vitaaga
19.04.07, 16:44
Ja mam problemy z tą dobrocią. I wydaje mi się, że to jest ważną przyczyną
nałogu palenia.
Bez przerwy czegoś od siebie wymagam, bez przerwy jestem z siebie niezadowolona.
Czasami ze zdumieniem słucham, kiedy ludzie dobrze o sobie mówią: jacy są
pracowici, jacy dokładni, jak wszystko doskonale sobie organizują.
A ja rzadko dobrze o sobie myślę. Właściwie, jak tak się rozejrzę, to idąc
moim żółwim tempem, wyprzedziłam peleton moich rówieśników, w wyścigu szczurów
doczłapałam dalej niż przypuszczałam, ale koszty ponoszę bardzo wysokie.
Niezdrowo żyję, źle się odżywiam, nie potrafię wypoczywać no i palę.
Dzisiaj - 8 papierosów:((
Coś z tym trzeba zrobić...