bolas
17.08.06, 17:27
Od paru dni piekielnie mnie nawala kostka. Sam nie wiem czemu bo nic sobie w
nią nie zrobiłem. Nie skręciłem jej w ostatnim czasie ani razu (przynajmniej
w polroczu). A sprawia takie same problemy jak noga ze skręconą kostką. Nie
jest spuchnieta ale mocno kuśtykam. A to niedobrze bo jutro wale na Litwe z
plecakiem pochodzic nieco po bezdrozach. I jak niby mam to zrobic z taką noga ?
Moze ktos ma jakies pomysly coz to moze byc ? Nie skrecenie, nic nie
naciagnalem bo nie bylo gdzie ... opuchlizny nie ma, siniaka tez.
HELP !