Mam delikatny problem

17.06.03, 01:15
Chciałbym poruszyć problem puszczania bąków przez kobiety. Moja żona odkąd
nią została , zatruwa mi życie i zdrowie swoimi odrażającymi bąkami. Gdy
tylko nie ma nikogo poza domownikami w domostwie nie wstydzi się i (
przepraszam za słowo ) pierdzi jak z armaty. Próbowałem z nią rozmawiać,
lecz
kończy się to za każdym razem kłótnią, że to przecież LUDZKIE !!! Ja już nie
wytrzymam, dusi mnie to, śmierdzi w całym domu, byłby to precedens gdybym
się
przez to z nią rozwiódł, ale chyba do tego dojdzie. Heh , podobno była nawet
u lekarza i co ? - jest zdrowa jak ryba !!! Doradźcie coś - z góry dziękuję.

Pozdrawiam
Wasz mrW - naturalny gorol
    • Gość: wybredna Re: Mam delikatny problem IP: *.krapkowice.sdi.tpnet.pl 17.06.03, 12:06
      To może być rzeczywiście problem.Mój chłopak też próbował być "naturalny",ale
      po moich "perswazjach" pierdzi(za przeproszeniem) w łazience.Pogadaj jakoś
      spokojnie z żoną,bo takie zachowanie rzeczywiście jest bardzo męczące.Mam
      jeszcze jeden pomysł-sam pierdnij jej kiedyś w twarz-może zrozumie
      • Gość: ada Re: Mam delikatny problem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.03, 12:16
        Musisz stanowczo zażądać zaprzestania w twojej obecności i dzieci, jaki
        przykład żona daje dzieciom, oczywiście, że jest to ludzkie ale od tego jest
        łazienka. Uważam, że jest to brak kultury, a poza tym chyba łatwo się odkochać
        w takiej kobiecie
        • Gość: pierdzący Re: Mam delikatny problem IP: cmk:* 17.06.03, 15:13
          pojedz grochu i fasoli i pokaż żonie że ty też p;otraisz może zrozumie
          • pmp1 Re: Mam delikatny problem 17.06.03, 15:25
            Podawaj jej przez sen espumisan...
    • Gość: tyrz Re: Mam delikatny problem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.06.03, 20:37
      a czy to Polka? bo to by wiele tlumaczylo...
      • agnulek Re: Mam delikatny problem 17.06.03, 21:55
        hehehe to znaczy ze polki takie pierdzace czy takie nie wychowane?! :-)

        ja bym zone zaprowadzila jednak do lekarza, moze biedna sama sie meczy?? i tak
        ja to denerwuje ze nie chce o tym rozmawiac?

        pozdrawiam wszystkich pierdzacych!
Pełna wersja