Dodaj do ulubionych

zwężenie przełyku- achalazja..

25.10.06, 10:12
Mam ogromną prośbę, jeżeli macie jakieś informacje na temat tej choroby a
konkretnie u niemowląt to proszę o informację.

Jestem mamą 6 miesięcznego malucha który ma stwierdzene zwężenie przełyku,
podczas gastroskopii coś się "odetkało" i mały zaczął jeść normalnie
(wczesniej jedzenie zajmowało mu ok godziny a przy tym bardzo ulewał
niestrawionym pokarmem),co nas bardzo cieszy. Po konsultacjach z dwoma
lekarzami stwierdzono , że albo była to wada wrodzona albo achalazja (choroba
mięśni przełyku). Jedyne co mozemy teraz robić to obserwować jak mały je, no
i właśnie od wczoraj znowu zaczął mieć problemy z połykaniem, mam wrażenie ża
przy jedzeniu papek męczy się (albo to już moje takie zwidy).

Lekarz powiedział ze jeżeli to jest achalazja to prowblem z jedzeniem na
pewno powróci, gdyż udrożnienie w tej chorobie jest tylko czasowe.

No i szukam jakis informacji na w/w temat, może jakaś mama spotkała się z tą
chorobą, jest to choroba raczej ludzi dorosłych i dlatego na tema maluchów
jest tak mało informacji.
Obserwuj wątek
    • 1mzeta Re: zwężenie przełyku- achalazja.. 25.10.06, 21:03
      Syn mojej koleżanki miał to samo, zaczęło się od ulewania a potem było
      wymiotowanie jak miał coś około 6-ciu miesięcy. Wylądowali w szpitali w
      Sosnowcu-Klimontów (specjalna klinika dziecięca) no i taki koszmar, przez 3
      miesiące nie potrafili tego cholerstwa zdiagnozować, dopiero jak dostała się do
      kliniki gastroenterologii w Zabrzu (dziecięcej) po dwóch dniach postawili
      trafnę diagnozę. Najpierw próbowali poszerzenia przełyku za pomocą "baloników" ?
      ale niestety nie przynosiło to żadnych skutków (miał kilka zabiegów) no i
      lekarze zdecydowali się na metodę bardziej inwazyjną, potem była jeszcze
      operacja w Czechach, ale co dalej się działo to nie wiem bo wyjechałam za
      granicę i kontakt się urwał między nami. Z tym, że jak on był takim maluszkiem
      to nic nie mógł jeść-nawet papek to pewnie zwężenie miał silniejsze niż twoje
      dziecko, nie wiem skąd jesteś, ale w Zabrzu ci lekarze są na prawdę ok.Ostatnio
      widziałam szkraba od koleżanki-teraz ma 6 lat i wszystko z nim ok.Powodzenia
      Wam życzę.
      • martann Re: zwężenie przełyku- achalazja.. 25.10.06, 21:23
        Dziękuję Ci serdecznie, szczególnie za te informację że mały ma 6 lat i że
        wszystko jest ok.
        My jestesmy z Warszawy, jesteśmy pod opieką Centrum Zdrowia Dziecka w
        Miedzylesiu i Szpita Kliniecznego AM na Dziełdowskiej w W-wie. Mam nadzieję, że
        specjaliści są ok, my liczymy każdy dzień kiedy mały połyka dobrze bo każdy
        następny dzień to mniejsze prawdopodobieństwo achalazji.

        Nie wiesz jakzabieg bądź operacja pomogła dziecku Twoich znajomych i dlaczego
        był leczony w Czechach ?

        Pozdrawiam
        • 1mzeta Re: zwężenie przełyku- achalazja.. 25.10.06, 22:18
          Tego niestety nie wiem, ale podpytam moją kuzynkę która w tymże szpitalu
          pracuje na tym oddziale i niejako ona jej ten pobyt tam załatwiła, może będzie
          coś pamiętać-sporo czasu minęło i tyle dzieciaków się tam od tego czasu
          przewinęło.
          Wydaje mi się że dobrze, że wasz dzieciaczek cokolwiek połyka bo z tego co
          pamiętam to u dziecka mojej znajomej każda próba połknięcia czegokolwiek
          kończyła się wymiotowaniem i pokarm nie miał szans dotarcia do żołądka.
          Pzdr i powodzenia.
          • martann Re: zwężenie przełyku- achalazja.. 25.10.06, 22:30
            Dziękuję Ci bardzo, jeżeli możesz to napisz mi dokładna nazwę tego szpitala
            może ulicę ??.. Zerknęłam w necie na Kliniki w Zabrzu i jest ich tam
            kilka....Mam nadzieję że nie będziemy potrzebowali tych danych ...ale tak na
            wszeli wypadek lepiej rozmawiać z lekarzami jak w ich szpitalu był juz taki
            przypadek, tym bardziej że w Polsce jest ich niewiele.

            Pozdrawiam
            • 1mzeta Re: zwężenie przełyku- achalazja.. 26.10.06, 10:05
              Nie obiecuję, że zrobię to dzisiaj, ale postaram się w najbliższym czasie, do
              weekendu powiedzmy-muszę wywiad przeprowadzić i od razu dam ci znać.
    • 1mzeta Nazwa szpitala 26.10.06, 21:34
      1-szy Szpital Kliniczny w Zabrzu-oddział gastroenterologii dziecięcej, ul.
      3 Maja 13. Lekarz nazywa się pani Łukasik lub pan Kasner. Jutro postaram się
      dowiedzieć coś więcej.
    • 1mzeta Re: zwężenie przełyku- achalazja.. 28.10.06, 11:11
      No więc rozmawiałam z kuzynką i niestety ona niewiele pamięta bo to dawno temu
      było, jedyne co, że operację którą miał u nich przeprowadzaną odbyła się na
      oddziale chirurgicznym-także zabieg poważny. Swoją drogą to ona się trochę
      zdziwiła bo powiedziała, że oni sami ciężkie przypadki odsyłają do Warszawy.
      Pzdr i trzymam kciuki-na pewno będzie ok z waszym maluchem.
      • martann Re: zwężenie przełyku- achalazja.. 02.11.06, 09:44
        Dziękuję Ci serdecznie za poswięcony czas :)

        My też mamy nadzieję, że wszystko będzie ok.

        Pozdrawiam
        • korniz Re: zwężenie przełyku- achalazja.. 02.11.06, 14:08
          Mój syn się urodził z wadą wrodzoną -zarośnięcie przełyku .Zarośnięcie było na
          1,5 cm -więc nie tak straszne.Miał operację w klinice na chirulgi w Zabrzu-po
          urodzeniu.Po tej operacji przełyk się zwężał.Syn dławił się-2,5 lata .W tym
          czasie jeżdziliśmy do Zabrza na kontrole ,miał za każdym razem rtg przełyku z
          kontrastem i raz miał rozszerzenie przełyku za pomocą balonika.Lekarze
          tłumaczyli mi że będzie się tak długo dławił aż ten odcinek zooperowany nie
          zagoi się całkowicie.Strasznie mi się dławił że nawet mleka nie umiał
          pić ,lekarze na to żeby nie panikować bo mógł ten odcinek jeszcze bardziej sie
          zawęzyć i przeczekać i tak też robilismy.No chyba że dziecko cierpi kilka dni
          no to przyjejać.Było cieżko -codziennie miksowanie jedzenia, podawanie po
          troszeńku,nie było mowy o żadnych kawałkach.Co miesiąc mial takie mocne
          zawężenie ale do Zabrza nie jechaliśmy bo wiedzieliśmy co robić.W końcu jak
          miał 2,5 latka wada sie cofnęła -sama.Być może zagoiło się całkowicie po tej
          operacji i mieśnie w tym miejscu które musiały być tzw martwe zaczely
          pracowac.Teraz ma 7 lat i nic się nie dzieje . Na twoim miejscu zrobiłabym rtg
          przełyku z kontrastem wtedy wszystko się wyjaśni czy nie ma np ciała obcego.
          widzę że zawężenie przełyku na dzień dzisiejszy to nie rzadkość.Gdy syn urodził
          się to byl pierwszym dzieckiem z tą wadą i lekarze przez 4 dni zastanawiali sie
          co to jest.Dopiero rtg wyjaśniło i szybko do kliniki.
          • martann Re: zwężenie przełyku- achalazja.. 02.11.06, 17:57
            Dzięki za opisanie przypadku Twojego syna.
            Rtg mieliśmy i właśnie po nim okazało się, że przełyk jest zwężony. Następnym
            badaniem była gastroskopia na której lekarz nic nie zauważył, powidział że nie
            ma żadnego zapalenia żadnych blizn, niby wszystko w porządku. I właśnie po tej
            gastroskopi "coś" tam się odetkało bo mały zaczął jeść pięnie bez żadnych
            przeszkód a teraz po trzech tygodniach znowu zauważam że męczy się przy
            jedzeniu kasza na gęsto i papki zaczynają mu wracać z przełyku do buzi. Lekarz
            powiedział że jeżeli była to wada wrodzona, która odetkała się po gastroskopi
            to zwężenie nie powinno wrócić a jeżeli problem z jedzeniem wróci to jest duże
            prawdopodobieństwo, że jest to achalazja.

            W środę będziemy mieli kolejną gastroskopię i mają od razu poszerzyć przełyk
            właśnie za pomocą balonika.

            Pocieszające jest to co napisałaś że Twojemu synowi w pewnym momencie samo się
            polepszyło.

            Pozdrawiam


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka