Dodaj do ulubionych

Toxoplasmoza i falszywy wynik Epstein Barr-Mononuc

06.12.06, 09:13
Witam!

Czy wynik pozytywny na zakazenie Toxoplazmoza w fazie aktywnej(ostrej) moze
dac wynik falszywie pozytywny na zakazenie Epstein Barr (Mononucleosa)w fazie
aktywnej (ostrej)?
Wlasnie otrzymalem wynik pozytywny na Toxoplazmoze, i wynik pozytywny na EB,
przy czym chorobe ta przechodzilem lata temu i teraz powinienem miec jedynie
przeciwciala bierne.

Z gory dziekuje i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • floortje Re: Toxoplasmoza i falszywy wynik Epstein Barr-Mo 06.12.06, 12:44
      chcialbym sie rowniez poradzic, do jakiego specjalisty wybrac sie na
      konsultacje w sparwie powiekszonych wezlow i tych wynikow wirologicznych?
      • ewusia8 Re: Toxoplasmoza i falszywy wynik Epstein Barr-Mo 06.12.06, 12:52
        hematolog
      • mandy5 Re: Toxoplasmoza i falszywy wynik Epstein Barr-Mo 06.12.06, 17:11
        Jeśli aktualnie przechodzisz toxo - nie dziw się, że węzły są powiększone.
        Udaj się do lekarza chorób odzwierzęcych - w przypadku toxo - to właśnie do
        niego powinieneś się udać, a skoro masz już badania wykonane - zacznij leczenie.
        Hematolog odeśle cię do przychodni chorób zakaźnych.
        • floortje Do mandy5 06.12.06, 17:43
          Dzieki za odpowiedz! Mam do Ciebie jeszcze takie pytanie, czy oprocz
          powiekszonych wezlow mialas jeszcze jakies inne objawy? U mnie powiekszyly sie
          wezly szyjne i zuchwowe (ok.6 do wymiarow 8-10mm), a poza tym zadnej goraczki,
          nic wiecej. Czy to typowoe dla toxpoplasmosy? Jakie mialas objawy i gdzie i czy
          duzo mialas tych wezlow? Jak dlugo zajelo, zamin wrocily do normy?

          Sorry za mase pytan i z gory dzieki za odpowiedzi!
          Pozdrawiam.
          • mandy5 Re: Do mandy5 06.12.06, 18:22
            U mnie zaczęło się od powiększenia węzłów pachwinowych. Lekarka dała mi
            antybiotyk ( nie pamiętam nazwy),skierowała mnie do ginekologa i zleciła
            badania. Zrobiłam badania i tylko OB było podwyższone, wszystkie wyniki były
            ok, ale węzły "rosły" już nie tylko pachwinowe, ale wszystkie były znacznie
            powiększone. Po około miesiącu ( strzelania w ciemno)skierowała mnie na
            onkologię do hematologa. W międzyczasie zrobiłam usg węzłów, ale nic nie
            wykazało ( oprócz stanu zapalnego). Na hematologii od razu pobrali mi krew,
            miałam zrobiony komplet badań w tym również na toxo i po 2 tygodniach przyszedł
            wynik - toxo. Odesłali mnie do poradni chorób zakaźnych i zaczęłam leczenie. W
            sumie od stycznia do czerwca było widać powiększone węzły, a leczenie toxo
            trwało od marca . W lipcu zrobiłam powtórne badania i w moim przypadku jest
            ok,ale nie każdemu się udaje pozbyć toxo od razu.
            Jedynym objawem jaki w tym czasie miałam to ogólne zmęczenie no i węzły, nic
            więcej.
            Pozdrawiam i trzymam kciuki w walce z pasożytem, bo tego paskudnika już
            będziesz miał do końca życia ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka