Dodaj do ulubionych

Wieczne wory/cienie pod oczami...help;/

14.03.07, 13:26
Ciemne "wory" mam od około 10 lat. A mam już ich 20 parę.
Wory to to nie są , no może takie wklęsłe, ale ciemne.
Jasne, w dzieciństwie dużo płakałam.
Ale ileż można słuchać "co ty taka smutna", albo "o, znowu zmęczona?"
NIEEEE!
Chyba się starzeję, bo coraz ciemniejsze są.
Trzeba je polubić...?

Jakie badania zrobić, żeby wytropić ich przyczynę?

Operacja plastyczna ...?

HELP!!!
Obserwuj wątek
    • suonco22 Re: Wieczne wory/cienie pod oczami...help;/ 14.03.07, 15:31
      hej też mam worki pod oczami ale poradziłam sobie z tym w ten sposób że poszłam
      do apteki i kupiłam sobie żel do powiek i pod oczy ze świetlika i z herbatą
      firmy FLOS-LEK. Może Ci to pomoże. pozdrawiam
    • artur737 Re: Wieczne wory/cienie pod oczami...help;/ 14.03.07, 16:43
      Cienie pod oczami niekoniecznie oznaczają chorobę. Taka może być twoja uroda.

      Rzeczywiscie jakis chirug plastyczny ci pewnie moze pomoc. Czyms sie tam
      nastrzykuje i kolor wraca do normy; juz nie pamietam czym. W kazdym razie mozna
      to poprawic.

      Inaczej pozostaje ci makijaz.
      • pia.ed Re: Wieczne wory/cienie pod oczami... 15.03.07, 01:39
        "Wory" a "cienie" to dwie rozne rzeczy!
        Worki pod oczyma usuwa sie u chirurga plastycznego podczas niewielkiej operacji.
        Sa one spowodowane nadmiarem TLUSZCZU pod oczyma.
        Chirurg usuwa tluszcz spod dolnej powieki(?), skraca ja nieco i przyszywa.
        Pieknie sie po tym nie wyglada, nawet do dwoch tygodni, ale koncowy efekt
        fantastyczny! Nikt sie juz nie pyta "Czy plakalas? Bo masz takie podpuchnete
        oczy ..."
        Albo pyta sie, czy nie ma sie chorych nerek!

        Na "cienie" sa jakies polskie niedrogie kosmetyki, chyba sztyfty,
        cena troche ponad 10 zl - jesli sie ma szczescie takie znalezc w sklepach.
        Znajoma kupuje je w Krakowie i stosuje, efekt jest znakomity!
        • naganna Re: Wieczne wory/cienie pod oczami... 15.03.07, 11:01
          Nie, no generalnie to są zapadnięte cienie pod oczami.
          Używam korektora od około 7 lat.
          Zastanawiam się, czy za kilka lat ta skóra sie jakoś nie naciągnie albo
          generalnie czy coś dziwnego nie będzie sią z nią działo z powodu tego korektora.

          Może jakoś laserowo?

          Świetlik na mnie nie działa.

          Ojojoj....
          • naganna Re: Wieczne wory/cienie pod oczami... 15.03.07, 11:01
            Suonco, a długo męczyły cię te cienie?
            • kamabs Re: Wieczne wory/cienie pod oczami... 16.03.07, 08:19
              Cienie pod oczami moga byc oznaka chorób dróg moczowych. Nie mialas nigdy z tym
              problemów?
              • naganna Re: Wieczne wory/cienie pod oczami... 16.03.07, 08:34
                ... przez ten czas na pewno tak. Ale czy z chorobą nie powinny odejść cienie?

                Miałam też problemy z wątrobą, zaleczone. Czasami to powraca.

                Może od wątróbki...? Lekarzy, jak mówią, nie interesuje wygląd pacjenta "po", ma
                być wyleczony w środku i tyle.
    • wawan1 Re: Wieczne wory/cienie pod oczami...help;/ 16.03.07, 10:08
      Ja też tak mam, taka uroda, moja mama i brat też. Fakt, że po nieprzespanej
      nocy wyglądam kossszzzzzmarnie, ale cóż, taka moa uroda.
      Dobry krem po oczy, częsta pielęgnacja skóry twarzy, unikanie zarywanych nocy,
      tyle moge podpowiedziec.
      • naganna Re: Wieczne wory/cienie pod oczami...help;/ 16.03.07, 11:18
        ...szkoda, że nie ma nikogo komu udało sie z tym uporać :(
        • pia.ed cienie pod oczami...help;/ 16.03.07, 11:58
          Jesli to "taka uroda", to jak mozna sie z tym uporac???

          Artur proponowal Ci odwiedzenie chirurga plastycznego, bylas juz?
          Wg jego slow tam sie z tym "uporaja" ... idz wiec, skoro te cienie
          sa dla Cibie tak wielkim problemem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka