Dodaj do ulubionych

&&&&& BÓLE UDA PO UDARZE

25.11.02, 10:05
Trzydzieści lat temu (w wieku 40 l.) miałem udar mózgu (w agiografi nie
stwierdzono ani wylewu, ani zatoru). -Zrechabilitowałem się całkowicie. Po
kilku latach udar się powtórzył. Po nim stopniowo zwiększa się niedowład
(prawostronny) -z trudem chodzę.
Teraz m. inn. boli mnie mieńsień uda przy jego przykurczniu, jak położę się
do snu "kopię" nogą -ulgę przynosi silne przykurczenie nogi.
Nie przynosi ulgi mydocalm. Polepszyło się kiedyś po sterydach z
butapirazolem (-miałem zapalenie nerwu kulsz.) ale tego nie wolno dłużej
stosować.
Co może pomóc ?
Mam wiele innych dolegliwości (serce, atonia jelit, ... ale to inna sprawa.
Obserwuj wątek
    • starzec1 Re: BÓLE UDA PO UDARZE-Doki -może coś wiesz 26.11.02, 11:36
      Może coś poradzisz !
    • Gość: Doki Re: &&&&& BÓLE UDA PO UDARZE IP: *.99-201-80.adsl.skynet.be 28.11.02, 21:11
      Skoro masz udar z niedowladem, to najpewniej w obszarze ukrwienia tetnicy srodkowej mozgu. Ta sama tetnica zaopatruje rowniez wzgorze, ktorego uszkodzenie moze dawac tego typu bole (Central Post-Stroke Pain: szukajac w internecie pod tym haslem, znajdziesz kupe informacji).
      Jednak objawy, ktore opisujesz, moga rowniez wskazywac na rwe korzonka L2 lub L3. Do roznicowania potrzebne bylyby: szczegolowe badanie neurologiczne, CT mozgu i kregoslupa ledzwiowego na poczatek, potem byc moze SPECT i EMG... Przewlekle bole to przewlekla diagnostyka.
      Leczenie zespolu centralnego to trudna sprawa, leczenie rwy tez nie jest latwe, ale bez porownania latwiejsze niz to pierwsze.
      PS udar niedokrwienny u 40-latka to niecodziennosc. Moze sie to zdarzyc, np w przebiegu zawalu serca albo przy wadzie serca. Nie musze wiedziec, jak bylo w Twoim przypadku, po prostu glosno mysle i sie dziwie.

      PZDR,
      • starzec1 Re: &&&&& BÓLE UDA PO UDARZE-do Doki 29.11.02, 16:25
        Dziękuję Ci Doki, no właśnie. To był dziwny udar miałem 40, rano
        poczułem "słabą" rękę, poszedłem do kliniki (Kraków) tam położyli,niedowład
        narasta, aż do zaniemówienia, bezwładu prawostronnego, augiogram (? tak się
        nazywa) nie wytazał zatoru ani wylewu. Po kilku dniach zaczął maleć.
        Rechabilitowałem się chodząc po wysokiej trawie i rzucając w powietrze krzesło,
        po tem nauczyłem się jeździć na nartach i zjeździłem europe i kawałek azji
        kempując pod namiotem. Pracowałem dużo i ciężko. Udar powtórzył się po kilku
        latach, przyszedłem do siebie ale już zostałem kulawy, żeby "obudzić" się
        umysłowo kupiłem komputer i robiłem programy inzynierskie (rok 80). Jakiś "pół-
        udar" miałem 10 lat temu i od tego czasu stopniowo słabnę.
        Piszę to nie żebyś mi coś pomół, ale jako wyraz szacunku dla faceta który kocha
        swój zawód -bo tak Cię odbieram. Ja też kochałem swój i dla tego (m.inn.)
        dobrze oceniam miniony swój czas. -Z wyrazem szacunu Cię pozdrawiam Sławek
        =starzec1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka