Dodaj do ulubionych

Sprzeczności do kwadratu

IP: 212.244.117.139, 195.117.63.* 10.02.01, 15:13
Kto czyta ten wywiad zauważy mnóstwo sprzeczności. Niby dieta wegetariańska jest zdrowa, ale szkodliwa dla dzieci i trzeba jeść jaja, sery , ryby - czyli produkty pochodzenia zwierzęcego.Sam Autor stwierdza, że Hindusi żyją krótko, chorują, przez setki lat byli poddanymi Anglików, którzy codziennie jedli jajka na bekonie, a ich królowa - matka do dziś najbardziej lubi stek i dżin, a ma sto lat, co zresztą w dobrze odżywionej rodzinie królewskiej jest prawie rgułą. Wszyscy są przy tym szczupli. Więc jak się nie wie (" nie wiadomo co w miesie jest szkodliwe") to proszę nie robić ludziom wody z mózgu. I radzę przeczytać następny artykuł, w którym autor słusznie zauważa, że gdy ludzie ograniczyli spożycie mięsa, zaczęły ich trapić rózne choroby wcześniej nie znane - próchnica zębów, krzywica, cukrzyca , rak itd. Szkoda tylko, że nie odważył się do końca wyciągnąć wniosków i pod wpływem tzw"uczonych" nieśmiało pyta " A może mięso nie jest szkodliwe ?"
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika Re: Sprzeczności do kwadratu IP: *.cezex.pl 14.02.01, 09:22
      Nie będę przekonywać nikogo, że wegetarianizm jest zły, czy dobry. To osobista sprawa każdego, ale chcę powiedzieć jedną rzecz. Słyszałam kiedyś taki program, w którym lekarz stwierdził, że nasz klimat(europejski) niestety nie sprzyja wegetarianom. Zyjemy na takiej szerokości geograficznej, gdzie składniki pochodzenia zwierzęcego nie mogą być niczym zastąpione. Zbyt uboga flora, abyśmy mogli w zdrowiu przerzucić się na warzywka. Poza tym jesteśmy zbyt biednym krajem, aby pozwolić sobie na pełnowartościową dietę jarską, bo taka z prawdziwego zdarzenia wbrew pozorom nie jest wcale tania. Jedna z bliskich mi osób jest wegetarianką i nie powiem, aby to na nią dobrze wpływało pod wieloma względami. Po prostu wszysko, co dostępne do jedzenia należy spożywać, byle z umiarem. Hej!
    • Gość: Krystyna Re: Sprzeczności do kwadratu IP: *.cs.bialystok.pl 30.03.01, 22:33
      Gość portalu: St. Wybr napisał(a):

      &#62 Kto czyta ten wywiad zauważy mnóstwo sprzeczności. Niby dieta wegetariańska jes
      &#62 t zdrowa, ale szkodliwa dla dzieci i trzeba jeść jaja, sery , ryby - czyli prod
      &#62 ukty pochodzenia zwierzęcego.Sam Autor stwierdza, że Hindusi żyją krótko, choru
      &#62 ją, przez setki lat byli poddanymi Anglików, którzy codziennie jedli jajka na b
      &#62 ekonie, a ich królowa - matka do dziś najbardziej lubi stek i dżin, a ma sto la
      &#62 t, co zresztą w dobrze odżywionej rodzinie królewskiej jest prawie rgułą. Wszys
      &#62 cy są przy tym szczupli. Więc jak się nie wie (" nie wiadomo co w miesie jest s
      &#62 zkodliwe") to proszę nie robić ludziom wody z mózgu. I radzę przeczytać następn
      &#62 y artykuł, w którym autor słusznie zauważa, że gdy ludzie ograniczyli spożycie
      &#62 mięsa, zaczęły ich trapić rózne choroby wcześniej nie znane - próchnica zębów,
      &#62 krzywica, cukrzyca , rak itd. Szkoda tylko, że nie odważył się do końca wyciągn
      &#62 ąć wniosków i pod wpływem tzw"uczonych" nieśmiało pyta " A może mięso nie jest
      &#62 szkodliwe ?"

      Jak milo przeczytac takie trzezwe spostrzezenia. pozdrawiam. Krystyna(od trzech
      lat na diecie optymalnej, ktora odzyskala zdrowie, nie boi sie jesc dobrych
      tlustych rzeczy i jeszcze do tego schudla - ot zagadka (?) Jak to mozliwe, prawda?
      Lekarze medycyny niestety nie wiedza jak to sie dzieje. A przeciez kazdy wie,
      czym karmione sa swinie - weglowodanami, nie tluszczem - a wszystkie rowno tyja,
      i maja mnostwo grubej sloniny. Niektorzy ludzie, szczegolnie w Ameryce tez sa tak
      utuczeni. Tyje sie od nadmiaru weglowodanow zjadanych z tluszczami.Chudnie sie od
      zjadania tluszczow z mala iloscia weglowodanow (najskuteczniejsza proporcja B:T:W
      wg diety optymalnej lek. Jana Kwasniewskiego 1 : 2,5-3,5 : 0,5).Nie ma nic
      lepszego.Krystyna.
      • Gość: Agata Re: Sprzeczności do kwadratu IP: 213.77.151.* 24.06.01, 00:00
        Wszystko fajnie, ale do czasu. Moja Babcia stosowała tą dietę przez parę lat.
        Zawsze była szczupła. A teraz, w wyniku kłopotów z krążeniem została pozbawiona
        obu nóżek. Szczupłość nie zawsze świadczy o zdrowiu. A ja nie jem mięsa od 10
        lat. I jest OK.
    • Gość: Artur Re: Sprzeczności do kwadratu IP: *.sasknet.sk.ca 31.03.01, 00:29
      Nareszcie ktos mowi z sensem. Z nowszych danych na temat polnocno-amerykanskich
      Indian wynika ze cukrzyca wystepuje tam u 30% (!) ludnosci. W ciagu ostatnich
      kilku lat troche sie zmienilo w ich zyciu ale najbardziej dieta. Kiedys bylo to
      w 90% mieso teraz to w 70% weglowodany pochodzenia roslinnego. Nie chce tego
      zbyt bardzo uogolniac, wiadomo ze Indianie sa inna rasa i maja troche inne geny
      ale moze to zilustrowac pewne zjawisko.

      Nie mowie ze wegetarianizm jest zly ale bycie wegetarianinem i pozostanie w
      zdrowiu wymaga sztuki i pewnej dozy szczescia. Wielu wegatarian umiera
      przedwczesnie pewnie skutkiem jakis niedoborow ktore im dieta nie dostarczyla.
      Jezeli jestes wegetarianinem z powodow etycznych to brawo. Jezeli szukasz
      zdrowia i dlugowiecznosci poprzez niejedzenie miesa to mozesz sie przejechac.
      • Gość: Wład Re: Sprzeczności do kwadratu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.03.01, 07:53
        Ludzie!Takich ignorantów jak Wy leczę na swoim oddziale i w gabinecie od lat!
        To,że Pani Krystyna schudła po diecie Kwaśniewskiego nie oznacz,że jest pani
        okazem zdrowia.Nie ma Pani pojęcia jak wyglądają Pani tętnice,naczynia mózgowe
        i wieńcowe!Wegetarianie mają się znacznie lepiej niż myślicie.Nie cierpią na
        arteriosklerozę,nie padają masowo na udary,wylewy,zawały,rzadziej chorują na
        nowotwory.Mam już swoje lata,jadłem po polsku przez większość mojego życia aż
        do zawału.Znajomi z Kanady,lekarze zresztą,wymieniali znaczące uśmiechy na
        przyjęciu w polskim domu,gdzie królowała szyneczka,baleron,a warzywa służyły do
        dekoracji.Zrozumcie drodzy rodacy,że tylko w krajach zacofanych uważa się
        wegetarianizm za dziwny styl życia.A wracając do królowej brytyjskiej,to
        zapewniam was,że odżywianie zdrowe właśnie,z przewagą dań jarskich jest kluczem
        do jej zdrowia.Nie bądżcie kołtunami,Szanowni Państwo!Władysław.
        • Gość: Krystyna Re: Sprzeczności do kwadratu IP: *.cs.bialystok.pl 31.03.01, 10:38
          Gość portalu: Wład napisał(a):

          &#62 Ludzie!Takich ignorantów jak Wy leczę na swoim oddziale i w gabinecie od lat!
          &#62 To,że Pani Krystyna schudła po diecie Kwaśniewskiego nie oznacz,że jest pani
          &#62 okazem zdrowia.Nie ma Pani pojęcia jak wyglądają Pani tętnice,naczynia mózgowe
          &#62 i wieńcowe!Wegetarianie mają się znacznie lepiej niż myślicie.Nie cierpią na
          &#62 arteriosklerozę,nie padają masowo na udary,wylewy,zawały,rzadziej chorują na
          &#62 nowotwory.Mam już swoje lata,jadłem po polsku przez większość mojego życia aż
          &#62 do zawału.Znajomi z Kanady,lekarze zresztą,wymieniali znaczące uśmiechy na
          &#62 przyjęciu w polskim domu,gdzie królowała szyneczka,baleron,a warzywa służyły do
          &#62
          &#62 dekoracji.Zrozumcie drodzy rodacy,że tylko w krajach zacofanych uważa się
          &#62 wegetarianizm za dziwny styl życia.A wracając do królowej brytyjskiej,to
          &#62 zapewniam was,że odżywianie zdrowe właśnie,z przewagą dań jarskich jest kluczem
          &#62
          &#62 do jej zdrowia.Nie bądżcie kołtunami,Szanowni Państwo!Władysław.

          No i ma Pan chyba wlasnie w tej chwili wyjatkowa okazje poznac prawdziwa
          biochemie na baaaardzo licznych przykladach (nie tylko moim), jaka rzadzi naszymi
          ludzkimi organizmami.Zapewniam Pana - nie jestem ignorantka w medycynie (lat 50,
          pielegniarka). Co do moich tetnic, to wlasnie na odtluszczonej diecie bardzo daly
          mi sie we znaki (silne zawroty glowy,sprawdzona badaniem miazdzyca tetnic na dnie
          oka), coraz czesciej mialam kolatania serca.Poza tym: tradzik rozowaty,bole
          stawow i kregoslupa szyjnego,cellulitis, objawy menopauzy juz w wieku 39 lat (!),
          przewlekle zap. zatok , czeste zap. korzonkow, nadkwasota, bole zoladka, wzdecia
          brzucha, nerwica,depresja, lupiez, wypadanie wlosow, pierwszy atak jaskry
          (pulsujace jaskrawo kolorowe kola swietlne w oku)- w ciemnym pokoju, migrena,trzy
          torbiele na tarczycy,zaparcia, prochnica zebow,uczulenie na slonce,na skorze
          liczne, drobne wybroczyny, duze zagrozenie osteoporoza.Najdluzej czekalam na
          cofniecie sie zawrotow glowy (1,5 roku), ale sie doczekalam !I nawet zeby
          przestaly mi sie psuc. Prof. w Konstancinie po operacji usuniecia dysku C5-C6 i
          oczyszczeniu zlogow wapniowych, na moje pytanie:dlaczego zawroty nadal sie nie
          cofnely, powiedzial, ze nic juz wiecej nia da sie zrobic i ze musze do bolow
          kregoslupa i zawrotow glowy sie przyzwyczaic.Ja go rozumiem, przeciez te zmiany
          sa nieuleczalne, miazdzyca tez, wiec co mial powiedziec? Nie powiem, ze bole nad
          prawa lopatka minely calkowicie, ale moge juz samodzielnie dzwigac na karku
          glowe, kiedys byla za ciezka i bez kolnierza sie nie obywalam.I prosze sobie
          wyobrazic te prawie wszystkie w/w patologie -odhaczylam na moim spisie jako
          wyleczone (bez haczykow pozostaly-bole kregow szyjnych, osteoporoza-bo za duzo
          trudnosci, by miec mozliwosc rzetelnego zbadania, guzki tarczycy- bo szkoda mi
          pieniedzy na badanie (zabrano mi wlasnie rente uznajac za zdolna do pracy a pracy
          brak), a czuje sie b. dobrze,migrene wyleczono mi w Arkadii tylko 10 zabiegami
          pradow selektywnych i od trzech lat jestem jak nowo narodzona ! Pewnie mysli pan,
          ze to moja silna wiara i sugestia, nic podobnego.Nigdy przedtem nie mialam takich
          dobrych wynikow.Cholesterolu oczyszczajacego naczynia z VLDL i LDL -czyli HDL mam
          az 98 mg/dl, tj. 32% ogolnego, a w takiej proporcji miazdzyca MUSI sie cofac i
          sie cofnely te nieznosne zawroty (to bardzo utrudnia egzystencje, gdy sie jest
          notorycznie pijanym bez prerwy przez ponad trzy lata). Prosze wiec mnie nie
          traktowac jak kandydatke na swojego pacjenta, bo to pojscie na latwizne, a
          przeciez nie o to chodzi.Polecam strony zawierajace bardzo duzo merytorycz
          • Gość: iza Re: Sprzeczności do kwadratu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.03.01, 11:07
            Pani Krysiu,a co dla ludzi,którzy nie cierpią mięsa?Ja do nich należę,nigdy nie
            lubiłam mięsa,ewentualnie jadłam trochę drobiu.Tłuszczu zwierzęcego nie
            powącham nawet,odpycha mnie,choć pochodzę z domu mięsożerców.Co pani sądzi o
            tym?Pozdrawiam,Izabela-migrenowiec.
            • Gość: chris Re: Sprzeczności do kwadratu IP: *.proxy.aol.com 16.05.01, 02:27
              dieta optymalna to proporcie pomiedzy bialkiem,weglowodanami i tluszczem
              polecam wedliny sery jajka moze byc drob,nie broilery(rodzinka na wsi pomocna)

        • Gość: chris Re: Sprzeczności do kwadratu IP: *.proxy.aol.com 16.05.01, 02:35
          Gość portalu: Wład napisał(a):

          &#62 Ludzie!Takich ignorantów jak Wy leczę na swoim oddziale i w gabinecie od lat!
          &#62
          &#62 mam pytanie od ilu lat?
          ile lat ma dieta optymalna?
          czy jest mozliwy kontakt z takim ignorantem(p.pacietem)

          &#62 nie udzielenie odpowiedzi bede uwazal za koltunstwo. Szanowny Panie
          .

        • Gość: hania Re: Sprzeczności do kwadratu IP: 192.168.31.* / *.nasze.pl 18.05.01, 07:55
          Po podjeciu żywienia optymalnego rok temu:
          1.Spadek cukru we krwi (wczesniej ok.160 a teraz ok.100)
          2.Obnizenie poziomu trójglicerydów z 260 na ok.60
          3.Schudniecie ok.8 kg.
          4.Ustąpiły bóle wątroby.
          5.Ustapiły zaparcia.
          Wczesniej na niskotłuszczowych, surówkowych dietach dorobiłam sie początków
          cukrzycy a lekarz komentował wysoki poziom trójglicerydów: "Ma pani zaburzenia
          przemiany tłuszczów". Moze Pan Władysław wyjaśni mi jak to mozliwe,że stosując
          dietę beztłuszczową tzw."zdrową" miałam zaburzenia przemiany tłuszczowej a
          teraz na żywieniu optymalnym zaburzeń nie stwierdza sie? Czekam niecierpliwie
          na odpowiedź.Hania
          • Gość: lumpek Re: Sprzeczności do kola IP: *.tnt22.nyc3.da.uu.net 18.05.01, 13:37
            A co, uzywalas roslinnych margaryn, maselek? One sa
            bardziej chemizowane niz maslo. Poza tym jaki cukier
            jadlas w miedzyczasie, bo jesli bialy (w roznych
            postaciach)to fatalnie. A maka (biala)? A sery (zolte)
            na podpuszczkach? Ja majac problemy z trawieniem i
            rozne bole trzustkowe, po prostu zlikwidowalem
            tluszcz, biorac go glownie z orzechow,
            nie dlatego ze uwazam mieso za szkodliwe, tylko z
            powodow natury bardziej filozoficznej. Z miesem jest
            tylko jeden problem: ma wszystkiego ZA DUZO. Jesli
            czlowiek zajmuje sie medytacja i rozwojem tworczym,
            intuicyjnym, mieso na dluzsza mete uziemnia. Poza tym
            roznie rozni ludzie moga reagowac,a dieta optymalna
            dla mnie jest uboga w przezycia duchowe.
            A Hinduska kultura jest jedna z najbogatszych umyslowo.
            Hindusi zwyciezyli swoich najezdzcow "pokojowo", a
            Anglicy stracli swoje imperium.
            • Gość: hania Re: Do lumpka IP: 192.168.31.* / *.nasze.pl 28.06.01, 07:32
              Przed Zywieniem Optymalnym masła nie jadłam wcale. Jedynym tłuszczem była oliwa
              z oliwek uzywana do surówek.Ciemne pieczywo z chudym serkiem lub chuda wedliną
              (zwykle indyczą lub inną drobiową).Na obiad chude miesko z surówkami. Ale
              niestety bedąc wtedy łakomczuchem ( trudno nim nie byc jak ciągle jest sie
              głodnym) zjadałam sporo słodyczy. Po przejsciu na DO zamiast pieciu chudych
              posiłków jem jeden lub dwa tłuste i jest super.Nie wiem co to głód na słodycze
              nie mam wcale ochoty.Węglowodany zjadam tylko w postaci niewielkiej ilosci
              warzyw i owoców. Wyniki mam bardzo dobre.Ani sladu nadwyzek cukru,
              cholesteroli,czy trójglicerydów. Unormowało sie ciśnienie krwi.
              Nie doczekałam się odpowiedzi od pana lekarza na moje pytania z poprzedniego
              postu. Widać chyba braki w znajomosci tematu. Współczuje jego pacjentom.
              Ale z moich obserwacji przeróznych diet nasuwa mi się taki wniosek,ze kazdy
              człowiek jest "zaprogramowany" na konkretny rodzaj sposobu zywienia. Jedni są
              zdrowi na zywieniu wegetariańskim inni na wysokobiałkowym a jeszcze inni na
              wysokotłuszczowym-niskowęglowodanowym czyli DO. Kazdy musi jescto co mu słuzy a
              unikać tego od czego choruje. Pozdrawiam.Hania.
    • Gość: xpontonx Re: Sprzeczności do kwadratu IP: *.osowa.gda.osk.pl 27.06.01, 14:46
      &#62 w którym autor słusznie zauważa, że gdy ludzie ograniczyli spożycie
      &#62 mięsa, zaczęły ich trapić rózne choroby wcześniej nie znane - próchnica zębów,
      &#62 krzywica, cukrzyca , rak itd.

      ... dla mnie to jakies bajki, badz wrozenie z fusow,
      sa badania ktore ukazuja doklandie cos odwrotnego..
      i to dosc wiarygodne.. bo najwieksze na swiecie
      jezeli chodzi o diety roslinne..


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka