yellow15
30.12.06, 20:00
Półtora roku temu silnie bolał mnie staw "haluksowy", zrobiłam RTG i chirurg
stwierdził zapalenie stawu. Dostałam leki przeciwzapalne, które nie pomogly
mi na staw, a rozwaliły żołądek. Z czasem ustąpiły silne dolegliwości, ale
cały czas czuję ból w tym stawie, a co gorsza rozszerzył się też na krawędź
stopy. Niepokoi mnie to. Nie chciałabym kuleć! Wzięłam 10 zabiegów z
borowiny, które nic nie pomogły. Co robić? Moze jakaś fizjoterapia, ale jakie
zabiegi? Laser? Nie mam pojęcia.
Aha, nie mam haluksa, może małe zaczątki, mam 37 lat.