Dodaj do ulubionych

dretwienie twarzy

08.11.06, 08:36
Witam,

od kilku dni dretwieje mi lewa polowa twarzy, policzek, szczeka górna dolna -
tak jak bym miala znieczulenie dentystyczne.Do tego dochodzi ból
oka,łzawienie i silny ucisk kosci policzkowej (tak jak by zatoka, ale zatoki
mam zdrowe, robilam ostatnio rtg).Co to moze byc?Zaczynam sie
martwic,zwlaszcza tym dretwieniem.Prosze o jakies wskazowki, do lekarza
dopiero jutro ide.
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: dretwienie twarzy 08.11.06, 09:51
      Stawiam na zapalenie nerwu twarzowego.
      • mag401 Re: dretwienie twarzy 08.11.06, 10:20
        Proszę natychmiast iść do neurologa PRYWATNIE bo czekanie
        z pół roku na wizytę jest zbyt odległe.



        • dorotaza Re: dretwienie twarzy 08.11.06, 10:40
          hm... nie wiem czy jest sens isc do neurologa, bylam u niego miesiac temu i
          mialam robiony tomograf w czerwcu, z powodu silnych migren i wszytsko jest ok
          tzn. badanie bez zmian.A co z tym zapaleniem nerwu ?Jak to leczyć?Moze samo
          przejsc?Wydaje mi sie, ze codziennie sie to nasila.
          • bethebest Re: dretwienie twarzy 08.11.06, 11:04
            witam, ja mialem to 6 lat temu. Dokaldnie jest to zapalenie nerwu twarzowego.
            Objawia sie to tym ze nie mozna ruszac ktoras polowa twarzy. Leczenie glownie
            szpitalne mi to zajelo jakies 3 tyogdnie pobytu w szpitalu. Najgorsze jest jak
            sie dostaje zastrzyki za ucho w nerwa jak sobie pielegniarka zle trafi:]
            dodatkowo zastrzyki z witaminy b c orano, chyba najbolesniejsze zastrzyki jakie
            kiedykolwiek mialem... no i masarze co drugi dzie nchyba i trzeba to rozcwiczyc.
            Prosze jak najszybciej isc do lekarza i szybko do szpitala im wczesniej ie
            zacznie tym lepiej jesli to jest to o czym mowie, bo potem moze zostac tak do
            konca zycia.
            • dorotaza Re: dretwienie twarzy 08.11.06, 12:21
              Jak na razie moge jeszcze ruszac twarza, ale to dretwienie dzisiaj sie
              poglebilo.Czy bedzie gorzej, moze dzis juz poleciec do lekarza?Tzn. jednak
              neurolog sie tym zajmuje?
              • dzioucha_z_lasu Re: dretwienie twarzy 08.11.06, 12:24
                Wolisz poczekać, aż zostanie Ci to na stałe..?
              • artur737 Re: dretwienie twarzy 08.11.06, 16:21
                Oczywiscie, ze to jest borelioza (biorac tez pod uwage wszystkie inne objawy opisane wczesniej w innych watkach). Leczysz sie u glupich lekarzy, ktorzy mysla, ze jak Elisa wyjdzie ujemnie to to wyklucza borelioze. A tak niestety nie jest.
    • dorotaza Re: dretwienie twarzy 08.11.06, 12:44
      Oczywiscie, ze nie chce zeby mi tak zostało, ale dzis nie mam mozliwosci isc do
      neurologa, zreszta w wiekszosci wypadkow trzeba sie umowic.Tylko czy takie
      zapalenie nerwu pogarsza sie w tak szybkim czasie?
      • panpepe Re: dretwienie twarzy 08.11.06, 13:04
        Jasne że może się pogorszyć w tak szybkim czasie!!
        Trzymaj tą chorą część twarzy w ciepłym i śmigaj do neurologa!!!
        • margz Re: dretwienie twarzy 08.11.06, 19:47
          zgłoś się na ostry dyżur do szpitala,neurolog przyjmie cię od razu i zrobią
          potrzebne badania.nie czekaj,zrób to jak najszybciej.
          • niebieskooka35 Re: dretwienie twarzy 08.11.06, 20:29
            Moze byc od szyjnego ,jak rowniez zapalenie stawu skroniowo-zuchwowego.U mnie
            jedna przyczyna na druga sie "naklada"
            • dorotaza Re: dretwienie twarzy 09.11.06, 09:00
              Niebieskooka, ja mam od pol roku powazne problemy z ssż, stad u mnie silne
              migreny itp.Dzis ide do mojej pani stomaltolog z ostatnim rtg ssz, mam
              nadzieje ze cos poradzi (aczkolwiek sam ssz mnie nie boli,ale 2 mam
              nadwichniete)

              Pozdrawiam
              • venus22 Re: dretwienie twarzy 09.11.06, 09:12
                W migrenie dretwienia twarzy takie jak opisujesz to "normalne". wiele osob tak
                ma.

                zapraszam na prywatne forum MIGRENA.

                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12154Venus
                • mmagda12 Re: dretwienie twarzy 09.11.06, 09:49
                  Wlasnie ,u mnie tez stwierdzila ,ze to zapalenie ssz,ale na podstawie "ze
                  szczeka mi strzela":D.I to nie stomatolog tylko laryngolog[poszlam z
                  wieloletnim katarem].I dowiedzialam sie ,ze musze uzupelnic zeby ,bo bedzie
                  coraz gorzej.Aha i swoja droga zwyrodnienia,a takze szyjny rowniez.Ciagle
                  czytam o migrenie ,mam takie same objawy ,a neurolog wykluczyla.Powiedziala ,ze
                  wszystkie objawy ,plus badanie potwierdzaja ,ze to szyjny jest przyczyna ,plus
                  szs ,plus zaburzenia krazenia itd Czy w migrenie moze bolec ucho,bo polowiczny
                  bol twarzy ,plus dretwienia szczeki glowy, jezyka ,pieczenia ,bol oka ,zle
                  widzenie[chociaz zrobilam pole neurolog i wyszly jakies zmiany ,zwezenia itp]
                  to mam.Wyc mi sie chce ,bo ile mozna cierpiec .Ciagle cos nowego
                  dochodzi ,silna alergia ,licho wie na co itd
                  • dorotaza Re: dretwienie twarzy 09.11.06, 09:53
                    To na pewno nie jest porazenie nerwu twarzowego, bo nie mam problemu z
                    poruszaniem, tymbardziej nie jest to migrena.W sumie to nie bede sie
                    zastanawiac, to stwierdzi lekarz.
    • gosiak1704 Re: dretwienie twarzy 09.11.06, 09:46
      Dorota nie bierz do siebie wszystkiego co tu ludzie piszą (o boreliozie artura
      już nie mogę czytać-to obsesja). Mialam porażenie nerwu twarzowego 13 lat temu i
      wcale nie występuje przy tym uczucie drętwienia. Spróbuj zagwizdać i zamknąć
      oczy. Jeżeli składasz krzywo usta (tzn. jedna połowa normalnie, a przy drugiej
      widać niedowład), jeśli możesz zagwizdać to już jest dobrze. Jeśli możesz
      zamknąć oczy, oba tak samo to też jest ok. U mnie był niedowład prawostronny i
      nie mogłam domknąć prawego oka, poza tym łzawiło. Nic nie bolało i nic nie
      drętwiało. Leżałam w szpitalu 3 tygodnie, miałam naświetlanie i leki, ustąpiło i
      nie ma śladu. W Twoim przypadku jest to najprawdopodobniej jakieś zapalenie albo
      na tle migrenowym.
      • dorotaza Re: dretwienie twarzy 09.11.06, 09:57
        Z tym porazeniem nerwu twarzowego to na pewno nie to, tym bardziej nie jest to
        migrena.No coz nie bede snuz domysłow i tak czy inaczej musze odwiedzic lekarza.
        • venus22 Re: dretwienie twarzy 10.11.06, 00:45
          ty wiesz najlepiej co ci jest ale ja z kolei wiem na pewno ze dretwienia nie
          tylko twarzy ale w ogole polowy ciala sa charakterystyczne w migrenie
          hemiplegicznej,
          a rozne dretwienia roznych czesci ciala w kazdej migrenie,

          jesli twoj lekarz (nawet neurolog) nie specjalizuje sie w migrenie to moze o
          tym nie pamietac.

          a zrobic test na borelioze Western Blot - co to komu szkodzi. Artur ma racje ze
          warto to zawsze badac bo nigdy nic nie wiadomo.

          Venus
        • dorotaza Re: dretwienie twarzy 21.03.07, 18:06
          Poniwaz wilokrotnie zwracalam sie do forumowiczow z porada dot. moich dziwnych
          objawow, chce powiedziec, ze u mnie wszystko ma tragiczny neurologiczny
          skutek.Gdybym posluchala rady Artura prawie rok temu pewnie do tego by nie
          doszlo.Dzis odebralam wynik testu PCR i okazalo sie, ze mam borelioze.Takze
          czasami warto posluchac rad doswiadczonych forumowiczow,a to czasami ratuje
          nasze zdrowie.
          • grzehuu Re: dretwienie twarzy 21.03.07, 18:19
            dorotaza napisała:

            > Poniwaz wilokrotnie zwracalam sie do forumowiczow z porada dot. moich
            dziwnych
            > objawow, chce powiedziec, ze u mnie wszystko ma tragiczny neurologiczny
            > skutek.Gdybym posluchala rady Artura prawie rok temu pewnie do tego by nie
            > doszlo.Dzis odebralam wynik testu PCR i okazalo sie, ze mam borelioze.Takze
            > czasami warto posluchac rad doswiadczonych forumowiczow,a to czasami ratuje
            > nasze zdrowie.

