Gość: poznaniak
IP: *.icpnet.pl
03.01.08, 00:47
Dzien dobry,
od 2 lat cierpie na potwierdzoną chlamydioze ze wszystkim jej
skutkami (zapalenie spojówek, cewki moczowej, bole stawów
kolanowych, łokciowych, paliczkowych, a ostatnio nawet okolic
serca). Lekarze różnych specjalności przepisywali mi krótkotrwałe
kuracje antybiotyków, ograniczając się do doxycyklny 2*200mg /24h,
azytromycyny 6g/144h lub CIPROFLOXACINUM 2g/24h. NIestety objawy
choroby nie ustapiły, mimo negatywnych wyników w klasach IgG i IgM
na obecność ch. trachomatis. W akcie desperacji, wymusiłem na
lekarzu rodzinnym dlugotrwala kurację klarytromycyna w dawkach
2*500mg/24h przez okres 6 tyg. Dopiero takie leczenie przyniosło
efekty. Po 4 miesiacach względnego spokoju nastąpiły jednak nawroty
choroby.
Z artykułu Pani doktor "Patogenność gatunków Chlamydiae z
uwzględnieniem zapalenia stawów" wynika, że anybiotykoterapia
powinna trwać nawet do 12 miesięcy. Proszę o informację czy w moim
przypadku można coś jeszcze zrobić, czy już do końca życia jestem
skazany na towarzystwo ch.t.???
Pozdrawiam i przysyłam życzenia
Noworoczne
Wielkopolanin