patrole_patrole
28.02.07, 14:08
Jutro padnie drugi miesiąc, odkąd nie fajczę. Stresuję się jak szlag, po
wielokroć na dzień myślę, że zapaliłabym, no bo ... . Znam tę pułapkę. Nawet
obżeranie się jakbym z lekka zaczęła kontrolować. Nie popadam w tryumfalizm,
bo droga do wyleczenia daleka, ale pierwsze koty za płoty hyc.
Nie palę - jak to dumnie brzmi.