Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc w interpretacji

08.05.08, 14:12
Witam! Jestem w 30 tygodniu ciąży. Na ostatnim USG (kilka dni temu) lekarz
stwierdził, że rozmiar główki dziecka jest w dolnej granicy normy (3 tygodnie
do tyłu). To skłoniło mnie do zrobienia badań na CMV.

Wyniki:
IgG 250 (+), IgM 0.204 (-).

Rozumiem, że cytomegalię przechodziłam..? Tylko pytanie zasadnicze: kiedy
mogłam się zarazić? Czy przed ciążą, czy może w jej trakcie i stąd
nierównomierny rozwój dziecka? Czy jest szansa, aby dziecko było zdrowe?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • yoku Re: Proszę o pomoc w interpretacji 08.05.08, 18:36
      Twoje dziecko, jak sama przyznajesz, rozwija się w normie bo dolna
      jej granica to jednak wciąż norma. Poza tym płód rozwija się
      przecież skokowo wiec raz główka jest starsza od brzuszka, raz
      brzuszek starszy od główki. Moim zdaniem nie masz czym się
      przejmować, podczas mojej ciąży różnice pomiędzy poszczególnymi
      kończynami czasem sięgały nawet 4 tyg. Musisz wiedzieć, ze każdy
      sprzęt USG (w zależności od producenta i stopnia zaawansowania)
      ocenia płód inaczej a normy są dość szerokie abstrahując od tego, ze
      lekarz też człowiek i czasem może coś źle zmierzyć.
      To że aktualnie głowka na USG jest nieco młodsza od reszty nie ma
      moim zdaniem nic wspólnego z ew. zakażeniem cytomegalowirusem i
      Twoimi wynikami, które przytoczyłaś.

      Na pytanie kiedy sie zaraziłaś może częściowo odpowiedzieć wynik
      awidności - jeśli jest wysoki upłynęło co najmniej pół roku ale nie
      ma takich badań, które dokładnie pokażą kiedy miało miejsce
      zakażenie CMV i ile czasu upłynęło od tego momentu.
      • marriedka Re: Proszę o pomoc w interpretacji 08.05.08, 18:47
        Dziękuję Ci za odpowiedź... Naczytałam się o małogłowiu i pierwsza myśl jaka mi
        przyszła do głowy na drugi dzień po USG to "cytomegalia". Nigdy tego badania nie
        robiłam, po prostu coś mnie tknęło... Lekarz stwierdził, że widać taka uroda
        dziecka (nic nie wspomniał o jakiś dodatkowych badaniach), bo główka jest mała
        (1 centyl),a nogi długie (86 centyl). Jak wszystko w domu złożyłam "do kupy", to
        mnie zmroziło.
        • yoku Re: Proszę o pomoc w interpretacji 08.05.08, 18:59
          właśnie zajrzałam do wyniku swojego USG z 31 tc.
          główka - 31 Tygodni 5 dni,Odchylenie standardowe:+/- 21 Dni
          kość udowa - 29 Tygodni 6 dni,Odchylenie standardowe:+/- 15 Dni

