Dodaj do ulubionych

pytanie do mądrzejszych ode mnie

09.03.08, 21:47
mój mąż ma 37 lat. okaz zdrowia. żadnych chorób. aktywny .
energiczny.pojechaliśmy zrelaksować się nieco na weekend z dzieckiem.
pełny odpoczynek .basen, lodowisko . odrobina alkoholu- ale bez
pijaństwa. na drugi dzień idziemy na śniadanie i on traci przytomność
( sala klimatyzowana , przestrzeń). pierwszy raz w życiu , jest
zlany zimnym potem i nieprzytomny przez kilka- kilkanaście sekund.
po oprzytomnieniu tętno 86\126 , ratownik powiedział, że bicie serca
jest trochę za wolne i mąż powinien wypić kawę. teraz on czuje się
dobrze i spieramy się- ja upieram się by pójść do lekarza, on mówi ,
że to nic takiego i wszystko jest ok. kto ma rację?? jeśli ja- to
jaki lekarz powinien to być?
Obserwuj wątek
    • butterffly Re: pytanie do mądrzejszych ode mnie 09.03.08, 23:29
      Bezwględnie do lekarza rodzinnego. Przyczyny mogą być bardzo różne i nie ma co
      gdybać na forum, czym to moglo być spowodowane.
      • moniak7 Re: pytanie do mądrzejszych ode mnie 10.03.08, 15:47
        Nagla utrata przytomnosci to przeciez bezwzgledne wskazanie na
        konsultacje. Na poczatek rodzinny. To moga byc setki przyczyn.
    • m-l-a Re: pytanie do mądrzejszych ode mnie 12.03.08, 21:56
      mój mąż jest już po badaniach krwi. wszystkie wyniki w normie oprócz-
      monocytów. podają,że norma to 1-8%, a on ma 10. poradźcie, lepiej
      wysłać go do kardiologa czy też lekarz ogólny więcej tu pomoże....
      • butterffly Re: pytanie do mądrzejszych ode mnie 12.03.08, 22:10
        Kobieto zrozum, ze wszystkimi problemami zdrowotnymi idzie się najpierw do
        lekarza pierwszego kontaktu. I on decyduje, jakie badania i konsultacje
        specjalistyczne są potrzebne. Utrata przytomności, nawet gdy zdarzyla się tylko
        jeden raz, wymaga zawsze bardzo wnikliwej diagnostyki, często możliwej do
        przeprowadzenia tylko w szpitalu. To nie są żarty, powodem może być np. guz
        mózgu, padaczka, choroby serca i wiele innych rzeczy. Oczywiście równie dobrze
        mogl to być epizod bez znaczenia, ale o tym można zdecydować dopiero po
        dokladnych badaniach. Robienie ich na własną rękę NIC ci nie da.
      • green_land Re: pytanie do mądrzejszych ode mnie 13.03.08, 09:50
        Nie panikuj:) Taka utrata przytomności może mieć setki przyczyn.
        Jeżeli byliście w górach to powodem może być rzasze powietrze, zbyt
        niskie ciśnienie itd.
        Powiedz mężowi, że nie chcesz, by zdarzyło mu się to w czasie jasdy
        samochodem i dlatego nalegasz na konsultacje. Może od razu iść
        prywatnie do neurologa i wykluczyc parę rzeczy. Kardiolog także by
        się przydał. Inna rzecz, że spadek potasu powoduje kłopoty z sercem,
        i po nałożeniu się paru innych czynników zaskutkowało to utratą
        przytomności. Może zażył jakiś lek na ból głowy/kaca?
        No i nie myśl o żadnym raku mózgu:) Gdyby każy mdlejący był
        automatycznie podejrzewany o to dziadostwo, onkolodzy by osiwieli:)
        Poproś męża by pokazał się lekarzowi - i przede wszystkim! - nie
        wpadaj w panikę! To Wam nie pomoże a spowoduje jedynie masę nerwów,
        nieporozumień i innych problemów. I na pewno nie ułatwi postawienie
        diagnozy. Faceci już tak mają, że zgrywają bohaterów i udają, ze
        tacy macho, a boją się panicznie lekarzy i jak się ich czasami
        wołąmi nie zaciągnie do lekarza, to będą -sorry- zdychać w domu:)
        Mój jest taki sam - bohater od siedmiu boleści. Skręcił kostkę i
        stwierdził, że samo przejdzie. Gadka nic nie dała. Ale jak noga
        opuchła do wielkości balona to obudził mnie rano i kazał się wieźć
        do szpitala:))
        Co do monocytów to nie wiem, ale ja bym się zbytnio nie przejmowała
        tymi wynikami. Lepiej je powtórzyć, bvo pomyłki zdarzają sie bardzoi
        często.

        Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka