Dodaj do ulubionych

Wczasy odchudzające?

17.03.07, 14:36
Mam prośbę napiszcie co sądzicie na temat wczasów odchudzjących.
Obserwuj wątek
    • klemensus Tak zwane "wczasy" 17.03.07, 16:29
      Można przecież wyjechać całkiem prywatnie i po swojemu jeść oraz ruszać się.
      Po co wydawać pieniążki na tak zwane "wczasy"?
      • paddinktun Re: Tak zwane "wczasy" 17.03.07, 18:39
        To wyrzucanie pieniedzy w bloto.
        • anula36 Re: Tak zwane "wczasy" 17.03.07, 20:26
          nie sadze- na takich wczasach czlowiek jest zmuszony do dyscypliny jedzeniowej i ruchowej - jesli utrzyma sie ja po powrocie, to mzoe byc dobry wstep do odchudzania.
          • paddinktun Re: Tak zwane "wczasy" 18.03.07, 13:03
            Jesli. To kluczowe slowo. Jesli nie wie, ze jest uzalezniony od jedzenia to
            kazdy mniej lub bardziej rygorystyczny epizod zakonczy sie dla niego efektem jo-
            jo. 90% ludzi mysli, ze kluczem jest dyscyplina a kluczem jest ustalenie czy
            jest sie uzaleznionym czy nie.
            • meq76 Re: Tak zwane "wczasy" 18.03.07, 13:46
              ja byłam i było ok.
              takie wczasy to w zasadzie początek do zmiany stylu odżywania się i zmiany
              nawyków (mam na myśli więcej ruchu), tylko podstawowa zasada, musisz chcieć
              schudnąć a później, co jest jeszcze trudniejsze potrafiś utrzymać tę wagę. na
              takich wczasach napewno się chudnie, bo masz ułożoną dietę i więcej się ruszasz,
              ale jeśli po powrocie powracasz do dawnym nawyków, to nie ma sensu jechać na
              takie wczasy.
          • linn_linn Re: Tak zwane "wczasy" 18.03.07, 18:18
            Na dluzsza mete chudnac mozna tylko wtedy, kiedy sie nie jest do tego
            zmuszonym: chce sie tego naprawde , wie jak to zrobic i ma sie silna wole, aby
            zmiany te wprowadzic w zycie. Mozna to zrobic zamiast wczasow, a pieniadze
            odlozyc na nowe ubranie.
        • sonia2580 Re: Tak zwane "wczasy" 17.02.10, 09:30
          mysle, ze jesli sie samemu rudza to i tak nie ma takich efektow, bo niby czemu
          nie schudlo sie w domu ??
    • kasia-sz Re: Wczasy odchudzające? 18.03.07, 21:26
      Dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi:) Mam zamówione wczasy;) na lipiec ale
      to nie znaczy, ze nie zaczynam zmian już dziś:)
      • linn_linn Re: Wczasy odchudzające? 19.03.07, 08:09
        Do lipca jest jeszcze tyle czasu, ze chudnac powoli / czyli 2 kg na miesiac, co
        poelcam / mozesz schudnac 6 kg. Jesli dobrze zaczniesz, wczasy nie beda
        potrzebne. Zamiast wydawac na wczasy, zapisz sie na silownie / cwiczenia
        aerobowe /: sa to o wiele lepiej wydane pieniadze. Oczywiscie moim zdaniem.
        • gosik90 Re: Wczasy odchudzające? 19.03.07, 09:14
          ja też uważam ,że szkoda kasy
          zapisać się na jakiś zajęcia i regularnie chodzić
          kupować warzywka te ktore się luki,a nie jechac i jeść co dadzą
          po 2 tyg i tak wraca sie do domu i co wtedy dalej ,kto ci zorganizuje życie
          proponuje już wziąć sprawy w swoje ręce ,od lipca będzie można nowe ciuszki
          kupic
          • barbara_dabrowska Re: Wczasy odchudzające? 19.03.07, 13:02
            Istotą jest to jak tego typu wyjazdy są zorganizowane i na ile opieka tam
            proponowana jest fachowa. Nie sztuka pojechać na wczasy, z biegać dzień w dzień
            z całą grupą marudząc troszkę pod nosem :-) i zjadać dania z diety 1000kcal
            serwowane każdego dnia przez tamtejszą kuchnię. Takie wyjazdy w dużym procencie
            kończą się owszem spadkiem masy ciała, ale także szybkim powrotem niechcianych
            kilogramów w postaci efektu jo-jo. Wartościowe wczasy to takie, które uczą jak
            się ruszać, aby jednocześnie sprawiać sobie przyjemność i nie nadwyrężać swojego
            organizmu oraz jak komponować odpowiednie dania. Liczą się przede wszystkim
            zadania praktyczne a nie to co gotowe, „podane na tacy”. Przydałyby się zatem
            konsultacje z dietetykiem grupowe i indywidualne, warsztaty gotowania oraz
            różnych form fitnessu, tak aby powrocie do domu kontynuować to co rozpoczęte
            zostało w trakcie wczasów. Najważniejsze to mieć świadomość, że takie wczasy są
            zaledwie początkiem naszych zmagań i że najważniejsza jest konsekwencja w
            działaniu po ich zakończeniu.
            • normaaa Re: Wczasy odchudzające? 08.04.07, 18:24
              Ja tam wolę pojechać na wczasy odchudzające (np. do Edenu w Mielnie) i tam się
              poruszać, niż nad morze do Turcji gdzie będę leżeć i nic nie robić.

              Po wczasach odchudzających sie świetnie czuję, mam twarde mięśnie i mam
              wrażenie, że zrobiłam coś dla swojego zdrowia, a nie zmarnowałam 2 tygodnie na
              wątpliwy odpoczynek.
    • magdalaena1977 Re: Wczasy odchudzające? 16.04.07, 02:15
      Tak z ciekawości - a czy na takich wczasach nie jest ... nudno ?
      Swego czasu zastanawiałam się nad wyjazdem na wczasy odchudzające, ale
      bałam się, że byłby to wyjazd samych tortur i żadnych przyjemności, bo:
      - żadnego dobrego jedzenia (bo odchudzanie),
      - nudne podawanie się godzinami zabiegom upiększającym (bezczynne leżenie
      plackiem jakoś mnie nie bawi),
      - żadnego zwiedzania, żadnej ciekawej rozrywki (ani jeden z ośrodków, których
      strony oglądałam, nie miał biblioteki)
      - towarzystwo wyłącznie innych grubych bab (bo kto inny jeździ na takie wczasy).

      ... I nie pojechałam.

      Czy moje wyobrażenia były fałszywe ?

      Ja zawsze chudnę na zwykłych wakacjach - nawet jeśli nie odmawiam sobie
      jedzenia, to skutkuje wprowadzenie dużej ilości warzyw i owoców (ach te
      południowe owoce) i zwiedzanie zamiast pracy siedzącej.
    • kasia-sz TO DZIALA 17.08.07, 18:39
      Witam wszystkich forumowiczow:)
      Chcialabym podzielic sie z Wami moimi odczuciami na temat moich
      wczasów odchudzających. To byla sluszzna i rewelacyjna decyzja:)
      Przez 2 tygodnie cwiczylam biegalam mialam aerobic i wiele zabiegow
      wodnych i basen oczywiscie. Te czynnosci zmotywowaly mnie do dalszej
      walki o dobry wyglad. Na wczasach bylam od 8 do 21 lipca i przez ten
      czas zrzucilam 7 kg. Nauczylam sie gotowac na wykladach prowadzonych
      przez dietetykow i... rewelacyjnie. Obecnie waga spadla od 21 lipca
      kolejne 3 kg jest super. Nadal cwicze (codziennie przez 40 minut)
      chodze pieszo do pracy ok 30 minut szybkim marszem rozmiar ubran
      zmniejszyl sie z 48 do 44 i mam nadzieje ze osiagne upragnione 40:)
      W zamiarze mam jeszcze basen Wszystkim serdecznie polecam wczasy
      odchudzajace na poczatek tej trudnej walki.
      Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie
      Kasia
      • artremi Re: TO DZIALA 19.08.07, 16:29
        Gratulacje! Tez uwazam, ze takie wczasy moga duzo dac, zeby sie zrelaksowac i
        inaczej spojrzec sie na role diety i cwiczenia. Fajnie ze mozesz chodzic do
        pracy pieszo. To jest moje marzenie...
        • justine74 do kasi-sz 29.08.07, 15:31
          a gdzie byłaś na tych wczasach?
          • magda400 Re: do kasi-sz 22.08.08, 22:09
            Witam wszystkich,

            Byłam jeden raz ta takim turnusie odchudzającym w hotelu Krynica przy ul.
            Orzechowej 4 w Krynicy Morskiej i niestety nie spełnił on moich oczekiwań.
            Niezależnie od tego czy pobyt jest pięciodniowy liczą za turnus 7 dni. W
            pierwszy dzień nie można przyjechać wcześniej jak o 16.00 i nie myślcie, że
            czeka na was jakiś obiadek, tylko kolacja - zupa kapuściana na wodzie - to
            wszystkie atrakcje na ten dzień.
            Jest owszem ranna zaprawa około godziny przed śniadaniem i po śniadaniu ok. 2
            godzin zajęcia w terenie, poza tym siłownia jest w małym pomieszczeniu-(na którą
            nie chodziłam ponieważ zabrakło dla mnie miejsca), brak przestrzeni na ćwiczenia
            (ok. 10m2), aerobik i inne ćwiczenia są także w zbyt małym pomieszczeniu, trudno
            się pomieścić, żadnych kajaków (jak jest w ofercie i rowerów-można ewentualnie
            samemu-brak organizacji tego typu zajęć). Jeżeli chodzi o SPA i zabiegi
            (kosmetyka, masaże) to odbywa się w malutkich pomieszczeniach (po dwie osoby) ok
            6m2 i to jeszcze brak jakiejkolwiek intymności- mi się zdarzyło być na masażu z
            mężczyzną. Dieta 1000 kalorii to pseudo dieta, nie wiem kto ją w ogóle układał,
            przez 6 dni mojego pobytu raz zdarzył się 5 gramowy pulpet z mięsa mielonego,
            raz ryba po grecku i raz ryba pieczona w folii (wszystko może po 5 dkg),
            pozostałe obiady to zupa warzywna na wodzie i nic więcej, owoców praktycznie
            zero - jedno jabłko, jedna nektarynka przez ten czas, zero surówek, zero białka
            (jeden plasterek szynki konserwowej przez cały pobyt, zero twarogów, 0,5 jajka w
            jajecznicy - jeden raz - to powinna się nazywać dieta wyniszczająca. Brak
            profesjonalizmu przeplata tu się na każdym kroku. W ostatni dzień wygania się z
            pokoi już o godz. 10.00 a płaci się za cały dzień. Płaci się za wszystkie
            dodatkowe zabiegi w pierwszy dzień i wara z czegokolwiek zrezygnować niezależnie
            od powodu - ŻADNYCH ZWROTÓW PIENIĘDZY! Nie wolno mieć żadnych czajników w
            pokojach, tylko trzeba biegać z trzeciego piętra na parter, żeby sobie zalać
            herbatkę, albo z baru za 3 złote! jak co najmniej w hotelu pięciogwiazdkowym.
            Mnie te atrakcje kosztowały ponad 186 złotych dziennie!
            Reasumując - jak najdalej od tego Hotelu co się zwie - CENTRUM ZDROWIA I URODY -
            może gdzie indziej jest lepiej.
            Pozdrawiam Magda
            • igge Re: do kasi-sz 25.08.08, 00:06
              no pacz pani, osobodzień w Turcji na plaży chyba jednak wychodzi
              taniej, przynajmniej last minute :))) A mozna schudnąć więcej i w
              przyjemniejszy sposób. Ja jeśli miałabym kasę na wyjazd wydałabym ją
              na podróż nad ciepłe morze np do Grecji i tam mimo jedzenia pysznych
              smakołyków chudłabym intensywnie bo taka temperatura jaka tam panuje
              (przynajmniej w sezonie wakacyjnym) mnie skłania do natychmiastowego
              zanurzenia się w morzu i pływania do upadłego. Wychodzę smaruje się
              kremem i zanim skończę, po prostu MUSZĘ wejść znowu do wody i
              pływać, pływać, pływać. W związku z powyższym nie ma mowy o "leżeniu
              na plaży" bo od rana do wieczora (wracaliśmy z plaży koło 20) z
              krótkimi przerwami - nie wychodzę z wody ( i syn też). Można
              schudnąć sporo i to solidnie jedząc. Frajda z pływania i widoków-
              bezcenna. Kiedyś jak byłam dzieckiem też czułam ten przymus i radość
              z pływania i w ogóle ciągłego chlapania sie w wodzie. Bez względu na
              pogodę. Potem zapomniałam. Ale, mimo, że zawsze wakacje spędzam nad
              wodą i kocham polskie jeziora/ Bałtyk - ostatnimi laty zadowala mnie
              pływanie kajakiem zamiast bezpośrednio w wodzie żabką bo pogoda (np
              tegoroczny prawie cały lipiec) nie wywołuje we mnie tego cudownego i
              naturalnego przymusu ucieczki do wody. Żadne Mielno ani Krynica
              Morska (gdzie skądinąd często i od lat bywam ale nie odchudziłam się
              tam nigdy)tylko właśnie Grecja a pewnie Turcja też. Następnym razem
              tylko wybiorę opcję bez wyżywienia (broń Boże all inclusive) jeśli
              stracone 4 kg w tydzień to za mało i będę chciała schudnąć więcej.
              Jakieś 2 skromne i pyszne posiłki w tawernie mi wystarczą plus kawa
              rano w kafejce i będę szczuplejsza, zadowolona a dzieciaki opalone i
              szczęśliwe. Trochę wyższy koszt wyjazdu zrekompensują mi mniejsze
              wydatki na niezdrowe śmieciowe jedzenie, z którego moja rodzina w
              ciągu roku zrezygnuje, żeby troche zaoszczędzić na urlop.
    • lolix666 Re: Wczasy odchudzające? 08.08.09, 14:15
      Polecam Wam hotel Klub Plaza w Darłówku - przede wszystkim można
      wybrać dietę śródziemnomorską - (ogólnie mówiąc dużo ryb i warzyw,
      więc nie ma mowy o głodówkach. Hotel kameralny bardzo fajnie
      położony, bo przy samej plaży i porcie. Pakiety ćwiczeń i zabiegów
      są do wyboru - według zasobności portfela, w związku z czym można
      wybrać sobie wersję "mini" i na miejscu dobrać resztę według
      własnych upodobań. Jest Nordic Walking, zajęcia na basenie. Baza
      zabiegowa profesjonalna, bardzo dobrze wyposażona . Są też zabiegi
      czysto kosmetyczne. I co najważniejsze po takim turnusie widać
      efekty. Przy Proslim Gold i Agyptosie kilka kilogramów mniej
    • lydieq szukam kolezanki na wczasy odchudzajace!! 24.09.09, 21:40
      witam! chcialabym sie wybrac na wczasy odchudzajace w gory (podoba mi sie oferta
      hotelu goral w szczyrku, ale gdzie indziej tez bym mogla jechac) w pazdzierniku
      lub listopadzie (2009). mam 25 lat. szukam dziewczyny, ktora dolaczylaby do mnie
      - we 2 byloby razniej :-) jesli ktoras z Was rozwaza taka opcje - dajcie znac na
      gemma_l@tlen.pl!
      • izaaaj Re: szukam kolezanki na wczasy odchudzajace!! 25.09.09, 01:46
        ja sie wlasnie zastanawiam nad czyms takim... tylko raczej morskie klimaty.
    • sonia2580 Re: Wczasy odchudzające? 17.02.10, 09:28
      ja byłam ostatnio na wczasach odchudzających w Hotelu Plaza i powiem Ci, ze było
      super , przyjemne z pozytecznym, mialam zbilansowaną diete i mnostwo zabiegow
      odchudzajacych, wypoczełam i straciłam 3,5 kg w tydzien,
    • atwa21 Re: Wczasy odchudzające? 20.04.10, 13:28
      Witam.
      Ja byłam na wczasach odchudzająco-oczyszczających na podstawie diety dr Ewy
      Dąbrowskiej w Pensjonacie Amelia w Iwoniczu Zdroju. Jest to dieta owocowo
      warzywna, jak dla mnie super w ciągu 12 dni schudłam 4 kg. Fajna spokojna
      okolica, przemiła obsługa. Pensjonat ładny. W cenę pakietu wliczony jest pobyt z
      pełnym wyżywieniem, ćwiczenia gimnastyczne, basen, spotkania z dietetyczką oraz
      wizyta u lekarza. Polecam takie wczasy. Więcej informacji na stronie Pensjonatu:
      www.pensjonatamelia.pl
    • hannazt Re: Wczasy odchudzające? 09.05.10, 13:55
      Bardzo proszę o opinię o wczasach w Miłomłynie lub o polecenie
      innych ośrodków. Pozdrawiam.
      • maria_81 Re: Wczasy odchudzające? 28.09.10, 14:29
        Byłam na wczasach odchudzających w Żegiestowie (Willa Zosieńka). W tym maleńkim ośrodku prowadzą tylko wczasy odchudzające i oczyszczające organizm (nie ma normalnego jedzenia, a więc nic nie kusi). Wspaniale - smaczne wyżywienie, zajęcia od rana do wieczora (nawet w sobotę i niedzielę), schudłam 3 kg w tydzień (miałam z czego). Dowiedziałam się dużo o zdrowym i dietetycznym żywieniu. A takiej atmosfery, tworzonej przez właścicielkę nigdzie nie spotkałam (a byłam już w kilku ośrodkach). Gorąco polecam - ja tam jeszcze pojadę.
    • klassi Re: Wczasy odchudzające? 04.01.11, 10:50
      według mnie wczasy odchudzające to jeden z lepszych sposobów na rozpoczęcie diety. Ponieważ jest się cały czas pod nadzorem i z ludźmi, którzy mają ten sam cel. Z tego co się orientuję to jeden z ciekawszych są w Jastrzębiej Górze w Primavera spa Po szoku, jakim jest zmiana stylu życia i jedzenia później łatwiej jest samemu kontrolować się.
    • hania8421 Re: Wczasy odchudzające? 14.03.11, 15:34
      A co sądzicie o ośrodku w Karwi? Nazywa się Barbara. Był ktoś tam na wczasach odchudzających? Warto?
    • malwi-5 Re: Wczasy odchudzające? 11.04.11, 12:56
      klassi - ja również natrafiłam na informację o odchudzaniu w tym ośrodku - pod okiem dietetyka oczywiście można zrzucać tam kilogramy. Ale nie wiem ile można schudnąć po takim turnusie? Znalazłam gdzieś w necie, że nawet 10 czy 20 ale to już raczej wymaga wiecej czasu - tak mi się przynajmniej wydaje.
    • my.norka Re: Wczasy odchudzające? 05.08.11, 12:59
      Wydaje mi się,że wczasy odchudzające to całkiem niezły pomysł. Serio- tylko brzmi to jakoś tak dziwnie, niczym obóz ciężkiej pracy:) Mój kuzyn jak był dzieckiem ( dodam- dość dużym dzieckiem) to co roku jeździł na takie obozy. Bardzo dużo się na nich nauczył- na przykład odnośnie prawidłowego odżywiania. Po prostu nabył pewne nawyki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka