re: obserwuje... 06.02.06, 12:56
        jestem lekarzem, czytam posty na tym forum, dawniej bardzo czesto, teraz
        praktycznie wyjatkowo odpowiadam na nie i niemal zawsze radze pojscie
        do "zywego" lekarza - zaden system wymiany informacji jeszcze dlugo nie zastapi
        normalnego kontaktu lekarz - pacjent a juz napewno nie porady laikow udzielane
        nawet w najlepszej wierze.
        • kwietniowe_cappuccino Re: obserwuje... 06.02.06, 13:05
          o!
          • gohaa1 Re: obserwuje... 06.02.06, 13:11
            no jasne, ze z "guzem" czy "dusznosciami kilkudniowymi" to od razu do
            lekarza... nie chodzi mi o takie sytuacje.
            jednak zbyt czesto pojawia sie to "splawianie"... po co zatem to
            forum "zdrowie"?? o czym tu mozna pisac? by cie czytano i nie odpisano: "zadaj
            to pytanie swojemu lekarzowi"?....
        • kingab11 Re: obserwuje... 06.02.06, 13:14
          Ja to wszystko wiem,ale tu bardziej chodzi o to ze na forum czesto pojawiają
          aktaki,niemile komentarze itp.Oczywiscie nie da sie postawic diagnozy przez
          internet,oczywiscie zgadzam sie ze dobrze jest zmobilizowac osobe z problemem
          zeby poszła do lekarza,ale na listość boską-niektórzy na tym forum czerpia
          chyba satysfakcje zeby komuść dogryść i sprawia im przyjemność tak nie miły
          sposób komentowania.
          • gohaa1 Re: obserwuje... 06.02.06, 14:33
            dokladnie, kingab11... szkoda mi tych, ktorzy sa tak wlasnie traktowani
            tutaj... a tych, ktorzy lubia "dacinac" nie rozumiem... :(
            • aaj3 Re: obserwuje... 06.02.06, 15:01
              Wiecie co,czasem ludzie mają nadzieję dowiedzieć się czegoś więcej,niz powie
              lekarz,a czasem poprostu mają potrzebę wygadania się do kogoś,czy posłuchania
              co inni mogą powiedzieć na ten temat.Czasem człowiek musi komuś się
              poskarżyć,bo w domu musi trzymać fason, żeby jeszcze bardziej nie martwić
              rodziny.Tak jest w moim przypadku,parę razy wchodziłam na to forum -zeby wylać
              swój żal,rozgoryczenie,pogadać z ludźmi i było mi łatwiej pokazać synowi i
              mężowi w miarę pogodną twarz.Udawac że wierzę w to co mówią lekarze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka