Dodaj do ulubionych

Wycinanie migdałów

29.03.06, 07:14
Witam.Wiem,że na ten temat już było wiele wątków,przeczytałam je i jestem
przerażona.
Niestety po wizycie u kilku laryngologów nie pozostaje mi nic innego jak je
usunąć.Bardzo się boję.Nie tyle samego bólu ale możliwych
komplikacji /krwotoku,posocznicy/.Lekarz u którego będę

miała zabieg na moje obawy odpowiedział po prostu,że wszystko zależy od Tego
na górze i że jest to bardzo poważna operacja.Przeraził mnie jeszcze
dodatkowo,bo ja z tych co strasznie panikują.Proszę napiszcie mi o swoich
wrażeniach.
Mam jeszcze pytanie,czy to prawda,że przed zabiegiem powinno się przyjmować
antybiotyk.Jakaś osoba na forum pisała,że lekarka o tym zapomniała i
skończyło się to u niej posocznicą.Bardzo proszę o słowa otuchy. Czy lepiej
zabieg wykonać w jednodniowej klinice czy w szpitalu gdzie leży się tydzień?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • skrzacik7 Re: Wycinanie migdałów 29.03.06, 08:05
      Moze opiszę jak to było w przpadku mojedo (dorosłego)syna .
      Kilka razy do roku miał anginy po których migdały były w coraz gorszym stanie i
      też próbowalismy wszystkiego aby uniknać zabiegu .Syn bardzo sie bał,ale jak
      już żadne leki nie działały i niestety ale pokazało sie białko w moczu to już
      sie nie zastanawialiśmy tylko przekonalismy syna aby poddał sie temu zabiegowi .
      Syn miał wycinane migdałki w znieczuleniu miejscowym i myslę ,ze to
      dobrze .Cały pobyt w szpitalu trwał 5 dni .W czwartek sie zgłosił a w piatek
      miał zabieg i jakie było nasze zdziwienie ,ze po godz od zabiegu zadzwonił do
      domu i powiedział ,ze jest już po .W poniedziałk był już w domu a mógł być już
      w niedzielę .Uważam ,ze lepiej jak zabieg wykonasz w szpitalu niż w klinice
      jednodniowej ,gdyz jest prawdopodobieństwo krwotoku .U mojego syna wszystko
      pezbiegało bez problemu ,jedynie po co to ,ze na jedno ucho słyszał słabiej ale
      jest po czasie wszystko wrócilo do normy .
      Więc nie zwlekaj z podjeciem decyzji .Życzę powodzenia i głowa do góry a
      wszystko bedzie dobrze .
      A anginy naprawdę potrafią zrobić duzo szkody w organizmie dlatego jezeli sa
      wskazanie to niestety ale trzeba sie szybko zdecydować .Pozdrawiam .Anna.
      • emma.12 Re: Wycinanie migdałów 29.03.06, 08:33
        Bardzo dziękuję za słowa pocieszenia.Ja miałam mieć usuwane migdały już 5 lat
        temu ale się w końcu nie zdecydowałam.
        Urodziłam dwoje dzieci,przeszłam operację usuwania kamienia w nerce a tego
        dziadostwa boję się tak bardzo,że chyba zwariuję.
        Wydaje mi się ,żę w szpitalu byłabym bardziej bezpieczna ale tam trzeba leżeć
        kilka dni a ja ze względu na małe dzieci chciałabym być jak najszybciej w domu.
        Pozdrawiam
    • majewska12 Re: Wycinanie migdałów 29.03.06, 09:58
      U mojego syna zaszła koniecznośćusunięcia trzeciego migdałka, zasugerowana nie
      przez pediatrę stale leczącego liczne przeziębieni, anginy syna, ale przez
      logopedę w przedszkolu. Zabieg miał mieć wykonany w znieczuleniu mijscowym w
      szpitalu powiatowym. Ponieważ pamiętałam swoje złe wspomnienia z takiego
      zabiegu z dzieciństwa poprzez kuzyna lekarza trafiliśmy do Chorzowa do kliniki
      dziecięcej. Tutaj okazało się, iż usunięcie trzeciego migdała nic nie da jesli
      przy okazji nie zmniejszymy przerośniętych bocznych. Ostatecznie zdecydowaliśmy
      się na zabieg w pobliskiej prywatnej klinice, gdzie pracował również ten
      polecany laryngolog. Płaciła za to KCH. Opiekun tylko za swój pobyt. Mieliśmy
      oddzielny pokój z TV, zabawkami, a co najważniejsze tutaj zabieg mógł być
      przeprowadzony z narkozą i zamrożeniem. Mimo zastosowanego zamrożenia widok
      syna po tym mnie przeraził. Było pełno schodzącej krwi. Pamiętam, że po zabiegu
      wykupowałam antybiotyk. Wypisano nas na drugi dzień, właśnie z uwagi na
      pomniejszanie bocznych migdałków. Dziś po kilku latach syn ma wykryta wadę
      serca - niedomykalnośc zastawek. I istnieją dwa podejrzenia - albo wada
      powstała na skutek licznych angin, albo doszło do zakażenia krwi podczas
      zabiegu co skutkowało zapaleniem wsierdzia i uszkodzeniem zastawek. Wtedy nikt
      nas o tym nie uprzedzał. W każdym razie zabieg spowodował, że syn choruje
      bardzo żadko, nie sepleni, nie ma zapalenia spojówek, które pediatra łączył z
      alergią. Pozdrawiam i zyczę zdrowia.
    • airbus340 Re: Wycinanie migdałów 31.03.06, 13:39
      Na podstawie własnych doświadczeń zdecydowanie odradzam wykonanie zabiegu w
      klinice jednodniwej. Każdy pacjent to inaczej prachodzi, potrzeba być pod stała
      opieką lekarską kiedy np. dostaniesz krwotoku, lub cokolwiek będzie się działo.
      Lekarz powinien codziennie po operacji ogladać gardło, jesli po 1 dniu jestes
      wypisana do domu to jest to niemozliwe, chyba ze codzien bedziesz jezdzic na
      kontrole,ale odradzam.
      Pozatym,w szpitalu cały czas dostajesz leki,jestes pdo stałą opieką.

      Co do antybiotyku,to w moim przypadku przyjmowałem go przez cały czas pobytu w
      szpitalu (wankomycyna) - 4 dni, a po wypisie do domu dodatkowo przez 5 dni
      Rulid w tabletkach (roxytromycyna). Pierwszą dawką antybiotyku podano mi na
      kilka godizn przed zabiegiem,i lekarz powiedział że jest ot konieczne żeby
      bakterie i ropa z migdałków nie rozsiała sie po całym organizmie.

      Nie bój sie- nie jest tak źle.Pamiętaj,zeby domagać ise leków p/bólowych,
      wyposaż sie w ruminaek i moze tantum verde w aerozolu. Zabiegi w obrębie nosa
      czy zatok są zdecydowanie bardzije bolesne,niz w obrebie gardła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka