Nie bój się ginelokoga

02.07.07, 23:13
Ważne pytanie: dlaczego w artykule nie padło ani słowo na temat szczepionki
przeciwko brodawczakowi (Gardasil/Silgard)?

Dlaczego ta szczepionka nie jest popularyzowana? Bo jest droga, a jeszcze
zaczął by się naród domagać refundacji?


    • magdalaena1977 Nie bój się ginelokoga 04.07.07, 14:52
      > Lekarz powinien być delikatny, spokojny,
      > powinien od razu powiedzieć, że badanie
      > nie będzie bolesne, że nie ma się czego bać.
      To podbuduje zaufanie dziewczyny do niego, jeśli w końcu będzie bolało.
      Mnie zawsze boli - jestem spięta (nic dziwnego) , zagryzam wargi, kilka razy o
      mało się nie popłakałam z bólu.
    • troglo Nie bój się ginelokoga 05.07.07, 15:31
      Może dlatego, że nie jest to artykuł na zamówienie firm farmaceutycznych.
      Szczepionka nie jest dla każdego, a kilku tysięcy złotych (bo tyle kosztuje) to
      jeszcze długo nie bedą refundować. Poza tym to pierwszy rzetelny artykuł jaki
      spotkałem. Bez kryptoreklamy estrogenowej, bez fałszywej świętoszkowatości.
      Gratuluję Pani Dr.
      • lubawka_ja Re: Nie bój się ginelokoga 05.07.07, 23:25
        zgadzam się, bardzo dobry artykuł. Ja na przykład poszłam do lekarza pierwszy
        raz zdecydowanie przypóźno - gdy okres zatrzymał mi się na wiele miesięcy już i
        było znacznie trudniej wyprowadzić mnie na prostą hormonalnie niż gdybym
        pojawiła się u lekarza odpowiednio wczesnie.

        Z drugiej strony rozumiem lęk i obawy. Także dlatego, ze już zdążyłam przewinąć
        się przez tyle lekarzy dziwnych i nieprofesjonalnych że aż szkoda mi słów....
        Leczenie tabletkami antykocepcyjnymi, wieloletnie branie Diane 35 bez badań,
        wreszcie zaleczanie grzybicy jakimiś chwilowymi globulkami zamiast zrobić posiew
        i przeleczyć kompleksowo jak teraz wreszcie mam od porządnego lekarza zalecony
        Fluconazol + MacMirrorComplex + Lacibios Femina (ten ostatni przez 6 miesięcy
        olaboga ale wreszcie przynajmniej mam spokój!!!). Ale wczesniej było byle jak
        wszystko leczone. A potem się dziwimy, że dziewczyny nie chcą chodzić do lekarza
        :////
Pełna wersja