          jak widzisz nie ma czymś się martwić :)
          • marriedka Re: Proszę o pomoc w interpretacji 08.05.08, 19:26
            Hmmm... A ja w 30 tyg. mam:
            główka - 27t5d +/-19d
            kość udowa - 32w0d +/-19d
            :-(
            I co ja mam zrobić..?
            • yoku Re: Proszę o pomoc w interpretacji 08.05.08, 19:47
              przede wszystkim masz podany stopień dopuszczalnego odchylenia czyli
              19 dni co daje prawie 3 tygodnie zatem obydwa wyniki mieszczą się w
              normie...
              • marriedka Re: Proszę o pomoc w interpretacji 21.05.08, 17:27
                Mam jeszcze jedną garść pytań... Badanie to zrobiłam po raz pierwszy. Będę
                musiała zbadać też dziecko po urodzeniu, bo przecież nie wiadomo, kiedy się
                zaraziłam... Kiedy najlepiej to zrobić? Jeszcze w szpitalu? Ile razy ewentualnie
                powtarzać dziecku te badania? I co najważniejsze- co będą oznaczały wyniki?
                • yoku Re: Proszę o pomoc w interpretacji 21.05.08, 19:44
                  MUSISZ powiedzieć pediatrom zaraz po porodzie o swoich wynikach, oni
                  zdecydują czy dziecko warto badać czy nie. Moim zdaniem mogą to
                  zbagatelizować bo IgM masz ujemne. Jeśli jednak przebadają dziecko w
                  szpitalu to w zależności od wyniku zdecydują czy należy badanie
                  powtarzać czy nie i kiedy. Może zdarzyć się tak, ze w obu klasach
                  bedzie (-) a może tak, że IgG (+) IgM (-) co nie oznacza, że dziecko
                  chorowało bo może mieć przeciwciała od Ciebie. Jeśli to przeciwciała
                  od Ciebie to po 4-6 tygodniach od narodzin w badaniu wyjdzie, że
                  spadają a jeśli będą rosnąc musisz zgłosić się do lekarza bo
                  konieczna bedzie dalsza diagnostyka.
                  • marriedka Re: Proszę o pomoc w interpretacji 23.05.08, 16:12
                    Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Już teraz wiem, że lekarze problem
                    zbagatelizują. Nawet ginekolog mi to powiedział. Jednak będę naciskać lub sama
                    polecę z dzieckiem do laboratorium i będę kłuła :-( Tylko powiedz mi czy w takim
                    razie, jeżeli u dziecka wyjdą p/ciała IgG (+), to przy karmieniu piersią nie
                    będą one też rosły? Ja to jakoś inaczej pojmuję - im więcej/dłużej karmię, tym
                    więcej przeciwciał (?). Sorry, że tak Cię męczę :-/
                    • yoku Re: Proszę o pomoc w interpretacji 24.05.08, 20:14
                      to nie tak :) najwięcej przeciwciał dziecko dostaje na samym
                      początku karmienia więc jak je przebadasz zaraz po wyjściu ze
                      szpitala a potem po 4-6 tyg. to już powinny spaść. zazwyczaj po
                      takim okresie jest ich już o połowę mniej a z czasem znikają
                      całkowicie
                      • helenka.pl Re: Proszę o pomoc w interpretacji 28.05.08, 17:21
                        marriedka poruszyłaś bardzo aktualny dla mnie w obecnym czasie
                        temat. Już wcześniej pisałam o moich wynikach cytomegalii, wtedy
                        byłam w 6, a potem w 8 tc. Obecnie jestem już na finishu bo w 37 tc
                        i za tydziń mam planową cesarkę. Jak urodzę to dam znać co moją
                        dzidzią.

                        Nadmienię, że ostatnie badania robiłam w 8 miesiącu i IGM spadło z
                        1,42 na 1,27 a IGG jak było na poziomie 15 tak zostało. W rzadnym
                        usg nie wyszło nic niepokojącego (jeśli chodzi o dziecko), jednak
                        jak to zawsze bywa, mam lęk czy wszystko napewno jest ok. Też nie
                        mam pojęcia kiedy chorowałam, bo awidność wyszła mi "średnia", ani
                        wysoka ani niska. Więc wszystko okaże się jak urodzę.

                        Pozdrawiam gorąco i dam znać już niebawem.
                        YOKU: dzięki za pocieszające słowa w tamtym czasie, mam nadzieję, że
                        wszystko dobrze się skończy.
                        • marriedka Re: Proszę o pomoc w interpretacji 30.05.08, 15:48
                          Widzisz... IgG 15 to bardzo mało, ja mam 250 - i to mnie martwi. Mi nie kazali
                          nawet robić awidności - bo po co, kiedy i tak wszystko okaże się po urodzeniu
                          dziecka. Może...
                          Daj znać jak z Twoją dzidzią. Pozdrawiam.
                          • helenka.pl Re: Proszę o pomoc w interpretacji 31.05.08, 18:26
                            Masz rację, IgG 15 to mało, tyle że Igm mam +. W każdym razie
                            wszystko się wyjaśni już niedługo i jak tylko wrócę do domu to się
                            odezwę.

                            Pozdrawiam
    • helenka.pl WSZYSTKO JEST OK! 14.06.08, 22:09
      Witam,
      miałam się odezwać jak już urodzę. Otóż: 5 czerwca przyszła na świat
      moja kochana druga juz z rzędu córeczka Antosia. Przez całą ciążę
      bardzo się obawiałam czy będzie zdrowa, na szczęście wszystko jest
      ok!!!!!!!
      Ze względu na moje wyniki Antosia miała robiony szereg badań. Przede
      wszystko na CMV i tu wyniki małej wyszły następująco: IgM (-), IgG
      14 aU/ml. Przeciwciała przejęła po mnie (ja miałam na poziomie 15).
      Ze względu na to, że byłam pierwszym przypadkiem ("stwierdzonym") w
      naszym szpitalu, lekarz prowadzący małą podjął decyzję, bym nie
      karmiła pirsią. Jak to sam powiedział, są różne szkoły, a on sam nie
      jest "wprawiony" w takim przypadku. Wczoraj odebraliśmy wyniki na
      obecność wirusa w moczu małej i na szczęście go nie ma. Po
      konsultacji z lekarzem powiedział, że to karmienie piersią było
      pewnie nad wyraz, ale lepiej tak niż w razie czego pluć sobie potem
      w brodę.
      Trudno, sztuczne mleko musi wystarczyć, najważniejsze, że mała jest
      zdrowa.

      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!
      • marriedka Re: WSZYSTKO JEST OK! 17.06.08, 18:46
        Gratulacje! :-) Ale z tym karmieniem piersią mnie zmartwiłaś... Pierwszą
        pociechę karmiłam 2 lata - teraz też bym chciała!!! Trzymaj za mnie kciuki...
        • helenka.pl Re: WSZYSTKO JEST OK! 18.06.08, 22:06
          Trzymam kciuki! A z karmieniem może być u Ciebie inaczej, jak już
          wspomniałam tutaj gdzie rodziłam byłam pierwszym takim "przypadkiem"
          i profilaktycznie lekarz zalecił sztuczne karmienie. Ale z tego co
          tu na forum czytałam, to inne dziewczyny karmiły piersią. Będziesz
          musiaaą się dokładnie dowiedzieć.
          Najważniejsze, że dziecko jest zdrowe, reszta się ułoży.
          Pozdrawiam
          • yoku Re: WSZYSTKO JEST OK! 20.06.08, 20:01
            bardzo się cieszę, że jest OK :)
            kurcze, szkoda, że nasi "kochani" lekarze są wciaż tak strasznie
            niedouczeni w materii CMV. TYLKO powtarzam TYLKO wcześniaków albo
            nieswoich dzieci nie można karmić piersią jak się choruje na CMV,
            każde donoszone dziecko możne być karmione piersią przez chorą matkę
            ponieważ tą drogą wirus nie jest w stanie zainfekować noworodka z
            normalnie rozwiniętym systemem immunologicznym! a w Twoim przypadku
            zakażenie nie było nawet zdiagnozowane... straszna szkoda...
            beznadziejni są ci lekarze, wystarczyło skonsultować się z Komitetem
            Upowszechniania Karmienia Piersią, oni są ekspertami w kwestii
            przeciwskazań do naturalnego karmienia...

            www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=27395&_tc=A5A39E69FFB748DE8939D95D8EB0B478
            • helenka.pl Re: WSZYSTKO JEST OK! 20.06.08, 20:13
              Wiesz yoku, też bardzo żałuję. Byłam mocno nastawiona na karmienie
              piersią, teraz muszę wypalać pokarm i jak na złość mam pełne piersi.
              Sama na własną rękę nie chcę nic robić, a w szpitalu "nakazali"
              sztuczne karmienie, a wiadomo jak to jest jak przez pierwsze doby
              dziecko uczy się pić z butelki. Już trudno, teraz robię badania
              kontrolne, słuch i td. Póki co wszystko jest ok, to najważniejsze.
              Za jakieś 2 tyg muszę zrobić badania na CMV małej i sobie, żeby
              zobaczyć jakie będą miana. Mi robili w szpitalu badania, przed samym
              wypisem, no i nie zmieniły się moje wyniki. Jakie były w ciąży takie
              pozostały. ZObaczymy.

              Pozdrawiam serdecznie ciesząc się, że już wszystko za nami.
              • marriedka Mam wyniki 05.08.08, 21:08
                To znowu ja. Urodziłam :-) W szpitalu nie chcieli mi przebadać małego, bo
                stwierdzili, że nie jest to konieczne. Zrobiłam więc badania na własną rękę po
                tygodniu i wyniki są takie:
                Ja: IgG 250, IgM 0.315
                Mały: IgG 250, IgM 0.08

                Co to oznacza? Mi IgM trochę urosły, ale cały czas jest to minus...
                • marriedka :-( 17.11.08, 17:27
                  Nie wiem, co o tym myśleć. Dziecko ma skończone 3 miesiące. Powtórzyłam mu wyniki:
                  IgM 0.619 (+)
                  IgG 48.5 (+)

                  Proszę o pomoc!!!!!
                  • ma_maaz Re: :-( 17.11.08, 21:08
                    Chyba trzeba zgłosić się do dobrego lekarza, powtórzyć badanie, może zrobić DNA
                    wirusa i zastanowić się nad leczeniem. Może niech wypowie się Yoku.
                  • yoku Re: :-( 18.11.08, 16:51
                    Zadzwoń może do Centrum Zdrowia Dziecka lub szpitala zakaźnego i
                    spytaj co dalej.
                    Czy dziecko ma jakieś objawy czy zrobiłaś badanie rutynowo? Jakie sa
                    normy przy podanych wynikach?
                    • marriedka Re: :-( 19.11.08, 12:08
                      Zrobiłam rutynowo, tak jak pisałaś mi wcześniej, Yoku. Nie ma żadnych
                      niepokojących objawów, rośnie zdrowo, ładnie przybiera, jest radosny,
                      komunikatywny. W życiu bym nie powiedziała, że coś jest nie tak. Dlatego też
                      wynik mnie totalnie zaskoczył. Czy oznacza on, że dziecko zachorowało niedawno,
                      po urodzeniu, czy to jednak starsza sprawa, czyli postać wrodzona? Nie miał
                      nasilonej żółtaczki, ani innych niepokojących objawów. Moja pediatra dzwoniła do
                      kogoś mądrzejszego w tych sprawach, chyba do CZD, kazali powtórzyć badanie, jak
                      na razie. Wyniki będą miała w piątek. Załamka.
                      Normy dla IgG powyżej 15 to +, dla IgM powyżej 0.5 to +.
                      • yoku Re: :-( 22.11.08, 19:06
                        nie znam się na wynikach dziecięcych ale przy wynikach Twojego
                        dziecka coś się nie zgadza... IgG spadły a IgM-y urosły do wartości
                        dodatnich (choć 0,6 to niewielkie przekroczenie) i to przez 3
                        miesiace... musisz powtórzyć badania, jak wyjdą podobne to DNA
                        wirusa z moczu i wtedy bedzie wiadomo co i jak ale z tego co
                        piszesz, mały jest w świetnej formie więc nie ma co się stresować na
                        zapas :) dzieci z wrodzoną lub nabytą we wczesnym okresie
                        niemowlęcym cytomegalią zazwyczaj mają objawy m.in. przeciągającą
                        się zółtaczkę, powiększoną wątrobę itd.
                        • marriedka Re: :-( 24.11.08, 18:13
                          Badanie powtórzyłam - wynik IgM wątpliwy... 0.42. Wyniki prób wątrobowych w
                          normie. Byliśmy u okulisty - wszystko dobrze. Dzwoniliśmy do CZD do Warszawy
                          (jesteśmy ze Śląska) - dr. kazała zrobić neurologa, audiologa i USG
                          przezciemiączkowe. Potem do niej zadzwonić. Jej to wygląda na zakażenie po
                          urodzeniu. Ja już jestem z tego głupia. Jak pech to pech. Mam nadzieję, że
                          wszystko będzie dobrze... Trzymaj kciuki.
                          • esek7 Re: :-( 13.11.09, 14:46
                            IgM ujemne
                            IgG 192
                            badania po drugim poronieniu jak uwzacie nie za wysokie IgG?
                            • toficzek82 Re: :-( 15.11.09, 00:36
                              uwazam, ze skoro IgM jest ujemne to bardzo dobrze, IgG dodatnie,
                              czyli juz przechodzilas:)skonsultuj sie dla pewnosci z lekarzem ale
                              uwazam ze nic zlego sie nie dzieje.ja mam IgM (-) a IgG az 500...ale
                              awidnosc wysoka wiec postanowilam sie nie martwic wiecej:)no i
                              jestem w 16tc:)trzymam kciuki za ciebie:)
                        • mooniaa1 Re: :-( 15.11.09, 15:17
                          yoku napisała:

