Dodaj do ulubionych

Rozmaz krwi, dobry czy nie?

29.12.07, 12:27
Bardzo proszę o interpretację wyniku.
Wbc 5,9 norma od 4 - 10

neutrocyty 34%
pałeczkowate 4 %
kwasochłonne 3 %
limfocyty 58%
monocyty 1 %

Reszta jest w normie, tylko mchc mam jeszcze 31,2 a norma jest od 32.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jeanne72 Re: Rozmaz krwi, dobry czy nie? 29.12.07, 12:35
      Limfocytów jest za dużo. Czy w poprzednio wykonywanych badaniach proporcje byly
      podobne?
      • rachela27 Re: Rozmaz krwi, dobry czy nie? 29.12.07, 12:52
        Przeważnie miałam około 40 % limfocytów.
        3 miesiące temu robiłam i było granulocytów 43%, limfocyty 55%, no a
        ostatnio tak jak napisałam wcześniej.
        Fakt, miałam anginę przed ostatnim badaniem, ale antybiotyk
        przestałam brać 2 tygodnie wcześniej.

        Niecały rok temu w lutym miałam neutrocyty 55%, a limfocyty około
        40%, od tamtej pory badanie wykonywałam 3 razy i za każdym razem
        widać spadek neutrocytów i wzrost limfocytów.
        Miałam też powiększone węzły chłonne karkowe, szyjne i pachwinowe,
        ale na USG w październiku wyszło, że pozapalne.
        Co mam robić?
        • rachela27 Re: Rozmaz krwi, dobry czy nie? 29.12.07, 12:56
          I jeszcze jedno, czy to jest limfocytoza czy granulocytopenia?
          Naczytałam się o takich chorobach, że aż mi się włos na głowie
          zjeżył.
          No, ale białaczki chyba nie mam, co?
          • jeanne72 Re: Rozmaz krwi, dobry czy nie? 29.12.07, 19:56
            To jest limfocytoza względna. Jednak skoro wysoki odsetek limfocytow utrzymuje
            sie od dawna i w dodatku wzrasta, na pewno powinnaś dostać skierowane do
            hematologa. Przed wizytą możesz oznaczyć LDH, OB oraz poziom żelaza w surowicy,
            bo hematologa pewnie te wyniki będą interesować.
            Czasem takie wyniki wskazują na niektóre typy chłoniaka lub przewlekłą bialaczkę
            limfocytarną (w poczatkowym stadium). Ale na zapas nie ma się co martwić, bo
            może ten wynik nic nie oznacza.
            • jeanne72 Re: Rozmaz krwi, dobry czy nie? 30.12.07, 11:49
              Aha - koniecznie sprawdź to żelazo w surowicy, bo jego niski poziom potrafi
              nieźle "namieszać" w wynikach.W dodatku masz trochę obniżone MCHC, więc bardzo
              prawdopodobne, że masz niski poziom żelaza w surowicy. Jeśli masz go za mało,
              bierz codziennie Hemofer.
    • pablowa Re: Rozmaz krwi, dobry czy nie? A 2,8 WBC? 30.12.07, 11:59
      bo mnie koleżanka straszyła podobnymi chorobami ale ja mam znowu w
      drugą stronę wynik, WBC 2,8.... co się dzieje co to za objawy, ja
      tez mam powiększone węzły ale żaden z nich nie jest podejrzany bo
      dwa tyg temu robiłam usg,...
      • jeanne72 Re: Rozmaz krwi, dobry czy nie? A 2,8 WBC? 30.12.07, 12:10
        WBC 2,8 to na pewno nie jest prawidlowy wynik! I na pewno wymaga wizyty u
        hematologa i dokladnych badań. Na podstawie USG węzlów nie za wiele można
        powiedzieć, nieraz nawet po biopsji są niejasności. Jeszcze hematolog zaleci
        pewnie biopsję szpiku.
        Oprócz szukania chorób hematologicznych warto pomyśleć o chorobach
        autoimmunologicznych, zwłaszcza kolagenozach, i wykonać badanie na przeciwciała
        przeciwjądrowe.
        Nie lekceważ tego, niektórym wydaje się, że białaczka musi się wiązać z
        nadmiarem białych ciałek we krwi - podczas gdy często bywa właśnie odwrotnie.
        Poza tym, sama leukocytopenia stwarza poważne zagrożenie dla zdrowia - przez
        obniżenie odporności.
        Ja to piszę oczywiscie ogolnie, przyczyn może być wiele, poza tym nie podajesz
        innych wyników, ale na pewno musi je zobaczyć hematolog.
        • pablowa mASAKRA.. 30.12.07, 13:51
          WBC 2,8 bo 4,1-10,9
          lym 1,5
          mid 0,1
          gran 1,2 poniżej bo 2,0-7,8

          RBC 4,26
          HGB 12,1
          HCT 39,5 %
          MCV 92,7
          MCH 28,4
          MCHC 30,6 bo od 31 do 36
          RDW 13,5
          PLT 186
          MVP 9,7
          PCT 1,8
          PDW 16,1

          mikroskopowy rozmaz krwi
          neutrofile segmentowane 60%
          granulocyty kwasochłonne 2%
          limfocyty 38%


          kochani czy takie wyniki to juz na pewno jakaś groźna choroba???
          mam 21 lat i jestem strasznie znerwicowana przez te węzły już od
          kilku lat, mam nerwic ę lękową a teraz jak jeszcze mówicie ze to
          mogą być takie straszne rzeczy to już mnie wszystko boli i aż mi
          słabo...
          badania są z 13 12 2007 powtorzę je dopiero po Nowym roku bo tak
          zalecił lekarz... tak bardzo się boje...
          znowu...
          • jeanne72 Re: mASAKRA.. 30.12.07, 15:14
            kochani czy takie wyniki to juz na pewno jakaś groźna choroba???

            Absolutnie nie na pewno! Dużo jest chorób, ktore mogą powodować zmiany w
            morfologii, w tym rożne choroby zakaźne itd. Na forum nikt Cię nie zna, nie
            może zbadać,więc to co tu czytasz traktuj tylko jak wskazówkę. Chciałam Cię
            tylko uświadomić, ze nie wolno lekceważyć takiego wyniku, bo musi być jakaś
            przyczyna takiego stanu.
            Czy dawniej też mialaś podobne wyniki morfologii? Robilaś do tej pory jakieś
            inne badania? Czym objawia się u Ciebie ta "nerwica lękowa"? I jak wygląda Twój
            sposob odżywiania, nie stosujesz drastycznej diety, nie odchudzasz intensywnie?
            • pablowa Re: mASAKRA.. 30.12.07, 17:11
              mam 21 lat, od września pracuję w dosyć dużym stresie...
              od 10 lat mam powiększone węzły chłonne, jeśli chodzi o morfologię
              to na ogół jes w porządku, ostatnio właśnie miałam WBC 3,6 a półtora
              miesiąca później 2,8... na pewno byłam w międzyczasie chora, jakieś
              grypopodobne coś mnie prześladowało. dużo pracuję, stresu też
              niemało, nie jem tak jak powinnam, nie odchudzam się, ale czasami
              jak się najem to prowokuje wymioty bo mój żołądek ni eprzywykł do
              dużych ilości jedzenia, w sumie robię to już jakiś czas... wiem,
              wiem bulimia i te sprawy, najgorsze co może być...
              a nerwica lękowa? hmmm ogólnie jestem nerwus i wrażliwiec-objawy?
              ataki lęku, robi mi się słabo, zawroty głowy czasami też są, jak
              dodatkowo spię po kilka godzin to ogólnie słabo się czuję i poźniej
              te lęki są,że np zasłabnę czy coś a nota bene jeszcze nigdy nie
              straciłam przytomności...
              nie wiem czy ja nie jestem przewrażliwiona ale wiecie jak to jest
              jak się obawiamy czegoś złego... lekarz rodzinny cokolwiek by mi nie
              dolegało to zawsze mówi,że to nerwy i ogólnie ze to wszystko przez
              to...
              • jeanne72 Re: mASAKRA.. 30.12.07, 18:23
                Na Twoje pytania może odpowiedzieć tylko hematolog. Zawroty głowy i osłabienie
                mogą wiązać się z nerwicą, ale nie muszą. Nerwica może być objawem wtórnym, bo
                jak człowiek wie, że coś mu dolega, a nie wie co, to i lęki mają prawo się
                pojawić. Nie wspominając oczywiście o wymiotach, utracie elektrolitow i
                wszystkim, co się z tym wiąże, a z czym powinnaś jak najszybciej skończyć, jeśli
                zależy Ci na zdrowiu.
                Skoro te wyniki są takie od niedawna, to nie ma powodów do paniki, może to
                skutek infekcji, może niedoboru składnikow odżywczych...
                A badałaś OB i/lub CRP? Jeśli nie to zbadaj.
                • pablowa Re: mASAKRA.. 30.12.07, 18:36
                  ob najpierw 5 w ostatnim badaniu 8... wiem, wiem że nic nie zastąpi
                  wizyty u lekarza ale wiadomo, nie będę codziennie u innego, czyli
                  co? powtarzam badania w najbliższym czasie i jak wyniki zbliżone do
                  tych ostatnich to hematolog...?
                  wymioty i stres też mogą się przyczynić do takich wyników?
                  • jeanne72 Re: mASAKRA.. 30.12.07, 19:39
                    Czy stres - watpię, wymioty być moze tak, ale trzeba wykluczyć tez inne przyczyny.
                    Ja na Twoim miejscu rzeczywiście powtórzyłabym morfologię i jeśli wynik będzie
                    podobny, poprosiła o skierowanie do hematologa. W końcu to jego specjalność.
                    • pablowa Re: mASAKRA.. 30.12.07, 19:43
                      tak też zrobię . dziękuję Ci jeannine za rozmowę tj wymianę postów,
                      narazie staram się o tym nie myśleć ale nie mogę się wyzbyć wrażenia
                      że to już na pewno coś najgorszego co może być... a do tego dochodzą
                      problemy i zmartwienia dnia codziennego więc wszystko się tak
                      kumuluje...
                      • kortyzol Re: mASAKRA.. 31.12.07, 17:29
                        To jest poważna sprawa.Poradzę Ci jak sobie.Najlepiej jak byś miała helicobacter
                        pylori.Ale może być gorzej.Proszę zrób sobie badania na krew utajoną w
                        kale.Jeżeli jest krew to zasuwaj do gastroenterologa lub onkologa.No i zrób
                        sobie dla czystego sumienia markera CEA.To na pewno coś nie gra z przewodem
                        pokarmowym.I nie żadna tam nerwica i inne pierdoły.Ja to wszystko
                        przerabiałem.Życzę szczęścia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka