Dodaj do ulubionych

Bliźniaki,

28.03.07, 00:15
No proszę, czyżby autorzy sugerowali, że nie można mieć pewności, jaka jest
płeć przynajmniej jednej z panujących w Polsce monozygot?
Obserwuj wątek
    • deerzet Pisz Pan uczciwie P. Moskal 28.03.07, 04:01
      W tekście u Pana(?): { ... bycie chimerą w żaden sposób nie odbija się na
      wyglądzie...]przeca sam Pan piszesz, że jeden jest hermafrodytą !
      Oraz: {...rozwinęła się w zdrowy zarodek...] - ładne mi zdrowie to obojnactwo.
      Rybom niektórym w przypadku przetrzebienia samców to może pomaga dla
      przetrwania gatunku ale ludziom???
      To dlaczego większość i rodziców chce (a psychologowie nie zabraniają)
      operacyjnego odjęcia zdublowanych niewymownych dla prawidłowego rozwoju sfery
      psyche u dziecka???
      Notabene nauka zna wśród istot więcej płci niż dwie i się nawet jajogłowi w
      tym gubią w domysłach - po co ich tyle...
      • dagmira Re: Pisz Pan uczciwie P. Moskal 28.03.07, 09:51
        > W tekście u Pana(?): { ... bycie chimerą w żaden sposób nie odbija się na
        > wyglądzie...]przeca sam Pan piszesz, że jeden jest hermafrodytą !

        Nie każda chimera jest hermafrodytą - napisał, że to przypadek szczególny, bo te
        dwa plemniki były akurat X i Y. A bycie hermafrodytą nie jest chorobą
        uniemożliwiającą lub utrudniającą życie (z punktu widzenia biologicznego -
        pozostają zawsze problemy psychiczne, bo w końcu trzeba się zdecydować czy jest
        się kobietą czy mężczyzną).
        A operacje warto przeprowadzić, jak już dziecko samo się zdeklaruje swoją płeć a
        nie rodzic sobie sam wybierze - a jak nie trafi?
        • deerzet ... bycie chimerą ... 31.03.07, 18:45
          Szanowna(-y,-e) dagmira.
          Chciałbym poznać uczciwe, wieloletnie badania i chimer i obojnaków u ludzi pod
          kątem somatycznego i psychicznego ich zdrowia.
          Nie chciałbym przykładem Spartan ich eliminować ze społeczeństwa, ba - świetnym
          eksperymentem jest badanie reakcji ludzkiej tłuszczy na kontakt z tymi
          odmieńcami. Toż to test człowieczeństwa!
          Ale:
          NIE JEST NORMĄ powstawanie takich odmieńców w zamyśle i natury i Stwórcy. Może
          słowo "niezdrowy" jest za dosadne, jak pisałem wyżej, acz poza ludzkim
          gatunkiem, wśród królestw zwierząt, grzybów czy roślin presja konkurencji
          choćby o partnerkę(-era) ELIMINUJE je z puli genowej...
          Zgadzam się, by o operacji: jak najpóźniej i po uzgodnieniu z zaintereso-
          wanym(-ą).
          z innej beczki:
          Łońskiego roku reportaż o zroślakach "ukrycie" noszących w sobie nienarodzonego
          bliźniaka w postaci cyst w jamach ciała był wart przemyśleń o ludziach -
          dziwolągach.
          A ten wieczny kawaler - zroślak z Chin noszący na twarzy swego bliźniaka.
          WYSTAJĄCEGO mu z policzka. Oooch...
          -
          -
          Wystawa objazdowa zbiorów cara Piotra I z Rosji zbierającego w spirycie takie
          martwe dziwolągi byłaby (jest?) przebojem dzisiaj.
          Ale chyba Ruś wysączyła ten jego spiryt, zakąszając tymi....
    • adam_l27 A ja sugeruję żebyś się leczył z paranoi. 28.03.07, 06:49
      Lektura GW w trakcie kuracji może Ci zaszkodzić. Dlatego odstaw na jakiś czas.
      • sclavus Re: A ja sugeruję żebyś się leczył z paranoi. 28.03.07, 13:55
        adam_l27 napisał:

        > Lektura GW w trakcie kuracji może Ci zaszkodzić. Dlatego odstaw na jakiś
        czas.

        A niby dlaczego ???
        Czyż to nie pierwszy przypadek w historii, że bliźniaki jednojajowe rządzą
        krajem ???
        A wobec podanej rewelacji, czy nie warto byłoby sprawdzić, czy ten "Ważniejszy"
        nie jest aby chimerą?? - bo że chimeryczny, to pewne... :|
        • adam_l27 Re: A ja sugeruję żebyś się leczył z paranoi. 28.03.07, 18:46
          Widzisz, trzeba mieć klasę, nawet wobec przeciwników politycznych. Zajmowanie
          się ludzką seksualnością to chwyt poniżej pasa. Zadziwiające, że gdy skrajna
          część prawej strony sceny politycznej zajmuje się gejami lewa drze mordę że aż miło.
          Ale gdy ma możliwość drobnej insynuacji nie zamierza nie skorzystać.
    • tasiemiec_z_niemiec Bliźniaki, 28.03.07, 08:21
      Są też takie bliźniaki, które odziedziczyły wszystkie geny po matce, a tylko
      połowę mózgu po ojcu i dlatego wszystko muszą robić razem:)
    • erture Bliźniaki, 28.03.07, 09:07
      30 lat temu, w filmie Mela Booksa "Ostatni film o legii cudzoziemskiej" pokazano przypadek dwóch identycznych bliźniaków z których jeden identyczny był bardziej. Prorok Mel?
    • ponury_drwiacy_szyderca Nasze dwa kartofle to przypadek beznadziejny 28.03.07, 09:26

      • vilomort A gdzie opinia antyprawak-a? 28.03.07, 10:22
        Zaczynam sie martwic o antywprawaka. Nie skomentowal jeszcze tego artykulu -
        zachorowal?

        Zrobie krotka analize artukulu w zastepstwie antyprawaka: mowia o blizniakach:
        no to WIADOMO O CO CHODZI! cala 'akcje' umieszczaja w USA (czyli bardzo dalego
        od Polski) zeby nie bylo podejrzen. Wnioski nasuwaja sie same: PiS jest winny
        tej calej sytuacji!
    • kropka9991 Jakby to było w Polsce 28.03.07, 09:59
      Giertych miałby poważny problem... przyjąć takie fakty do wiadomości czy też nie...
    • marekkozinski Re: Bliźniaki, 28.03.07, 10:14
      Szanowny Panie Autorze, ciekawy artykuł.
      Temat bliźniąt bardzo aktualny :)
      Jednak nie róbmy braciom Kaczyńskim i Mroczkom niepotrzebnej reklamy ;)
      Pozdrawiam,Marek K.

    • vilomort Re: Bliźniaki, 28.03.07, 10:15
      zupa_wolowa napisał:

      > No proszę, czyżby autorzy sugerowali, że nie można mieć pewności, jaka jest
      > płeć przynajmniej jednej z panujących w Polsce monozygot?

      Hehe - w sumie sa przeslanki, zeby naukowcy to przeanalizowali - ma ktos numer
      do tej Vivienne? :))))
    • babusz Dziwna, zroznicowana lokalizacja mozgu. 28.03.07, 10:57
      Istnieje tez dosc ciekawy przypadek roznic u blizniat.
      U jednego z blizniat mozg ulokowal sie widocznie po lewej stronie twarzy, pod
      okiem.
    • astygmatyk Zlustrowac Mame 28.03.07, 11:10
      A to wpadka.. Ale poniewaz sa dowody, wiec jasne ze trzeba bedzie zlustrowac
      Mame... Co i jak bylo w UKLADZIE.. i czy on aby dalej nie trwa..
      Do czasu az sprawa sie wyjasni najlepiej, zeby zastapic istniejacy CHIMERYCZNY
      uklad premiero-prezydentem w jednej osobie ojczulka Rydzyka...
      Choc moze dla pewnosci i jego Mamusie nalezaloby pierwej zlustrowac.. Bo gdzie
      dyabel nie moze tam babe poszle....
    • janusz_au Re: Bliźniaki, 28.03.07, 11:11
      EEEE coz to nadzwyczajnego my to tez mamy i juz od wielu lat Komuna to dlugo
      uktywala ale dalej juz nie mozna .Jeden jest mezczyzna (nie wiem ktor yzawsze
      sie myle ) a drugi obojniakiem dlatego mamusia sie nim musi opiekowac
    • trollomsmierc Re: Bliźniaki, 28.03.07, 15:38
      A nie jest tak przypadkiem ,ze chimery maja np rozne kolory oczu ,David Bowie
      podobno jest takim przypadkiem ? Wiem ze z boskim Mickiem Jaggerem mial
      romans , a moze byla to trampolina medialna do kariery ?
      • migg.migg Re: Bliźniaki, 29.03.07, 15:20
        ano to też się zdarza
        czasem tak się trafia na trop tego, że to chimera ;)
        ale nie musi tak być
    • anathema779 Bliźnięta półtorajajowe :) 28.03.07, 15:41
      • greg0.75 Otóż to. 28.03.07, 18:56
        Bliźniaki półtorajajowe, czyli na jednego bliźniaka przypada 0,75.
        (Nie, to nie tak: bliźniakiem jest mój Brat)
    • pavliktoja Bliźniaki, 28.03.07, 19:33
      hmm....
      czyli to jest taki chlopczyk-dziewczynka na raz...
      ale w komorce maja normalna liczbe chromosomow czy o polowe wieksza?
      jakos tego nie czaje..
      • dorota_1988 Re: Bliźniaki, 28.03.07, 23:35
        w każdej komórcę mają normalną liczbę chromosomów (2n), tyle że w niektórych komórkach (połowie?) połowa tego 2n jest z jednego plemnika a w innych z drugiego (a jedno n jest we wszystkich takie same, bo jest od matki).
        są więc komórki mające chromosomy płci XX i mające chromosomy płci XY ( stąd ta mieszanka płci)

        tak mi się przynajmniej wydaje:)
        • malinowaa jakie jest prawdopodobieństwo? 28.03.07, 23:48
          w mojej rodzinie od 3 pokoleń rodziły się bliźnięta, co pokolenie na zmianę
          dwujajowe, jednojajowe, potem znów dwujajowe
          jestem z tych bliźniąt i wyszłam za mąż za bliźniaka
          czy nam też mogą urodzić się bliźnięta? a jesli tak to jakie? jednojajowe,
          dwujajowe czy chimery?
      • keyne Re: Bliźniaki, 28.03.07, 23:41
        hmm czyli to taki triploid? XXY tak? jeden X z kom jajowej oraz po X i Y z
        plemników? bo potem już połączony zarodek podzielił się mitotycznie wiec układ
        genowy został zachowany? wychodzi na to ze ten hermafrodytyczny dzieciak ma
        jakby więcej genów z chromosomu X? Bardzo proszę o wypowiedz jakiegoś
        specjalisty:) z góry dzięki!
        • dorota_1988 Re: Bliźniaki, 29.03.07, 13:39
          Nie jestem specjalistą, ale Ci odpowiem:)
          Nie jest to ani triploid (triploid ma we wszystkich komórkach potrójny zestaw wszystkich chromosomów: 3n) ani osobnik z trisomią 23 pary: XXY (czyli osoba dotknięta Zespołem Klinefeltera, sprawdź: pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_Klinefeltera).
          Chimera ma wszystkie komórki z normalnym zestawem chromosomów: 2n (czyli 23 pary w tym 1 para płciowych: XX lub XY). Z tym że tylko jedno z tych n (od matki) jest wspólne dla wszystkich komórek, drugie (od ojca) jest inne w (około)połowie komórek a inne w drugiej połowie.
          O tym jaką płeć będzie miało dziecko decyduje to czy plemnik ojca nosi w sobie chromosom płci X czy Y. W tym wypadku jeden plemnik niósł X, a drugi Y. Tak więc połowa komórek tej chimery "wzięła" chromosom X i ma chromosomy płci XY, a druga połowa "wzięła" X i ma XX. Tak więc częściowo chimera jest kobietą, a częściowo mężczyzną (chodzi tu o płeć genetyczną). Dotyczy to zresztą obu z tych bliźniaków, z tym że u jednego, mimo występowania komórek o różnej płci (jeśli można to tak nazwać) wykształciła się jedna płeć anatomiczna.
          Tu jest chyba lepiej wytłumaczone:
          pl.wikipedia.org/wiki/Chimera_(biologia)
    • panczoostas Nie lubię słowa chimera 29.03.07, 01:26
      Kojarzy mi się z czymś niezbyt pozytywnym ;]

      W każdym bądź razie cieszę się, że doszło do czegoś takiego ;)

      Zawsze to jakieś nowinki ciekawe ;]
    • migg.migg Bliźniaki - chimery u marmozet 29.03.07, 15:17
      A u marmozet bliźniaki - chimery to norma. Tylko trochę inaczej powstają.

      migg.wordpress.com/2007/03/29/chimeryczne-marmozety/
    • i_250 Leszek chłopcem, Jarek chemafrodytą ? 02.04.07, 13:13
      chyba tak bo Leszek ma żonę a Jarek nie może mieć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka