rejtann
14.11.06, 00:40
Robert Kennedy jr: Korupcja polityczna, Smithfield, Animex, Constar
"Fermy przemysłowej hodowli świń wytwarzają o wiele więcej płynnej gnojowicy
niż potrzeba do nawożenia otaczających je pól. Przestrzeganie prawa ochrony
środowiska i pokrycie kosztów prawidłowej utylizacji tych odchodów,
spowodowałoby niekonkurencyjność tych ferm w stosunku do gospodarstw
tradycyjnych. Takie gospodarstwa nie są ograniczone przepisami ekologicznymi,
ponieważ tam odchody zwierząt nie są odpadem, lecz cennym i potrzebnym
nawozem stosowanym w gospodarstwie. Ponieważ hodowle przemysłowe muszą łamać
prawo by przetrwać ekonomicznie, ich plany biznesowe zakładają, że inwestycje
nie będą karane przez służby administracyjne dzięki wpływowi na odpowiednich
oficjeli rządowych.
Smithfield używa swego bogactwa do kupowania polityków, paraliżowania
administracji, bezkarnego łamania prawa sanitarnego i środowiskowego. W
Północnej Karolinie firma ta rozpoczęła współpracę biznesową z dwoma
wpływowymi osobami: senatorem stanowym - Wendell'em Murphy oraz senatorem
federalnym Launchem Fairclothem, którzy to zaczęli bronić interesów firmy we
władzach stanowych i federalnych. Używając wyrafinowanych wpłat na kampanie
wyborcze i wymienionych zręcznych sojuszy, przemysł wieprzowiny uzyskał
możliwość korumpowania i kontroli senatu stanowego Karoliny Północnej. Kiedy
później największa gazeta w tym stanie - Releigh News and Observer
opublikowała raport śledczy pokazujący mechanizm korumpowania i kontroli
senatu stanowego przez giganty mięsne, publikacja ta przyniosła dziennikarzom
tej gazety Nagrodę Pulitzera - najważniejszą nagrodę tego typu na świecie.
Polityków, którzy odważyli się skrytykować baronów wieprzowiny, spotykała
kara. Doświadczyła jej Cynthia Watson - marszałek parlamentu stanowego w
hrabstwie Duplin w Karolinie Północnej, gdy stała się krytykiem wpływu
Smithfielda na jej rodzinną społeczność wiejską. W odpowiedzi na tę krytykę
przemysł wieprzowiny rozpoczął wściekłą kampanię propagandową, wydając na ten
cel 10 tysięcy dolarów tygodniowo przez okres dwóch lat, mając tylko jeden
cel - zniszczyć jej reputację. Cynthia Watson przegrała następne wybory, a
baronowie wieprzowiny dali wyraźny sygnał wszystkim senatorom Północnej
Karoliny - jeżeli jesteś przeciw temu przemysłowi czy tej firmie - spotka cię
kara!
Protestujących obywateli spotkał taki sam los. Zazwyczaj ten przemysł
rozpoczyna inwazję od formalnego pozbawienia pewnych praw obywatelskich
lokalnych społeczności, które odmawiają zgody na budowę u siebie ferm. W
wielu stanach np. Iowa, Północna Karolina, Michigan, także w prowincjach
Kanady, politycy pozbawili władze lokalne prawa podejmowania decyzji w
sprawach takich inwestycji. W podobny sposób widzimy w Polsce jak decyzje
władz lokalnych przeciwne inwestycjom Smithfielda są anulowane przez
administrację państwową. Ten przemysł rutynowo używa zastraszania np.
prawników, czy też przemocy, by uciszać albo terroryzować swych przeciwników,
wliczając w to również własnych pracowników. Przykładem jest tu grupa
obywateli Nebraski, którzy komentowali możliwość wydania zezwolenia na
chlewnie przemysłową podczas spotkania publicznego, a następnie mieli sprawy
sądowe z powództwa największego producenta trzody chlewnej w tym stanie.
Farmerzy z tej okolicy rutynowo są oskarżani przed sądem, gdy tylko odważą
się wziąć udział w takim spotkaniu publicznym lub też wypowiedzą się
przeciwko przemysłowi hodowlanemu. Pogarda dla naszych praw i zastraszanie,
są częścią kultury przemysłowej.
Działania przestępcze
Własne dokumenty Smithfielda potwierdzają dziesiątki tysięcy przypadków
łamania praw federalnych i stanowych w zakresie ochrony środowiska. W 1997
roku sędzia federalny zasądził Smithfielda na karę 12 milionów dolarów -
jedną z najwyższych kar za łamanie Aktu Ochrony Wody w historii. Sąd orzekł,
że jeden z zakładów Smithfielda pogwałcił Akt Ochrony Wody w 6 tysiącach
przypadków oraz, że przedstawiciele firmy świadomie kłamali wobec urzędników
federalnych w celu ukrycia tych przestępstw. Sędzia stwierdził również, że
menedżerowie Smithfielda konspirowali z lokalną policją w celu fizycznego
szykanowania i ataków na zwolenników związków zawodowych. Inne zarzuty to
krzywoprzysięstwo świadka reprezentującego firmę oraz nakłanianie do
krzywoprzysięstwa za pomocą przekupstwa. W roku 2002 ponownie stwierdzono, że
Smithfield jest winny istotnych przestępstw prawa pracy - sąd federalny
nałożył wtedy na firmę grzywnę w wysokości 755 tysięcy dolarów na
odszkodowanie dla bezprawnie aresztowanych pracowników.
Smithfield najeżdża Polskę
W 1999 roku Smithfield Foods ogłosił plan wkroczenia do Polski i zakup sieci
zakładów mięsnych jeszcze tego samego roku. Wówczas jeden z naszych
sojuszników w walce z tą firmą - Instytut Ochrony Zwierząt, sprowadził do USA
grupę Polaków, aby mogli zapoznać się z tym, czym może grozić taka inwazja
Polski. W stanie Missouri można jechać nawet 50 kilometrów i ciągle nie
opuszczać terenów należących do Smithfielda. Polacy mogli następnie
doświadczyć czym jest nieznośny fetor w pobliżu fermy w hrabstwie Duplin w
Północnej Karolinie. Podczas jednego ze spotkań w tym stanie, pani Carr -
żona farmera, powiedziała delegacji: "Nigdy nie byłam w Polsce, ale na miłość
boską nie pozwólcie im zrobić z wami tego, co zrobili z nami!" Mimo, że w
odpowiedzi padła obietnica, że to w Polsce nie może się powtórzyć, dziś
wiemy, że te najgorsze obawy właśnie się spełniają. W ten sam sposób, w jaki
Smithfield użył Północnej Karoliny jako bazy przejęcia produkcji wieprzowiny
w 1980 roku w USA, Polska staje się dla tej firmy podobną bazą w zdobyciu
analogicznego w Europie.
W 1999 roku Smithfield nabył polski Animex - państwowy koncern posiadający
wiele byłych PGRów oraz dziewięć zakładów mięsnych eksportujących kiełbasę i
szynkę do USA. Była to dla nabywcy prawdziwa okazja: szef Smithfielda Luter
zapłacił tylko 55 milionów dolarów w momencie, gdy Animex zakończył kosztowną
dla państwa polskiego modernizację. Przykładem tu może być zakład „Constar” w
Starachowicach wyposażony w urządzenia najnowszej generacji z USA przed samym
przejęciem przez Smithfielda. Cały Animex przed prywatyzacją, a już po
modernizacji był wyceniany na 500 milionów dolarów. Joe Luter po tej
transakcji przechwalał się, że "zapłacił jedynie 10 centów za coś warte
jednego dolara".
Ponieważ w Polsce istnieje ponad 4000 rzeźni, zdobycie tutaj monopolistycznej
kontroli może być znacznie trudniejsze niż gdzie indziej - dlatego strategią
Smithfielda stało się oparcie się na rządzie w wykonaniu brudnej roboty
likwidacji konkurencji w tej branży. Po trzygodzinnym spotkaniu Luter -
premier Buzek, rząd rozpoczął proces zamykania małych rzeźni, oczywiście był
to ruch upragniony przez Smithfielda. W ramach tego procesu, minister
rolnictwa w rządzie Jerzego Buzka przygotował regulacje prawne, wprowadzenie
których mogło oznaczać tylko jedno - plajtę nawet połowy polskich rzeźni.
Rząd oszukańczo uzasadniał wprowadzenie tych regulacji koniecznością
zamknięcia małych rzeźni z powodu wymogów unijnych. Jednak regulacje Unii
Europejskiej wyraźnie pozwalają na funkcjonowanie małych rzeźni dla potrzeb
rynków lokalnych. Dowodem na to jest sytuacja w Niemczech, Francji czy
Szwecji, których rządy walczyły o przetrwanie małych rzeźni i mleczarni, by
osiągnąć ten cel wprowadzono specjalne subwencje dla małych zakładów,
wiedząc, że są one podstawą rynku lokalnego i lokalnej dystrybucji żywności.
Jest jasne, że zniknięcie małych rzeźni będzie oznaczać zniknięcie lokalnych
rynków żywności.
Co ważne, wielkie, ultranowoczesne zakłady mięsne nie produkują wyrobów
zdrowszych. W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii likwidacja małych
rzeźni doprowadziła do wzrostu zatruć pokarmowych o odpowiednio - 300% w USA