                          > dzieci z wrodzoną lub nabytą we wczesnym okresie
                          > niemowlęcym cytomegalią zazwyczaj mają objawy m.in. przeciągającą
                          > się zółtaczkę, powiększoną wątrobę itd.

                          Nie prawda.Mój Kuba ani nie miał żółtaczki, ani powiększonej wątroby.
                          Wszystkie badania były bardzo dobre .Miał tylko wysokie wyniki igg,igm ujemne to
                          wszystko.
                          Pozdrawiam Monika
                          • yoku Re: :-( 16.11.09, 15:55
                            Napisałam "zazwyczaj" a nie "zawsze", prawda?
                            To świetnie, że Twój syn akurat nie miał towarzyszących CMV
                            dolegliwości ale niestety nie wszyscy mają tyle szczęścia.
                            • mooniaa1 Re: :-( 17.11.09, 08:34
                              yoku napisała:

                              > Napisałam "zazwyczaj" a nie "zawsze", prawda?
                              > To świetnie, że Twój syn akurat nie miał towarzyszących CMV
                              > dolegliwości ale niestety nie wszyscy mają tyle szczęścia.

                              No ok napisałaś zazwyczaj :)
                              Mój synek niestety mimo żadnych objawów nie miał tyle szczęścia jak myślisz.Ma
                              porażenie mózgowe po CMV,padaczkę itd.
                              Urodził się zdrowy ,bez żadnych objawów ,że coś jest nie tak.
                              Z tym wirusem to loteria.
                              Pozdrawiam Monika
                          • s.ivona Re: :-( 19.11.09, 19:13
                            Monika
                            ja na wynikach sie nie znam ale moja corka po urdzeniu miala wysokie
                            IgG przy ujemnych IgM i NATYCHMIAST wlaczyli gancyklowir....
                            • mooniaa1 Re: :-( 19.11.09, 20:09
                              Po urodzeniu Twoja Córeczka dostała to dobrze.
                              Mój Kuba urodził się zdrowy ,wiesz nikt nie przypuszczał ,że jest coś nie tak.Nawet pediatra zbagatelizowała to ,że Kuba mając 7 miesięcy nie siedzi.Dopiero mając około 10-11 miesięcy robiłam mu wyniki,nikt mi nie pomógł z lekarzy,ordynator na oddziale gdzie wysłał mnie neurolog nie chciała nas przyjąć ,twierdziła ,że wysokie wyniki wątrobowe są poszczepienne.Hepatolog widząc wyniki stwierdziła ,że wyjdzie z tego,nic więcej się nie dowiedziałam.Ja nie miałam wtedy ani komputera ,ani dostępu do neta.Aaa dużo by pisać.

                              Lek też nie zawsze pomaga,jak wirus uszkodził układ nerwowy to nic już nie pomoże.Ja się obracam w środowisku rodziców z chorymi dziećmi,dużo jest po cytomegalii.Ja i tak się ciesze, że wirus nie uszkodził go tak jak inne dzieci.

                              Pozdrawiam Monika

                              --------------------------------
                              kubapiechocinski.pl.tl/
                              • s.ivona Re: :-( 20.11.09, 18:19
                                wiem, ze wirus moze zdzialac straszne spustoszenie:(
                                moja corka ma poszerzone komory mozgowe ale bez cech nadcisnienia.
                                to jakos samo juz ustepuje.
                                Natomiast ma uszkodzony uklad krwionosny (musi dostawac krew od
                                dawcow). nikt nigdy nie powiedzial ze to po CMV bo na ogol wirus
                                atakuje inne obszary no ale tak sobie mysle ze skoro CMV bylo
                                wrodzone i problemy z krwia tez to chyba jedno z drugim ma cos
                                wspolnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka