sp9tcu 20.09.07, 21:29 Witam dziś się warzyłem i istna tragedia 85 KG przy zwroście 175 Co mam zrobic by schudnąc niestety mam wilczy apetyt jestem załamany Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
green_land Re: Tragedia 85 KG 20.09.07, 21:57 A z czym się Szanowny Pan warzył? Z warzywami i makaronem? :) Czasami to wina tarczycy, a czasami po prostu nerwów. Jak możesz jedz warzywa, surówki, owoce. Po sobie wiem, że niepohamowany apetyt bierze się najczęściej z nerwowego trybu życia. A im bardziej chce się schudnąć, tym gorszy efekt.Spokojne wnętrze to 95% sukcesu. Postanów sobie na początek, że jesz tylko do 18. Ani minuty później. Postanów, że będziesz jadł powoli, długo żując każdy kęs, że będziesz myślał o jedzeniu, nie będziesz w trakcie niego oglądał TV, czytał gazet, rozmawiał. Postanów, że posiłek będzie czasem relaksu. Przynajmniej w domu, bo w szkole wiadomo. Dużo pij, 3 litry płynow wystarczą:) Jeżeli udają Ci się te 2 rzeczy, będzie dobrze:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sp9tcu Re: Tragedia 85 KG 20.09.07, 22:27 Świętna odpowiedz to by się zgadzało więc tak 1- nerwy owszem mam nerwicę 2- jem zawsze przy komputerze i raczej szybko 3 - śniadanko takie skromne no 4- obiadek - w normie 5- kolacja - największy posiłek 6- no i jeszcze głupi zwyczaj godzina 2 w nocy herbatka i bułka lub chleb coś na gryz Ale jestem szok Odpowiedz Link Zgłoś
wawan1 Re: Tragedia 85 KG 21.09.07, 10:34 sp9tcu napisał: > 5- kolacja - największy posiłek > 6- no i jeszcze głupi zwyczaj godzina 2 w nocy herbatka i bułka lub chleb co > ś > na gryz I co się dziwisz, że Ranigast nie pomaga na nadkwasote. Przy takim trybie żywienia tysiąc ranigastów nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: Tragedia 85 KG 25.09.07, 14:59 sp9tcu napisał: > Świętna odpowiedz to by się zgadzało więc tak > 1- nerwy owszem mam nerwicę > 2- jem zawsze przy komputerze i raczej szybko > 3 - śniadanko takie skromne no > 4- obiadek - w normie > 5- kolacja - największy posiłek U nas było identycznie - mąż przywzroście 176 ważył w czerwcu 85 kg. Zrobił badanie poziomu cukru we krwi i ...się wystraszył. Lekarz kazał schudnąć. Mąż: a)zrezygnował z białego pieczywa,ciast,słodyczy wieprzowiny,parówek,kiełbasek,majonezów, b)zaczął jeść więcej surówek,sałatwek,warzywnych zapiekanek,ryb,wołowiny,oliwy - generalnie urozmaicił dietę. c)2x w tygodniu chodzi na basen, raz na koszykówkę (wieczorami lub wcześnie rano - no bo praca - jest informatykiem) Przez 3 miesiące schudł prawie 7 kg,poprawiły się wyniki krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
13aga31 Re: Tragedia 85 KG 25.09.07, 08:38 po prosu jedz wszystko co jesz, tylko polowe mniej... staraj sie kolacje jesc do 18 i nie jedz smazonych rzeczy, lekki posilek i dobrze tez zjesc owoc. nie jedz tlusto, mieso gotowane, najlepiej drob. naprawde pomaga!!! sprawdzony sposób!! staraj na poczatku nie jesc slodyczy... efekt murowany!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Tragedia 85 KG 25.09.07, 11:52 Sprawdzone na sobie-nie mam nadwagi ale wilczy apetyt jesienia nie jest mi obcy. W Mokpolach maja surowki w granicach 6 zl za kg.Jesli nie masz w poblizu poszukaj w warzywniakach tam sa za 3 zl za 40 dag. Najtaniej jest kupic rozdrobnione warzywka na tackach po doprawiac -winegretem albo jogurtomajonezem.Mozna zrobic wczesniej. Jedz te surowki zanim przystapisz do zasadniczego posilku, jako przystawke, co najmniej 24 dag. Do podjadania gruboziarniste pieczowo(najlepiej z calymi ziarnami z odrobina miodu. Oczywiscie nie jest to dieta cud, ale nie chodzi czlowiek wsciekly caly czas z glodu. Pamietaj, ze najlepiej chudnac wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
news21 Re: Tragedia 85 KG 23.09.07, 10:30 No masz apatet jak młody spaniel. Po prostu więcej ruchu, gimnastyki, biegów, chodzenia piechotą. Odpowiedz Link Zgłoś