ilecka
09.03.07, 12:11
Witajcie!
2 tygodnie temu zachorowałam na półpaśca, tzn dokładnie wtedy wyskoczyły mi te
bąbelki. Bąbelki się zmniejszyły, chociaż nie zniknęły, ogólnie czuję się
dobrze. W wikipedii jest napisane, że "Leczenie obejmuje okres do zagojenia
zmian skórnych oraz dokuczliwej i niekiedy długotrwałej neuralgii po
półpaścu." Czy to znaczy, że cały czas dopóki zmiany skórne nie znikną mam
tego półpaśca, jestem zainfekowana, czy jak? Pracuję w gastronomii, i nie
wiem, czy mogę spokojnie wrócić do pracy, w końcu pęcherzyki jeszcze mam (nie
są one wypukłe, ale wydaje mi się że coś tam jeszcze w środku jest).
Proszę uczonych o zdanie :)
PS. Chciałabym mieć czyste sumienie, jak odwołam pracę :)