            Ojacie to nie zaciekawie, ale przecież borylioza wystepuje po ukaszeniu
            kleszcza , wiec przeciez musiałas miec jakies rumience w miejscu ukonszenia
            • dorotaza Re: dretwienie twarzy 21.03.07, 18:23
              I tu sie mylisz, nawet nie pamietam ugryzienia kleszcza.Owszem inne robale mnie
              gryzly ale nie kleszcz.Bardzo zaluje, ze nie zrobilam testu, teraz mam
              przechlapane i to powaznie.
              • venus22 Re: dretwienie twarzy 21.03.07, 20:34
                no prosze. a zatem moral jest taki ze co szkodzi zrobic jakies badanie ot taki
                Blot nawet jesli "juz nie mozna o tym sluchac".

                w boreliozie mozna miec migrenowe bole glowy ktore po leczeniu antybiotykami
                (boreliozy) powinny sie poprawic a z tym te dretwienia twarzy.

                Venus
                • venus22 Re: dretwienie twarzy 21.03.07, 20:37
                  """wiec przeciez musiałas miec jakies rumience w miejscu ukonszenia"""

                  widzisz, wlasnie o to chodzi ze zwykle rumien jest ALE MOZE GO RAZ NIE BYC.
                  tym bardziej wiec warto badac sie na wszelki wypadek.

                  Venus
                  • nataszkam Re: dretwienie twarzy 22.03.07, 10:05
                    Z tym rumieniem to byłoby prosto, ale jednak tak nie jest. Wychodzi na to, ze u
                    dzieci ten rumień wystepuje u ok. 15-20% chorych na boreliozę, a u dorosłych
                    jest nieco lepiej- 40-60%. Co ciekawe, nawet ci, którzy mają rumień nie wszyscy
                    widzieli na sobie kleszcza. Kleszcz jest maleńki, a wystarczy sam fakt
                    rozpoczęcia wsysania sie, by się zakazić bakterią. Jesli urgyzie nas nimfa, to
                    mamy praktycznie zerowe szanse na zobaczenie skubańca.
                    Ani ja, ani mój syn nie mieliśmy rumienia. U syna przynajmniej widziałam
                    kleszcza (max 2 godz.); u siebie nie.
                    Borelioza to nie tylko bóle i zapalenia stawów- na naszym kontynencie są to
                    przede wszystkim zmiany typu neuroboreliozy- od stanów lekkich, zmian w
                    procesach poznawczych aż po paraliże.
    • nataszkam Problemy diagnostyczne: 22.03.07, 09:56
      Warto tu chyba zebrać linki do wątków, w których opisywałaś swoją drogę do
      rozpoznania- niech to bedzie dla tych, którzy twierdzą, że borelioza to rzadka
      choroba, którą się łatwo diagnozuje i łatwo leczy, ale także dla tych, którzy
      sugerowali, że wystarczy psychiatra, terapia manualna czy dobry lek na migrenę.
      Szkoda, dziewczyno, że nie znalazłaś żadnego lekrza, który znałby się na
      boreliozie. A przecież "zaliczyłaś" ich przynajmniej kilkunastu.
      Pierwszy post:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=44661488&a=44661488


      O, a tu nawet „wykluczono” boreliozę, mimo bardzo czytelnej sugestii i Artura,
      i wawan. Post ten niech przestrzega wszystkich przed traktowaniem testu typu
      ELISA za przydatny w diagnozowaniu boreliozy- to test śmieć i ma rację bytu
      tylko ze względu na lobby jego producentów oraz "specjalistów" z PZH od
      ukrywania faktu epidemii boreliozy w Polsce:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=44661488&a=44661488

      Głowa bardzo boli, a lekarze rozkładają ręce:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=45925452&a=45925452
      "Zdrowie jest zbyt cenne, by go powierzać w ręce lekarzy"- cytat z nieznanego
      autora.
      Ja też sobie sama rozpoznałam boreliozę- po wielu błędnych decyzjach lekarzy.
      Szczegóły w sygnaturce.
    • dorotaza Re: dretwienie twarzy 23.03.07, 12:23
      Dziekuje za podbicie watku, mam nadzieje, ze kilka osob do niego
      zajrzy.Niestety przez dziesiatki lekarzy i ich diagnozy, moje rozpoznanie
      opoznilo sie o rok i doprowadzilo do ciezkich skutkow neurologicznych.Pozdrawiam
      • ewax100 Re: dretwienie twarzy 23.03.07, 20:40
        Hmm...dobrze że tylko o rok bo ja szukałam 30 lat przyczyn bólu stawów i mięsni
        i znalazłam tez dzięki Arturowi on juz klika lat temu mi to sugerował a ja nie
        dowierzałam bo tez nie pamiętam kleszcza.Pewnie ze ugryzła mnie pchła czy komar
        ale kleszcz?Jestem w podobnej sytuacji-sama prywatnie zrobiłam WB i okazało sie
        ze mam boreliozę.Całe życie wmawiano mi ze to stawy,gosciec,fibromialgia
        których sie nie leczy.Boreliozę natomiast się leczy ale o tym juz wole nie
        pisać.Tak więc jestem bardzo wdzięczna Arturowi i sama takze radze każdemu kogo
        bolą miesnie i stawy żeby zrobił badanie WB/tylko nie Elise/Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka