Dodaj do ulubionych

Problem z kolanem

14.05.06, 18:36
Witam.
Kiedyś po nagłym zerwaniu się z łóżka (gdyż zaspałem) i kucnięciu coś mi
nieźle strzeliło w kolanie. Generalnie już wcześniej miałem przy zginaniu
kolana jakieś cpykania, ale były tak minimalne, że w niczym mi nie
przeszkadzały. Jednak to cpyknięcie było na tyle poważne, że przez następny
tydzień może dwa nie mogłem zginac nogi w kolanie - a raczej jej prostować.
Po prostu kiedy powoli zginałem kolano nagle było słychać cpyknięcie i w tym
momencie nie mogłem już wrócić do pozycji początkowej. Oczywiście udałem się
do lekarza, zrobiono mi badanie USG i lekarz stwierdził, że mam za dużą
łękotkę (nie pamiętam jak to schorzenie się nazywa, może ktoś z was wie).
Potem przez jakiś czas jeździłem na naświetlania tego kolana, jakieś
magnetycznie zabiegi. Ortopeda powiedział, że jedynie zniwelują one ból, ale
cpykanie pozostanie. I rzeczywiście tak było.
Teraz od niedawna zauważyłem, że kolano cpyka mi jakby mocniej. Dalej mnie
ono nie boli, więc nie powinno to stanowić problemu. Jednak przez tamten
wypadek i to cpykanie mam taki psychiczny strach przed zginanniem nogi,
klękaniem, kucaniem itp (zawsze robie to dość ostrożnie jakbym był co
najmniej w podeszłym wieku), gdyż obawiam się, że znowu mi coś mocno gruchnie!

Mam takie pytanko. Czy ta łękotka już do końca życia mi tak będzie cpykać???
Czy istnieje jakiś sposób, może jakaś maść która by niewelowała ten defekt?

z góry dziękuję, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • opierzona Re: Problem z kolanem 14.05.06, 18:51
      Prawdopodobnie nie chodzilo o to ze lakotka jest zaduza
      tylko ze po jej uszkodzeniu doszlo do tego ze po zagojeniu
      byla ona juz wieksza (takie przypadki sie zdarzaja gdy pekniecie jest podluzne lub poziome.
      Poziome trudno zlokoalizowac i mozliwe dlatego lakotka wygladala na powiekszona.

      Co od tego cykania jak to nazywasz to trudno powiedziec. Przemieszczanie sie lakotki
      podczas zginania i prostowania jest darem od natury ale w tym przypadku
      kazdorazowe jej przeskakiwanie moze byc gwozdziem do jej trumny.
      Jesli jednak caly aparat wiezadlowy jest sprawny a miesnie sa w dobrej kondycji i maja odpowiednia sile
      a cala biomechanika stawu jest zachowana to nie ma sie czym przejmowac.

      A masci takiej nie ma...
      • mazz_vdk Re: Problem z kolanem 15.05.06, 00:11
        thx za odp opierzona.
        Pamietam, że lerkarz nazwał to jakoś łękotka tarczowa, tarczycowa czy jakoś
        tak, wiem, że coś z "tarcz...". Nie wiesz jak to się właściwie nazywa? :))
    • repair Re: Problem z kolanem 14.05.06, 20:21
      A nie popieprzyła się przypadkiem Tobie lub lekarzowi łekotka z fałdem błony
      maziowej?
      R
      • opierzona Re: Problem z kolanem 14.05.06, 20:27
        Repair nie mow takich rzeczy...
        Bo juz calkiem strace wiare ze ktos w tym kraju umie leczyc:P

        Maziowka jest poza tym dobrze unaczyniona i unerwiona i przy zgnieceniu takiego faldu
        bardziej pamietaloby sie przeszwywajacy bol.
        Chyba ze myslisz ze to przez naprezanie sie tej blony lub jej przesuwanie...
        • kubagr Re: Problem z kolanem 15.05.06, 03:46
          chodzi prawdopodobnie o discoid meniscus: sprawa na to wyglada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka