Gość: mariusz
IP: *.gdynia.mm.pl
09.04.03, 23:31
Witam! Od pazdziernika dokucza mi obustronny szum (pisk) w uszach.
Wyeliminowalem wszelkie mozliwe przyczyny (od guzow po nadcisnienie) i
zostaly mi dwie mozliwosci : stres (malo prawdopodobne) i zęby. Otóż zanim
szum się pojawił nosiłem aparat na zęby (stały). Kiedy go zdjąłem wszystko
było ok. Potem zaczęła rosnąć mi ósemka. Wtedy pojawił się szum. Przy
zaciskaniu zębów szum się bardzo wyraźnie nasila. Czasem odczuwam też uciski
i słysze trzaski. Zęby po zdjęciu aparatu są na maxa zacisnięte. Ale nie
łączyłem jednego z drugim (bo kto by łączył) tylko biegałem po laryngologach,
neurologach i psychiatrach. Ktoś mi jednak na tym forum podpowiedział : to
może być przez artropatie skroniowo - żuchwowe! Ha! (pomyślałem) Można
spróbować. Laryngolog powiedział że to moze być to (coś tam pomacał na
policzkach i było powiększone :-) i skierował do chirurga. Czekałem miesiąc
(ahh, służba zdrowia) i miłem panie ósemke wyrwały (styczeń 2003). Szum
jednak nie minął :-(((( Darowałem sobie poszukiwania wyjaśnienia pisku. Ale
szum wnerwia. Na dodatek trzaski, uciski i nasilający się pisk przy np.
gryzieniu twardej skórki od chleba utrzymuje się. Postanowiłem więc znów
podążyć tropem artropati skroniowo - żuchwowych. Mam 23 lata i jestem
całkowicie zdrowy (robiłem masę badań). Mieszkam w Gdyni. Gdzie mam się
zgłosić żeby mnie potraktowali poważnie (bo ludzie lekceważą szumy, a szumy
od zębów to już dla nich totalna abstrakcja). Pllllllllizzzzzz!!! Pomocy!!!