korneliusz9
13.05.07, 14:26
Wczoraj skręciłem kostkę, jutro mam iść do ortopedy i pewnie będzie chciał mi
ją wpakować w gips...
Wczoraj źle stanąłem i troche zabolało, ale po paru minutach kostka prawie
wcale mnie nie bolała, wogóle nie wiedziałem że jest skręcona i tańczyłęm do
rana. Dziś rano patrze i spuchła cholernie, ale prawie wcale nie boli co mnie
bardzo dziwi, na pogotowiu powiedzieli że jest skręcona.
Nie mam zielonego pojęcia o skręceniu kostki więc prosze Was o radę, gips,
stabilizator, rozchodzenie czy tylko pare dni odpoczynku, smarowania i
okładania lodem?