netha 12.07.03, 11:29 Czy komuś u kogo stwierdzono SM może się starać o pierwszą grupę inwalidztwa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kask Re: SM IP: *.kutno.mediaclub.pl 12.07.03, 15:39 Sorki ale mam pytanko kiedy u ciebie stwierdzono sm i czym Ci się objawiało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: netha Re: SM IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.03, 09:19 Z SM zetknęłam się osobiście ale nie jest to choroba którą stwierdzono u mnie. Jestem przekonana że inni którzy wzięli udział w dyskusji bedą bardziej kompetentni aby powiedzieć coś na temat objawów. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: SM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.03, 15:53 Przepraszam ale wtrącę sie w rozpoczynającą się dyskusję. SM jest chorobą, która może dawać bardzo różne objawy, ma okresy zaostrzeń i remisji. Diagnostyka zwłaszcza na początku jest często bardzo trudna, wymaga wykonania wielu badań celem wykluczenia innych chorób. Diagnostyką SM zajmują się neurolodzy. Obawiam się, że porównywanie na forum przez was objawów doprowadzi do całkowicie błędnych wniosków. SM rozpoznanje się na podstawie obiektywnych objawów (stwierdzanych w badaniu) i badań dodatkowych (m.in. badanie białek płynu mózgowo-rdzeniowego, rezonansu magnetycznego, potencjałów wywołanych) dlatego wymienianie dolegliwości doprowadzi do całkowicie błędnych wniosków, bardzo wiele chorób (zaburzeń psychogennych także) może dawać, zwłaszcza dla laików podobne dolegliwości. Kask jeżeli obawiasz się, że masz SM to powinieneś udać się do neurologa! Co do renty to zależy od stopnia zaburzeń neurologicznych- wielu chorych w okresie remisji, często przez długi czas nie ma istotnych objawów związanych z chorobą. Pozdrawiam i nawołuje o nie stawianie definitywnych rozpoznań przez internet zwłaszcza w tak trudnych diagnostycznie chorobach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hydrogen Re: SM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.03, 17:33 Oczywiście wizyta u neurologa jest konieczna. Ja tylko dodam, że wbrew ponującym poglądom SM nie jest chorobą całkowicie nieuleczalną. Bardzo dobre efekty można uzyskać wprowadzając Żywienie optymalne. Gdy choroba trwa krótko bardzo prawdopodobne jest całkowite wyleczenie. Gdy dłużej to można zastopować postęp. Bywają przypadki spektakularne gdy chory wstaje z wózka inwalidzkiego, choć są to zapewne wyjątki. Najlepiej skontaktować się z lekarzem mającym doświadczenie w leczeniu tej choroby Żywieniem optymalnym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kask Re: SM IP: *.kutno.mediaclub.pl 13.07.03, 01:01 Mariusz odpowiedz mi na jedno pytanie. Otóż byłam badana przez neurologa ( nawet dwchżadnych zmian neurologicznych nie stwierdzono, ja jednak bardzo się boję ponieważ czytałam wiele o przypadkach w których neurolog sie nie poznał i tylko poprzez rezonans została zdiagnozowana choroba. Czy neurolodzy po samym badaniu mogą wykluczyć sm? ( ja od prawie roku drętwieję i mrowieję ale to podobnież nie ma podłoża neurologicznego) Co Ty o tym myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: SM IP: *.corp.redshift.com 13.07.03, 09:34 Czy wy mowicie o MS - Multiple Sclerosis, czyli Stwardnienie Rozsiane? MRI faktycznie potwierdza diagnoze pokazujac "white brain matter" ( biale rejony).Leczenie m.i.;Rebif, Copaxone, Betaseron/Betaferon, Avonex, Antegren, Campath-1H, 4-aminopyridine, Amantadine, etc. immunological metody jak T-Cells. Twoje symptomy wcale nie musza oznaczac MS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: netha Re: SM IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.03, 09:20 Moje pytanie dotyczyło Stwardnienia Rozsianego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha Re: SM IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 11.10.03, 00:00 Gość portalu: Ola napisał(a): > Czy wy mowicie o MS - Multiple Sclerosis, czyli Stwardnienie Rozsiane? > MRI faktycznie potwierdza diagnoze pokazujac "white brain matter" ( biale > rejony).Leczenie m.i.;Rebif, Copaxone, Betaseron/Betaferon, Avonex, Antegren, > Campath-1H, 4-aminopyridine, Amantadine, etc. immunological metody jak T- Cells. > Twoje symptomy wcale nie musza oznaczac MS. Hej,Olu, SM to łaciński skrót od sclerosis multiplex, po angielsku multiple sclerosis, czyli MS, po polsku stwardnienie rozsiane. Widzę, że bardzo chciałabyś pomóc, i to dobrze, niestety nie masz zupełnie rozeznania w medycynie, co widać po cytacie. "White matter" to istota biała. W mózgu. Mózg - każdy - zawiera istotę białą i istotę szarą, a nie żadne "białe rejony". W tekście, do którego rzuciłaś okiem, musiało chodzić o ogniska, czyli plaki, w mózgu (lub rdzeniu), charakterystyczne dla SM. Metody immunologiczne z wykorzystaniem limfocytów T, bo tak to powinno brzmieć po polsku, to z kolei jakieś szalenie ogólnikowe określenie, i też ono choremu nic nie wnosi. SM jest chorobą nie do końca poznaną, ale jednak poznaną lepiej, niż przez przeczytanie dobranego na chybił trafił cytatu z jakiegoś artykułu. MRI, a ściślej po polsku powinno się pisać MR, czyli rezonans magnetyczny, ułatwia rozpoznanie SM, ale o nim nie przesądza, zwłaszcza przy pierwszych rzutach. Co do renty, nie sądzę, żeby sam fakt rozpoznania SM uprawniał do I grupy inwalidzkiej. I grupa to osoba wymagająca stałej opieki innych ludzi. NA PRZYKŁAD z powodu SM (zaawansowanego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: SM IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 11:48 Jutro postaram się napisać więcej o drętwieniach i mrowieniach. Teraz napiszę tylko: jeśli brak zmian w badaniu neurologicznym w okresie dolegliwości to oznacza, że nie ma SM. Oczywiście żywieniem nie można wyleczyć SM, jeśli ktoś z dyplomem lekarza to zaproponuje za pieniądze, to należy złożyć skargę do Rzecznika Odpowiedzialnosci Zawodowej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej. Pozdrawiam. I nie siedź tak długo w nocy przy komputerze bo to też może być przyczyną drętwień i mrowień. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kask Re: SM IP: *.kutno.mediaclub.pl 13.07.03, 12:17 dzięki bardzo za odpowiedź. Jak możesz napisz coś więcej o żywieniu optymalnym . Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hydrogen Re: SM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 12:58 Dieta dr Kwaśniewskiego to, w skrócie, zachowanie proporcji między białiem, tłuszczem i węglowodanami jak 1:2,5-3,5:0,5. To przed przestrojeniem się organizmu. Po przystosowaniu się do diety spada zapotrzebowanie na energię i białko a ilość potrzebnych węglowodanów nie zmienia się. Stąd zalecana proporcja przyjmuje wtedy postać 1:2,5-3,5:1. Białko i tłuszcz powinny być głównie pochodzenia zwierzęcego. W chorobach układu nerwowego zaleca się spożywanie więlszej ilości móżdżku. Bardziej szczegółowee zalecenia powinien ustalić znający się na rzeczy lekarz. Ja słyszałem, że dieta optymalna w SM powinna być bardzo niskokaloryczna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: SM do Kaski (a?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 17:22 Poczytałem Twoje poprzednie wypowiedzi i mozna podsumować. Słusznie wykluczono rzs bo w tej chorobie zawsze są obrzęki stawów. Byłas badana przez 2 neurologów i brak zmian w badaniu neurologicznym w czasie doleglowości wyklucza SM (stwardnienie rozsiane). To co należy rozważyć to rtg kręgosłupa, kontrolę jonogramu (zwłaszcza magnez, potas)- jeśli nie masz niewydolności nerek to możesz w ciemno brać jakiś preparat manezu np. Magnezin 1x500mg bo poziom w surowicy nie jest dobrym mierniki ilości magnezu w ustroju. Inne podstawowe badania jak sądzę miałaś wykonane. Wspominasz o depresji i nerwicy. Czestą przyczyną dolegliwości somatycznych są tzw zaburzenia czynnosciowe, których źródło leży np. w zaburzeniach "nerwicowych". Z tego względu uważam, że pomoc psychiatry będzie bardzo przydatna. Nikt nie robi z Ciebie "wariatki". Zaburzenia nerwicowe mogą objawiać się jako np. bóle w klatce piersiowej, bóle brzucha, duszność itd. i trzeba je brać jako przyczyne dolegliwości. Poza tym odradzam nadmierne czytanie o chorobach z przypadkowych źródeł. medycyna ma to do siebie, że aby interpretować różne objawy trzeba mieć sporą wiedzę teoretyczną i praktyczną bo inaczej każdy z nas rozpozna u siebie dowolną chorobę (najlepszy przykład studenci III roku medycyny- ile to chorób rozpoznawaliśmy u siebie- jeszcze to pamiętam). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Mariusza Re: SM do Kaski (a?) IP: *.kutno.mediaclub.pl 14.07.03, 18:03 Dzięki bardzo za odpowiedź. Wcześniej robiłam badania krwi magnez - dobry, jakie wg Ciebie powinnam zrobić podstawowe badania? Nie znam się na tym zupełnie a do lekarza wolała bym udać się już z wynikami ( bo po skierowanie nie ma sensu przynajmniej w mieście w którym mieszkam) Pozdrowionka Aha, zapomniałabym przeczytaj to i napisz co o tm myślisz, dostałam to wcześniej z innego postu; Ale tak jak już pisałeś trwa to już prawie rok to chyba neurolodzy przy zwykłym > > badaniu by już coś widzieli prawda? Powiedz, że tak. Nie. Niekoniecznie. To znaczy, rozpoznania SM prawie nigdy nie stawia się na podstawie zespołu objawów występującego jednorazowo. Istotą tej choroby jest powtarzanie się rzutów oraz to, że dotyczą one różnych części układu nerwowego. Pewne okolice bywają dotknięte częściej niż inne, ale nie ma całkowitej pewności. Może mówię chaotycznie, ale chodzi mi o to, że niepewność lekarzy co do rozpoznania SM u osoby, która ma pewien zespół objawów utrzymujący się od pewnego czasu i względnie stały, albo "falujący", jest zupełnie naturalna. SM ma inną dynamikę. Nagły rzut, stopniowe ustępowanie, zdrowie, potem innego (zwykle) rodzaju nagły rzut itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: SM do Kaski (a?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 18:18 Pisałem wyraźnie, o prawidłowym badaniu neurologicznym w trakcie utrzymujących się dolegliwości. Poza tym rzut najczęściej pozostawia mniejsze lub większe ubytki neurologiczne (stwierdzane w badaniu neurologicznym). Pozostańmy przy tym, że nie masz SM i naucz się cieszyć tym. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Mariusza Re: SM do Kaski (a?) IP: *.kutno.mediaclub.pl 14.07.03, 20:11 Jeszcze raz dzięki za odpowiedź chyba mam fobię na tym punkcie. Nie męczę Cię już jeszcze raz pozdrowionka hej Odpowiedz Link Zgłoś
medka Re: SM do Kaski (a?) 14.07.03, 23:41 droga kasko, juz wielokrotnie pislas o tym, ze dretwiejesz, ale dosc trudno od Ciebei wydoobyc- jaki charakter maja dretwienia, a to jest kluczowe. piszesz, ze obawiasz sie sm- bo "slyszalas ze wielu lekarzy nie rozpoznalo". zapewniam Cie, ze wieksze obawy budzi rozpoznanie sm na wyrost- a nie rozpoznanie innej choroby- dajacej objawy sm- a bedacej np uleczalna (a jest ich- wierz mi wiele). coz- nie ma praktycznie skutecznego leczenia sm. troche to przykra prawda- ale niestety tak jest (stan mojej wiedzy- 2002). owszem stosuje sie kilka- bardzo drogich lekow- ale ich skutecznosc nie jest jednoznaczna, - i jesli - to niewielka, a objawy uboczne bywaja ucizliwe(jak napisalam prof czlonkowska- czesto lepiej przeznaczyc te pieniadze na dobra rehabilitacje i leczenie objawowe choroby). to tylko taka dygresja. jesli chodzi o Ciebie- wydaje mi sie bardzo malo prawdopodobne- chociaz nie wykluczone, ale na podstawie twych bardzo skromnych opisow trudno cos wnioskowac (zaznaczam- ze ogolnie- bardzo trudno wnioskowac- przez internet- i trzeba to robic z bardzo duza ostroznoscia)- ale naprawde bardzo malo prawdopodobne. jesli chcesz byc spokojna- zrob sobie rezonans magnetyczny. znowu - prawodopodobienstwo ze nie masz zmian jest niemal bliskie zeru. natomiast- czy mialas robione badania w kierunku polineuropatii, i jesli tak to jakie. pomocne moze byc rowniez, jesli troche bardziej dokladnie opisesz swoje dretwienia. pozdrawiam m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: SM do Kaski (a?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 17:05 Przyjmujemy, że Kaska była 2xbadana przez neurologa i nie stwierdzono odchyleń, w tym cech polineuropatii. Na marginesie wg. Wytycznych International Panel on the Diagnosis of Multiple Sclerosis (Annals of Neurology 2001) bez objawów klinicznych stwierdzanych obiektywnie! nie można rozpoznać SM. Zaufajmy więc neurologom, którzy badali Cię. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateo DO MARIUSZA IP: *.srkch.pl 09.10.03, 09:15 Ja też jestem zaniepokojony objawami jakie u mnie występują. Jakieś 3 miesiące temu zaczął mnie bardzo boleć kręgosłup w okolicach krzyża z promieniowaniem do przodu (tak jakby bolał rzołądek i niżej). Następnie pojawiło się mrowienie nóg a później rąk. Po około 10 dniach wszystko ustąpiło. Teraz od paru dni sytuacja się powtarza. Najpierw ból w okolicy krzyża a teraz mrowienie i ból (lekki ale cały czas) pleców i rąk. Przy poprzednim "ataku" wykonałem RTG kręgosłupa. Wykazało ono lumbalizację kręgu S1 (o ile dobrze pamiętam) i staw rzekomy pomiędzy tym kręgiem i kością krzyżową. Badany miałem także mocz. Jest ok. Także poczytałem sporo o SM i stąd moje obawy. Proszę Mariusza o odpowiedź czy to może być to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateo DO MARIUSZA PYTANIE O SM !!! IP: *.srkch.pl 09.10.03, 09:16 Ja też jestem zaniepokojony objawami jakie u mnie występują. Jakieś 3 miesiące temu zaczął mnie bardzo boleć kręgosłup w okolicach krzyża z promieniowaniem do przodu (tak jakby bolał rzołądek i niżej). Następnie pojawiło się mrowienie nóg a później rąk. Po około 10 dniach wszystko ustąpiło. Teraz od paru dni sytuacja się powtarza. Najpierw ból w okolicy krzyża a teraz mrowienie i ból (lekki ale cały czas) pleców i rąk. Przy poprzednim "ataku" wykonałem RTG kręgosłupa. Wykazało ono lumbalizację kręgu S1 (o ile dobrze pamiętam) i staw rzekomy pomiędzy tym kręgiem i kością krzyżową. Badany miałem także mocz. Jest ok. Także poczytałem sporo o SM i stąd moje obawy. Proszę Mariusza o odpowiedź czy to może być to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax Re: DO MARIUSZA PYTANIE O SM !!! IP: 213.25.26.* 09.10.03, 11:26 Po co sie zastanawiasz nad SM, jak wyniki badan wyraznie wskazuja, ze Twoje objawy wynikaja z problemow z kregoslupem??? Lecz kregoslup zamiast wymyslac glupoty! bez obrazy :) pozdrawiam ajax Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateo Re: DO MARIUSZA PYTANIE O SM !!! IP: *.srkch.pl 10.10.03, 10:32 Wszystko ok ale dlaczego mi cierpną ręce skoro ewentualne problemy mam z odcinkiem lędźwiowym. I dlaczego ma to formę takich nawrotów po czym prawie całkowicie ustają objawy. Oczywiście że mam nadzieję że to nie SM ale ponieważ sporo o tym poczytałem więc mimo wszystko się obawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: DO MARIUSZA PYTANIE O SM !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 09:15 Już odpisuję. Objawy, o których piszesz przemawiają, że przyczyną dolegliwości są zmiany w kręgosłupie. Ręce mogą drętwieć z powodu współistniejących zmian w kręgosłupie szyjnym. Uspokajam więc, ale jednocześnie powinieneś udać się do neurologa aby to potwierdzić, a następnie zabrać się za leczenie. W przypadku zmian zwyrodnieniowych oznacza to głównie odpowiednią rehabilitację oraz nauczenie się jak zachowywać się aby nie przeciążać kręgosłupa. Dla tego typu dolegliwości typowe jest także okresowe nasilanie się oraz ustępowanie (na tym opiera się skuteczność różnych kosmodysków itd). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mich Re: DO MARIUSZA PYTANIE O SM !!! IP: *.srkch.pl 13.10.03, 08:37 Dziękuję bardzo. RTG robiłem odcinka szyjnego i lędźwiowego ale na odcinku szyjnym nic nie zauważono. Na odcinku lędźwiowym tak jak pisałem. Dodatkowo wpadłem teraz w panikę. Mam taki ból ściskający kaltkę piersiową i między łopatkami a także takie zaciskanie się szczęki oraz ból skroni i "czoła" tak że aż tak dziwnie mi się patrzy. Czy to na pewno nie jest SM ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: netha Re: SM IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.03, 09:14 Cieszę się bardzo żę rozgorzała dyskusja na temat SM bo szczerze móiąc zdziwiłam się żę nie nikt nie poruszył tu tego tematu kiedy weszłam i szukałam odpowiedzi na moje pytanie. Dyskusja trwa ale ja nie uzyskałąm odpowiedzi. Jeśli ktoś orientuję się jak to jest z grupą inwalidztwa przy SM to bardzo proszę o odpowiedz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kryniagr Re: SM 15.07.03, 00:11 netha napisała: > Czy komuś u kogo stwierdzono SM może się starać o pierwszą grupę inwalidztwa? Moze i powinna. W mojej rodzinie mamy taki przypadek ,osoba ta otrzymala rente ta najnizsza ale otrzymala. Odpowiedz Link Zgłoś
ypsilon SM 15.07.03, 09:26 Aby otrzymać w obecnych czasach rentę - to trzeba duzo wytrwałości i "zdrowia". Mój mąż choruje na SM ponad 20 lat, póki mógł, to pracował, w okresach zaostrzeń po prostu zawieszał działalnośc i siedział w domu. Nie szedł na rentę od razu po stwierdzeniu choroby, aby się nie poddać, nie poczuć "chorym" i nie zacząć chorować. Ale 2 lata temu nastąpił ostry rzut, ścięło go dosłownie z nóg. Lekarz kierujący powiedziała, że powinien dostać II grupę na stałe. Niestety dostał III na rok. Więc odwołanie do sądu pracy, czekanie, nerwy - to wszystko raczej nie sprzyja rehabilitacji. Wyrok sądu był pozytywny - II gr. na dwa lata, teraz po drugiej komisji I gr. na rok. Ale ile przy tym zachodu w ZUS- ie - tam panuje jakaś paranoja. Lekarka na komisji stwierdziła, że dostanie I gr, ale żeby nie być posądzoną o łapówkę, wołała innych lekarzy, aby to razem z nią stwierdzili. A ja siedziałam na korytarzu z kulami, a plecy mnie bolały od prowadzenia chłopa z samochodu. A jeśli chodzi o leczenie - ciekawa jestem, dla kogo ono jest. Ceny powalają zdrowych na kolana. Jedyna propozycja leczenia, jaką otrzymalismy, to sterydy. Rehabilitacja i owszem, ale ja jestem do 17-tej w pracy, więc kto dowiezie? Ale chyba najbardziej destrukcyjna dla chorego jest bezczynność. Zwłaszcza jeśli wszesniej był dośc zajętą osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ami Re: SM IP: 80.51.237.* 10.10.03, 22:15 Włączam sie do tego wątku nie bez przyczyny: moja mama od ponad trzydziestu lat choruje na SM. Między pierwszym rzutem (po urodzeniu drugiego dziecka) a "powrotem" choroby minęło około 16 lat. Od połowy lat 80 stan zdrowia mamy bardzo stopniowo się pogarszał, a taki prawdziwy rzut nastąpił po kolejnych dziesięciu latach. Wtedy przeszła na rentę, ale kondycja, a raczej jej brak była krytyczna. Wtedy z miejsca orzeczono jej I grupą inwalidztwa (mimo upokarzającego "badania", np. lekarz bez ostrzeżenia popchnął ją sprawdzając czy nie symuluje, że ledwo stoi - oczywiście bardzo się potłukła) Obecnie jest całkowicie (wiem co piszę!) zależna od pomocy innych i ma dalej I grupę bez łaski, ale i szans na poprawę :o(. Kontaktując się z osobami chorymi na SM nigdy nie spotkałam się z chęcią "dobrowolnego" przejścia na rentę. Ludzie ci, dopiero "położeni" przyznają się do słabości i "korzystają" z tej formy "zarobkowania". Ile mogą kurczowo trzymają się normalnego życia. Dlatego przyznanie im I grupy inwalidzkiej nie jest żadną grzecznością tylko psim obowiązkiem urzędasów i orzeczników ZUS. Ypsilon, życzę Ci dużo wytrwałości i siły, a Twojemu mężowi szybkiej remisji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tester Re: SM.. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.10.03, 03:46 art czyli madry sztuke zawsze bedzie ogladal w wersjach sado-maso Odpowiedz Link Zgłoś