Dodaj do ulubionych

Rak płuc-pytanie

07.03.06, 19:22
Mój ojciec, lat 69 choruje od 2 lat na raka płuc. Rak był nieoperacyjny,
zastosowano kilka cykli chemiotreapii, bez efektu :((. W ostanim czasie
leczono tatę już tylko paliatywnie. Jakieś 2 dni temu stan sie znacznie
pogorszył, pojawiło sie znaczne wydzielanie śluzu, flegmy uniemożliwiające
jedzenie, spanie...Był lekarz, przypisał leki, nie ma jednak poprawy. Tato
upiera się, ze nie chce iść do szpitala, boję się jednak, że ta flegma
(podbarwiona krwią) może go udusić. Może ktoś spotkał się z podobną sytuacją,
czy nalegać na szpital czy dać spokój?
Obserwuj wątek
    • lorist Re: Rak płuc-pytanie 07.03.06, 19:36
      Trudno cokolwiek poradzic:(
      Ja na Twoim miejscu chyba bym sie dostosowal do dezyzji Twojego Taty. Wiem, ze
      to napewno by bylo ciezkie dla Ciebie.
      • jowitta17 Re: Rak płuc-pytanie 07.03.06, 19:44
        postaraj się chociaż załatwić dla taty koncenrator tlenu
        • biedronka73 Re: Rak płuc-pytanie 07.03.06, 20:07
          dzięki za odpowiedz, jest cięzko :(
          jowitta17 a co to jest ten koncentrator tlenu i gdzie mogę zdobyc?
          • vanillaice Re: Rak płuc-pytanie 07.03.06, 20:35
            Pracowałam jako wolontariuszka w hospicjum i wiem, że wypożyczano tam
            nieodpłatnie koncentratory tlenu pacjentom. Jeśli w Twoim mieście nie ma
            hospicjum to proponuj się zwrócić do lekarza, który zajmuje się Twoim Tatą, on
            coś pewnie będzie wiedział.
    • co_dzienna Re: Rak płuc-pytanie 07.03.06, 21:41
      Nie sprawdziłam na sobie, czy to działa, ale z tego co ludzie pisza pomaga
      nawet w ciężkich przypadkach.
      Jeżeli ktos słyszał o diecie dr. Budwig, może stosował, niech się wypowie.
      Tu jest strona z opisem składu jak i działania, pisza też ludzie, którzy ją
      stosowali.www.primanatura.com/czytelnia/budwig.htm
      Może spróbuj to zastosować z tatą.
      • snajper55 Re: Rak płuc-pytanie 07.03.06, 23:45
        co_dzienna napisała:

        > Tu jest strona z opisem składu jak i działania, pisza też ludzie, którzy ją
        > stosowali. Może spróbuj to zastosować z tatą.

        A może by się nad chorym człowiekiem nie znęcać ?

        S.
      • biedronka73 Re: Rak płuc-pytanie 08.03.06, 07:34
        co_dzienna napisała:

        > Nie sprawdziłam na sobie, czy to działa, ale z tego co ludzie pisza pomaga
        > nawet w ciężkich przypadkach.
        > Jeżeli ktos słyszał o diecie dr. Budwig, może stosował, niech się wypowie.
        > Tu jest strona z opisem składu jak i działania, pisza też ludzie, którzy ją
        > stosowali.www.primanatura.com/czytelnia/budwig.htm
        > Może spróbuj to zastosować z tatą.

        O diecie w ogóle nie ma mowy. Tato wogóle nie chce jeść, a próba przełnięcia
        czekogolwiek kończy się wymoiotami (śluzu, flegmy).
        Dodatm tylko, że Tato nie moze leżeć, śpi a właściwe drzemie na siedząco.
        Nie wiem czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji oprócz szpitala :(
        • olgajan Re: Rak płuc-pytanie 08.03.06, 14:47
          Niestety jest to normalne w zaawansowanej chorobie płuc (moja mama tak miała i
          lekarze nas wcześniej uprzedzali o takiej ewentualnosci). Moja mama spała z
          głową wysoko do góry (na 3 poduszkach). Karmienie było uzupełniane kroplówkami,
          aby wzmocnić organizm. Poźniej był przerzut do przełyku i moja mama miała
          założona sondę przez nos do żoładka (guzek zablokował przełyk) i jedzenie nie
          przechodziło. Mojej mamie pomagał trochę controloc - zalecony przez lekarza,
          który trochę łagodził odruchy wymiotne i regulował wydzielanie kwasów
          żołądkowych.
          Kroplówki podpinały pielęgniarki z domowego hospicjum. Lekarka przychodziła raz
          w tygodniu i miała mamę pod opieką.
          Myślę (patrząc z perspektywy czasu), że należy uszanować decyzję Twojego taty,
          szpital dla naszych najbliższych to jest ogromny stres.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka