Dodaj do ulubionych

krew w kale-pomozcie

IP: *.dialup.tiscali.it 17.06.03, 17:31
witam.
moze znajdzie sie ktos, kto rownierz boryka sie z ta choroba.A moze juz sie
wyleczyl i dowiem sie czy mam nadal sie bac tego chorobska.
Przez rok czasu zalatwialam sie krwia.Niestety nie moglam wczesniej isc do
lekarza z waznych przyczyn.
Zrobilam badanie endoskopowe, pobrali mi wycinek i okazalo sie ze mam
fragmenty colo-rettale.Te colite nie sa na szczescie aktywne , ale ja
strasznie sie boje. Od czterech miesiecy lecze sie,juz nie krwawie ale w tym
miejscu odczuwam bole. Nie moge spac na brzuchu bo po chwili przychodzi
bol.Nawet lezac na lewym boku odczuwam to samo.Zauwazylam, ze czesto boli
mnie lewa nerka.7lipca mam termin u lekarza, tak bardzo sie boje.Mam troje
dzieci i przez to ten strach we mnie narasta.
Jezeli mial ktos stycznosc z ta choroba prosze niech napisze.Doda mi otuchy
lub po prostu opowie jak to bylo.Ciagle w glowie kotluja mi sie okropne
mysli.
Serdecznie pozdrawiam Wystraszona
Obserwuj wątek
    • Gość: vv Re: krew w kale-pomozcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.03, 19:06
      www.colonretto.siena.it/
      • Gość: wystraszona Re: krew w kale-pomozcie IP: *.dialup.tiscali.it 17.06.03, 20:11
        Bardzo dziekuje za adres, ale ja wolalabym zeby bylo napisane w jezyku
        polskim.Nie jestem biagla z wloskiego.
        pozdrawiam
        • roseanne a angielski? 18.06.03, 01:23



          The Cancer of the Colon and the Rectum

          Epidemiologia and factors of risk

          In Europe, approximately million and trecentomila persons they are hit every
          year from colorectal carcinoma. The investigators are trying to discover the
          causes of the disease and in that way it can be prevented. Although the doctors
          still do not know because a person comes hit from colorectal carcinoma respect
          to an other, they know that the cancer cannot be transmitted from one person to
          the other. The cancer is not one contagious disease. Some individuals introduce
          a greater risk to develop to the tumor respect to others.
          Some studies have demonstrated that sure factors increase this risk.
          Here some factors of risk for the colorectal carcinoma:

          Polipi
          Probably all the colorectal carcinomas are born from polipi internal initially
          benign, but that they can become malignant with passing of the time. The
          removal of such polipi is therefore important in order to prevent the cancer.

          Age
          The colorectal cancer above all hits persons over the 50 years, and the risk
          increases with increasing of the age.

          Familiarità
          The relatives of first degree of a person slice from colorectal cancer
          introduce a greater risk to develop the disease. The risk of colorectal cancer
          turns out also elevated more between the members of a family in which more
          individuals have introduced this disease (in these cases the disease are called
          Familiar Colorectal Cancer).

          Familiar Poliposi
          This is a hereditary congenital condition in which hundred of polipi they are
          developed in the colon and the rectum. With passing of the time, these polipi
          can become malignant. If such condition does not come dealt, the person slices
          from poliposi familiar nearly sure will develop a colorectal cancer.

          Diet
          The risk to develop the disease more seems to be elevated in persons with a
          rich dietetic regimen of fat people, poor of vegetables and fruit, poor of
          alimony to high fiber content like the cereals and the integral bread.

          Ulcerosa Rettocolite
          This disease cause inflammation of the mucosa of the colon and the rectum.
          The risk of cancer of the colon-straight is much elevating in the rettocolite
          persons affette from ulcerosa chronic and seems to increase ulteriorly in those
          who introduces from more years the disease.





          Last modernization: August 2002 © 2000 European Institute of Oncologia

          • Gość: wystraszona Re: a angielski? IP: *.dialup.tiscali.it 18.06.03, 10:06
            Witam
            dziekuje, zle najlepiej czyta mi sie po polsku.Niestety w jezyku medycznym sa
            slowa, ktore nie rozumiem w innych
            Pozdrawiam wystraszona
    • Gość: tempus Re: krew w kale-pomozcie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 00:57
      A może napiszesz jaśniej co to jest colo-rettale? Brzmi to nie po polsku.
      Pozdrawiam.
      • Gość: wystraszona Re: krew w kale-pomozcie IP: *.dialup.tiscali.it 19.06.03, 07:05
        Witam
        Ja tez chcialabym wiedziec jak to brzmi w jezyku polskim.Mieszkam za granica i
        tylko tak mam napisane na wyniku z biopsji.Z tego co wiem to jest choroba
        najnizszego odcinka drog pokarmowych, czyli tych ostatnich killkunastu cm .
        Mysle, ze w jezyku polskim tez bedzie nazwa cos kolo colite.
        Pozdrawiam
        • Gość: Mariusz Re: krew w kale-pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 07:46
          Dalej nazwa choroby jest niejasna ale coś zaczyna świtać. Na podstawie
          dolegliwości i przebiegu choroby wydaje mi się, że chodzi o jedną z tzw
          zapalnych chorób jelit, najprawdopodobniej wrzodziejące zapalenie jelita
          grubego lub chorobę Crohna, a nie o raka jelita grubego. Jeżeli bierzesz lek,
          w którego składzie znajduje się jeden z wymienionych składników: sulfasalazin,
          mesalazin, prednison, metyl-prednisolon będzie potwierdzało moją hipotezę (ale
          zastrzegam, że to tylko domysły). Jak sama piszesz jest poprawa- brak krwi w
          stolcu- jest więc lepiej. To, że przez rok zwlekałaś z wizytą u lekarza
          (leczeniem) powoduje, że nie możesz spodziewać się natychmiastowego efektu.
          Nie wiem jak wyglądają kontakty z lekarzami we Włoszech, ale czy nie jest
          najprościej porozmawiać ze swoim lekarzem jaka to choroba, na czym polega,
          jakie jest leczenie i jego wyniki?
          Choroby, o których pisałem jeżeli są właściwie leczone pozwalają na
          praktycznie normalne życie.
          Kolejna wizyta to właśnie moment aby zadać te pytania. Pozdrawiam i uszy do
          góry.
          • Gość: wystraszona Re: krew w kale-pomozcie IP: *.dialup.tiscali.it 20.06.03, 07:13
            Witam
            Ja wiem , ze najprosciej byloby porozmawiac z lekarzem, ale jestem tu od nie
            dawna i nie znam na tyle jezyka , zeby dowiedziec sie tego, co mnie
            najbardziej interesuje. Rzeczywiscie ostatnich 40 dni bralam czopki , ktore
            mialy w skladzie mesaline. Czytajac Twoj post zaiskrzylo sie u mnie swiatelko,
            ze moze jednak nie bedzie tak zle jak mi sie wydaje. A moze po prostu wplynelo
            na moja psychike to, ze podczas badanie moglam wszystko obejrzec na ekranie
            monitora!
            Tak jak pisalam juz nie krwawie, ale ten bol , o ktorym pisalam i ktory
            pojawia sie podczas lezenia na brzuchu lub na lewym boku, powoduje , ze mysle
            a moze to jest cisza przed burza.Czy te bole sa normalne przy tej chorobie?
            Caly czas zadaje sobie to pytanie.
            Serdecznie pozdrawiam. W
            • Gość: Mariusz Re: krew w kale-pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.03, 13:55
              Chyba trafiliśmy. Najprawdopodobniej jest to wrzodziejące zapalenie jelita
              grubego (po łacinie colitis ulcerosa, po ang. ulcerative colitis- Twój lekarz
              zrozumie zapewnie obydwa terminy). Oczywiście piszę najprawdopodobniej bo do
              tego rozpoznania potrzebny jest wynik badania endoskopowego,
              histopatologicznego.
              Choroba jest przewlekła (jeśli to ta choroba) i jak sądzę aktualnie wchodzisz
              w okres remisji. Nawroty mogą się oczywiście zdarzyć, dlatego powinnaś być pod
              opieką lekarza aby odpowiednio szybko to wychwycić i wkroczyć z leczeniem, a
              nie robić próby biologicznej- poczekam rok i zobaczę co będzie dalej.
              Pozdrawiam i życzę trochę optymizmu. W końcu jest prawie dobrze, no i wakacje.
              • Gość: Wystraszona Re: krew w kale-pomozcie IP: *.dialup.tiscali.it 21.06.03, 20:20
                Witam
                Serdecznie dziekuje za zainteresowanie moja osoba. Az mi lzej sie zrobilo na
                sercu, ze moze to jednak nie nowotwor.Byc moze na moja psychike wplynelo to,
                ze tak jak pisalam poprzednio , podczas badania i biopsji wszysciutko
                widzialam na ekranie monitora i do tego wszystkiego bylo ogromne na caly
                monitor.( teraz wiem dlaczego lekarze w Polsce nie pokazuja nic pacjentom).
                Jestem corka pielegniarki i tak jakos mialam wpojone , ze jak biopsja to juz
                rak. MOze to przez to , a do tego ten "stworek" mial takie jakby odnozki, cos
                na styl rozgwiazdy morskiej.I caly czas taka postac kojarzyla mi sie z
                nowotworem. Pewnie wydaje sie to smieszne to co pisze, ale /dobrze jest jak
                choroba nie dotyczy ciebie/. A jak juz zaczyna dotyczyc to robi sie
                pochmurno.Tydzien temu przestalam brac czopki o nazwie "Asacol 500mg", wlasnie
                to one maja w skladzie mesalazine.Mam tylko jedno pytanie czy ta choroba nie
                siegnie narzadow, ktore znajduja sie blisko?
                I czy te bole w tym miejscu sa normalne? Wiem, ze to te miejsce, bo podczas
                pobierania wycinka szczypalo mnie wlasnie tam i to zapamietalam.
                Serdecznie pozdrawiam W

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka