Dodaj do ulubionych

felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze

IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.09.03, 10:56
Dla zainteresowanych- w tym tygodniu jest Cyberound o alternatywnej medycynie
z etycznego i prawnego punktu widzenia.

www.cyberounds.com/conferences/health_law
Strona wymaga jednorazowej, darmowej rejestracji i nie spamuje.

Wyczytalem tam, ze alternatywni takze zaczynaja miec procesy- jedni o
praktykowanie medycyny bez licencji, a z innymi procesuja sie pacjenci, ktorym
nie pomogla analiza wlosow ani oberonopodobne maszyny. Rezultaty, jak to
zwykle w USA, sa rozne, ale najwyrazniej bycie cudotworca nie zabezpiecza juz
przed koniecznoscia wyjasniania swoich racji w sadzie. I bardzo dobrze.
Obserwuj wątek
    • Gość: reszka Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.zabiniec.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 12:23
      Wczoraj w polskim TVNie był program tak a propos pt. "leczą się sami". Co
      prawda oglądałam jednym okiem, drugie mając zajęte śledzeniem poczynań dzieci
      niemniej coś udało mi sie zobaczyć. Otóż leczą się moczem (pani neurolog
      zresztą, szef onkologii który siedział na widowni jako komentator omal nie
      spadł z krzesła w pewnym momencie jak słuchał teorii pani doktor), reiki,
      energią drzew,oraz metodą o niesłychanie skomplikowanej nazwie z mózgiem w
      tytule. Kiedys podobno było o tych którzy odzywiają sie światłem.
      Zaiste, niewyczerpywalna jest inwencja.
      • Gość: Doki Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.09.03, 15:37
        > Kiedys podobno było o tych którzy odzywiają sie światłem.

        A tak, breatharianie. ROTFL :-D

        Szef kuchni poleca: befsztyczek z pustynnego slonca w sosie ze swiezej zorzy
        polarnej.
        • Gość: Sara74 Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 16:07
          Doki mam pytanie po tym co napisales... czy ty jestes normalny? bo to co
          piszesz na to nie wskazuje.
          • Gość: Doki Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.09.03, 16:18
            Zanim odpowiem, Sara74, na Twoje pytanie, poprosze o zdefiniowanie
            "normalnosci". Kiedy, Twoim zdaniem, bylbym normalny? Gdybym byl taki, jak Ty?
            Taki, jak wiekszosc? Jaka wiekszosci jak ja liczyc?
            I jaki parametr we mnie chcesz zbadac? Dlugosc palcow, wage ciala, poglady na
            konflikt na Bliskim Wschodzie czy jeszcze cos innego?
            • Gość: Sara74 Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 21:03
              Odpowiedziales tak bezsensownie ze powinienes sam to przeczytac i zastanowic
              sie troche nad tym co, jak i do kogo piszesz a wspomne jeszcze ze powinienes
              wreszcie napisac na temat i odpowiedziec na pytanie. Potraktuj to jak dobra
              rade i nie rozmyslaj co tu odpisac bo naprawde czasami ciezko sie czyta twoje
              opinie. P.S. Zgrywanie sie do ciebie nie pasuje bo ci nie wychodzi
              • Gość: Venus Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.vs.shawcable.net 26.09.03, 21:24
                Oj Doki widze ze wpadasz w kompot na lewo i prawo..
                jak nie tu to tam..
                hehehehehe..

                Z tym ze ja akurat tez nie bardzo wierze w alternatywne metody bo nie tylko ze
                sama ich wyprobowalam i jedynie na co mi pomoglo to na schudniecie.. portfela,
                ale rozni moi znajomi mieli podobne doswiadczenie.

                Znam tez duzo osob ktore probowaly roznych metod na migreny, i co tu wiele
                gadac podobny skutek.

                jedynie co mi pomoglo to masaze i niekiedy ziola, ale naprawde w ciezkich
                przypadkach to nawet swiety Boze nie pomoze.

                medycyna tradycyjna tez jest niestety czesto bezsilna ale przynajmniej
                czlowiek ma swiadomosc ze przynajmniej jakies badania kliniczne zostaly
                porobione.
                W najgorszym wypadku odwoluje sie lekarstwa lub terapie.

                Natomiast nie widzialam jeszcze udokumentowanych prawnie wynikow badan
                alternatywnych, z wyjatkiem moze "ziolowych"

                Nie mowie ze metody alternatywne sa na pewno pic na wode ale mowie - nie ma
                dokumentacji.

                hmm teraz pewnie ugotowalam swoj kompot..

                mi jeszcze jakis freak oferowal (na forum) leczenie migreny promieniami
                kosmicznymi i bialo-szarym zakloceniem z telewizji (tzw snow) oraz medytacja.
                ja owszem medytowalam ale skad wziac kase na Zomig..

                poza tym spotkalam tez (na forum) hipnotyzera ktory twierdzil ze z cala
                pewnoscia jest mozliwe znaczne powiekszenie czlonka przez hipnoze..
                (!)
                znamy taka hipnoze, znamy.. patrzysz mezowi w oczy i mowisz "kochanie,
                zrelaksuj sie...koooochanieeee.."

                venus

                ps ale w duchy wierze.

                • Gość: Doki Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 27.09.03, 02:10
                  > Oj Doki widze ze wpadasz w kompot na lewo i prawo..
                  > jak nie tu to tam..
                  > hehehehehe..

                  Alle wole jednak dyskutowac z Toba, bo przynajmniej uzywasz rzeczowych
                  argumentow, a Sara74 co? Niewybredne bluzgi bez dania racji i bez okreslenia co
                  wlasciwie ja tak zezlilo? Liczylem, ze w koncu mi to wyjasni, ale nie. Sam mam
                  sie domyslic. Nawet nie wiem czy chodzi o ten watek, czy o jakis inny, w koncu w
                  tym niczego takiego "outrageous" jeszcze nie napisalem... :-(
                  • Gość: Artur Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.sasknet.sk.ca 27.09.03, 04:25
                    Gość portalu: Doki napisał(a):

                    > > Oj Doki widze ze wpadasz w kompot na lewo i prawo..
                    > > jak nie tu to tam..
                    > > hehehehehe..
                    >
                    > Alle wole jednak dyskutowac z Toba, bo przynajmniej uzywasz rzeczowych
                    > argumentow, a Sara74 co? Niewybredne bluzgi bez dania racji i bez okreslenia
                    co
                    > wlasciwie ja tak zezlilo? Liczylem, ze w koncu mi to wyjasni, ale nie. Sam mam
                    > sie domyslic. Nawet nie wiem czy chodzi o ten watek, czy o jakis inny, w
                    koncu
                    > w
                    > tym niczego takiego "outrageous" jeszcze nie napisalem... :-(

                    Bo Sara74 jest prawdziwa kobieta i trzeba sie domyslec co ona mysli.
                  • Gość: Venus Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.vs.shawcable.net 27.09.03, 05:12
                    O Doki, jestem milo zaskoczona..
                    dziekuje!!

                    o "breatharianach" tez slyszalam.
                    No ale jak przylapali jednego jak wcinal Marsa bar (czekolada) za kulisami to
                    zwatpilam.. ;-)

                    venus
                    • Gość: Doki Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 27.09.03, 07:42
                      > No ale jak przylapali jednego jak wcinal Marsa bar (czekolada) za kulisami to
                      > zwatpilam.. ;-)

                      No wlasnie. Moze Sara74 jest breatharianka, albo ich podziwia i chce do nich
                      dolaczyc. A tu widac tzw reporterska rzetelnosc nie pozwala nazwac
                      breatharianina oszustem, dopoki nie przylapie sie go w trakcie jedzenia.
                      Ja jestem smielszy. Jak wiesz, klade duzy nacisk na rozum, nauke, logike itp.
                      Termodynamika jest jednakowa dla wszystkich. Mysle, ze nawet gdyby Bog chcial
                      zrobic jakis cud, to dla rownowagi musialby zwiekszyc entropie w jakims innym
                      punkcie wszechswiata. Breatharian nie ma- gestosc energii, ktorej uzywanie
                      postuluja, jest za mala, musieliby sie wyniesc w jakies lepiej oswietlone
                      miejsca. Po drugie: gdyby byli, na pewno ktos zechcialby zbadac jak osiagaja
                      swoja energetyczna niezaleznosc- jedni prosiliby po dobroci, inni po prostu
                      porwaliby delikwenta, zeby zobaczyc, co ma w srodku- sprawa jest na tyle wazna,
                      ze w oczach wielu taki cel uswiecilby drastyczne srodki. Tylko dlaczego
                      breatharianie twierdza to, co twierdza? To dopiero jest zagadka.

                      PS: a w duchy nie wierze. I one nie wierza we mnie.
                    • rezurekcja Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze 29.09.03, 11:21
                      >
                      > o "breatharianach" tez slyszalam.
                      > No ale jak przylapali jednego jak wcinal Marsa bar (czekolada) za kulisami to

                      Bo on tego dnia mial post i nie wolno mu bylo spozywac tego swiatla.
                • Gość: A.D. A jednak... IP: *.mco.bellsouth.net 27.09.03, 19:14
                  Gość portalu: Venus napisał(a):

                  > Oj Doki widze ze wpadasz w kompot na lewo i prawo..
                  > jak nie tu to tam..
                  > hehehehehe..
                  >
                  > Z tym ze ja akurat tez nie bardzo wierze w alternatywne metody bo nie tylko
                  ze
                  > sama ich wyprobowalam i jedynie na co mi pomoglo to na schudniecie..
                  portfela,
                  > ale rozni moi znajomi mieli podobne doswiadczenie.
                  >
                  > Znam tez duzo osob ktore probowaly roznych metod na migreny, i co tu wiele
                  > gadac podobny skutek.
                  >
                  > jedynie co mi pomoglo to masaze i niekiedy ziola, ale naprawde w ciezkich
                  > przypadkach to nawet swiety Boze nie pomoze.
                  >
                  > medycyna tradycyjna tez jest niestety czesto bezsilna ale przynajmniej
                  > czlowiek ma swiadomosc ze przynajmniej jakies badania kliniczne zostaly
                  > porobione.
                  > W najgorszym wypadku odwoluje sie lekarstwa lub terapie.
                  >
                  > Natomiast nie widzialam jeszcze udokumentowanych prawnie wynikow badan
                  > alternatywnych, z wyjatkiem moze "ziolowych"
                  >
                  > Nie mowie ze metody alternatywne sa na pewno pic na wode ale mowie - nie ma
                  > dokumentacji.
                  >
                  > hmm teraz pewnie ugotowalam swoj kompot..
                  >> venus
                  >
                  > ps ale w duchy wierze.


                  Slyszalas cos na temat 'chelation'. W Nowej Zelandii ubezpieczenia nie zaplaca
                  za 'bypass', jezeli sie nie udokumentuje ze 'chalation' uprzednio nie
                  przyniosla pozadanych skutkow...

                  >> Od 25 lat stosuje 'medycyne altenrnatywna' na sobie i na kilku znajomych,
                  ktorzy chcieli sobie pomoc, uwazajac ze przepisyewane medykamenty jezeli nie
                  szkodzily na 'cos innego', to niewiele pomagaly.
                  >
              • Gość: Doki Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.09.03, 23:05
                > Odpowiedziales tak bezsensownie ze powinienes sam to przeczytac i zastanowic
                > sie troche nad tym co, jak i do kogo piszesz a wspomne jeszcze ze powinienes
                > wreszcie napisac na temat i odpowiedziec na pytanie.

                No to powiedz od razu, ze nie zrozumialas, co napisalem, a nie odstawiaj waznej.
                Odpowiadalem reszce- moze zapytamy jej, czy ona zrozumiala?
    • Gość: sara74 Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 15:02
      Nie wiem w co ty Doki wierzysz ale ja nie neguje rzeczy ktore nie sa zbadane do
      konca. Kiedys ludzie sadzili ze blyskawice to gniew Bozy a tymczasem dzisiejsza
      wiedza udowadnia ze tak nie jest, ludzie ktorzy byli poddawani torturom w
      czasie inkwizycji mdleli z bolu, wowczas sadzili ze pomaga im w tym szatan,
      teraz wiemy ze jest inaczej, epilepsja byla uwazana za opentanie.... Jestem
      przekonana ze okolo 90 % naturoterapeutow to oszolomy i oszusci ale wierz mi ze
      nie wszyscy, dam ci przyklad. Moja znajoma (najlepsza kolezanka mojej mamy)
      zachorowala na nowotwor zlosliwy umiejscowiony w macicy, strasznie schudla i
      miala okropne bole, byla u wielu lekarzy i zaden nie dawal jej wiecej jal 2
      miesiace zycia. Ale poszla do bioenergoterapeuty bo dowiedziala sie ze wielu
      chorym wczesniej pomogl i wiekszosc go bardzo chwalila. Nie spodziewala sie ze
      to az tak dziala, po przylozeniu rak bioenergoterapeuty odczowala ogromne
      cieplo ktore rozchodzilo sie po ciele a z czasem przerodzilo sie w goraco !
      (jak widzisz fizyczne odczucia i to jak ogromne wiec bioenergia jest tylko
      jeszcze nie zbadana) Juz po pierwszym razie bole zmniejszyly sie o polowe i
      czula sie swietnie a po trzech ustaly calkowicie, po okolo 3 miesiacach (juz
      nie powinna zyc) poszla na badania i okazalo sie ze nowotworu nie ma. Ale
      lekarze ci nie byli tak prosci jak niektorzy i powiedzieli jej ze ta decyzja
      ocalila jej zycie, wzieli tez adres tego bioenergoterapeuty zeby ewentualnie
      kierowac tam pacjetow gdy oni nie beda w stanie pomoc. Ale rozumiem ludzi
      ktorzy nie wierza w takie rzeczy gdyz szansa spotkania tego prawdziwego jest
      jak 1:1000 a ludzie tacy nie potrzebuja oglaszen w prasie bo wiesc niesie sie
      poczta pantoflawa. Wspomne tylko ze za zabieg 20-30 minutowy placila 30 zlotych
      wiec o odchudzaniu portfela tez nie ma mowy. Pozdrawiam.
      • Gość: Venus Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.vs.shawcable.net 27.09.03, 18:43
        Tak to prawda tzw "cuda" w medycynie tradycyjnej sie zdarzaja, nie wiadomo
        dokladnie jak te "cuda" sie dzieja bo oczywiscie medycyna nie poznala na 100
        absolutnie wszystkiego, ani nawet sama "NAUKA".

        Osobiscie pamietam przypadek noworodka ktory urodzil sie z nierozwinietym do
        konca sercem, lekarze orzekli smierc pewna, tymczasem w inkubatorze mu to
        sedeuszko sie jednak wyksztalcilo.. drugie orzeczenie konsylium- zdrowe!!

        Pierwszy i jak na razie jedyny taki przypadek.. moze Doki to pamieta, swojego
        czasu duzo o tym bylo w dzienniku.

        Podobno bioenergia tez jest zbadana "naukowo" i podobno rzeczywiscie fenomen
        ten istnieje...

        Z tym ze mnie jeszcze zaden nie uzdrowil..

        Trudno powiedziec - czy byla to na pewno bioenergia.. znajoma czula cieplo,
        no dobrze, na pewno czula, ale widzisz uwierzylabym gdyby dalo sie to
        podlaczyc do roznych maszyn i udowodnic niezbicie tak - sa tu reakcje..

        A tak- to moje pobozne zyczenie aby cos takiego bylo mozliwe..

        bo medycyna nie moze mi pomoc wiec tez bym chciala zeby KOTS mogl..
        Venus

        • Gość: A.D. Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.mco.bellsouth.net 27.09.03, 19:22
          Gość portalu: Venus napisał(a):


          > A tak- to moje pobozne zyczenie aby cos takiego bylo mozliwe..
          >
          > bo medycyna nie moze mi pomoc wiec tez bym chciala zeby KOTS mogl..
          > Venus



          > Czy moznaby prosic o szczegoly?
          • venus22 Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze 27.09.03, 19:32
            Przepraszam, ale o szczegoly czego?
            Venus
          • venus22 Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze 27.09.03, 19:32
            OH OH OH - sorry - ja mam migreny..
            Venus
        • Gość: sara74 Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 19:43
          Sytuacja z noworodkiem to rzeczywiscie cud bo nikt do niego "reki nie
          przylozyl" (chyba za Bog) a noworodek przezyl. W bioenergoterapi nie mozna
          mowic o cudzie bo takie wyleczenia dzieja sie niemal codziennie ale po wielu
          wizytach, cud jest dlatego cudem ze nie rozklada sie w czasie i dzieje sie z
          woli Boskiej niemal z dnia na dzien. A to ze ci nie pomogl bioenergoterapeuta
          to swiadczy o tym ze wlasnie trafilas na oszusta ktorych jak sadze jest
          przeszlo 90 % w grupie naturoterapeutow. Ja naprawde rozumiem ludzi ktorzy
          zrazili sie do medycyny naturalnej bo zazwyczaj jak juz mamy wiele szczescia i
          ominiemy oszustow to trafiamy do energoterapeuty z krwi i z kosci, znamy go z
          dobrej wczesniejszej opini znajomych ale okazuje sie ze jego dar uderzyl mu do
          glowy i "leci" na dobrej opini kasujac za minute 100-200 zl. Takie sytuacje to
          codziennosc ale nie mozna sie zniechecac i wszystkich traktowac jednakowo bo
          przeciez w medycynie akademickiej zdarzaja sie lekarze "bez powolania" ktorzy
          biora krocie za byle zabieg (mowie o lapowkach a jest to juz sytuacja
          codzienna) badz tacy co popelniaja bledy kosztujace czesto zycie. Badzcie w
          waszych osadach obiektywni bo medycyna naturalna jest potrzebna i nie robi
          szkody... szkodza oszusci.
          • Gość: Maja Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.chello.pl 28.09.03, 16:23
            Nie wierzę w "medycynę alternatywną" poza terapią ziołami - oczywiście nie przy
            każdej chorobie, nie każdymi (chińskie ziółka kupowane na bazarze mogą wywołać
            bardzo poważne schorzenia - tłumaczyłam kiedyś tekst na ten temat) i w
            poważniejszych przypadkach pod opieką lekarza (zimowit i ostróżka to też
            rośliny, a zawarte w nich kolchicyna i delfinina to bardzo silne trucizny).
            Natomiast jeśli chodzi o inne sposoby terapii, to "cudowne" wyleczenia są
            często wynikiem efektu placebo lub wiary chorego w wyzdrowienie. Myślę, że nikt
            nie przeczy, iż stan psychiki chorego ma duży wpływ na jego stan - to akurat
            zostało udowodnione.
            • Gość: sara74 Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 21:59
              Mysl jak chcesz ja nikogo nie mam zamiaru przekonywac na sile chce tylko
              pokazac ze czasami lepiej sie w dany temat zaglebic i go przeanalizowac niz
              wydawac suche opinie. W medycynie alternatywnej najwiekszym cudem jest
              znalezienie tego prawdziwego terapeuty badz zielarza ktory nie uzywa pieknych
              slow, magicznych zagadnien i nie obiecuje gruszek na wierzbie tylko w sposob
              profesjonalny wykonuje swoj zawod. A o efekcie placebo nie ma mowy gdyz moja
              sasiadka nie byla do konca przekonana do tego typu terapi. Wiem o bardzo wielu
              wyleczeniach dzieci z wodoglowia, z dzieciecego porazenia mozgowego...etc. W
              tym przypadku sugestia nie mogla byc uzyta. Znajoma mowila mi ze czesto
              przyjezdzaja do niego ludzie ze zdjeciami kogos bliskiego gdyz chory lezy w
              szpitalu w spiaczce a sama byla swiadkiem jak przyjechali ludzie z kwiatami
              podziekowac za terapie na odleglosc. Dziwne to ale jak widac prawdziwe. Nie
              twierdze ze bioterapeuta moze pomoc na wszystko i wszystkim bo slyszalam ze nie
              pomogl czlowiekowi z cukrzyca ktory mieszka niedaleko mnie. Jestem jak
              najbardziej obiektywna w swoich opiniach i zycze wszystkim zeby czasami
              sciagneli "klapki z oczu" i otworzyli sie na inne sposoby leczenia a wtedy moze
              efekt bedzie podwojny...
    • Gość: ppns Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.09.03, 13:52
      Co to jest : felinecaline i jej thesaurus ?

      Zostało to omówione w przytoczonym przez Dokiego artykule ?
      Pytam , bo nie znam angielskiego.
      • szkoda_lata Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze 29.09.03, 14:15
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=5776153&a=5776544
        • tojo Prośba do Sary74 14.10.03, 11:41
          Witaj. Czy mogłabyś podać mi namiary do tego bioenergoterapeuty, którym
          wyleczył Twoją przyjaciółkę z nowotworu.
          Moja mama ma niezłośliwy nowotwór w głowie, ale lekarze nie chcą operować -
          zbyt dużo przeciwskazań. jest już częsciowo sparalizowana. Moze faktycznie
          bioenergoterapia mogłaby coś pomóc.
          Pozdrawiam
          • Gość: hydrogen Re: Prośba do Sary74 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 13:58
            Są też inne metody. Link do ciekawego artykułu o białaczce:

            www.dieta-optymalna.info/wydarzenia.php?akcja=pokaz&numer=19
            Pozdr
          • Gość: sara74 Re: Prośba do Sary74 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 22:08
            Mieszka we Wroclawiu (0-71) 349-27-81 zadzwon, porozmawiaj i umow sie na
            wizyte. Pozdrawiam.
            P.S.
            przepraszam ze tak pozno ale z braku czasu nie ma mnie w internecie
        • Gość: felinecaline Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.dial.proxad.net 14.10.03, 11:56
          ...thesaurus: jest dobrze, ale niemal beznadziejnie. Im wiecej "skarbow" w
          thésaurusie", tym jakos wiecej naiwnych "na niwie".
          • mary_ann Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze 15.10.03, 09:30
            Feline, nie martw się - idea słuszna. Wprawdzie kilku nawiedzonych znajdzie
            tu kolejnych naiwnych, ale przeciez nie wiesz, ile osób ostrzeglaś. Na pewno
            jest ich trochę! Oni pewnie nie napiszą: "Dzieki za ostrzezenie", choć tak
            własnie sobie pomyślą.
            Głowa do góry i rób swoje
            Mary_ann
            • Gość: Line Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.flatrate.dk 15.10.03, 14:33
              A moze ten "rodzynek" tez tu sie powinien znalezc??



              Zaburzenia trawienia - proszę o fachową poradę
              Autor: Gość: bryku IP: *.PMPoland.PL / *.pmpoland.pl
              Data: 06-10-2003 09:10



              Re: Zaburzenia trawienia - proszę o fachową pora
              Autor: Gość: fc IP: *.dial.proxad.net
              Data: 06-10-2003 09:42

              prawdopodobnie przewlekle albo "podostre" zapalenie wyrostkaa "robaczywego".


              Re: Zaburzenia trawienia - proszę o fachową pora
              Autor: Gość: bryku IP: *.PMPoland.PL / *.pmpoland.pl
              Data: 06-10-2003 09:45

              I co najlepiej teraz z tym zrobic?
              Jakie badania i leczenie jest konieczne w takim wypadku?
              Ps - co jaet najczęstszą przyczyna takiego schorzenia?

              dzięki z góry za odpowiedź.

              Pozdr.
              bryku

              Re: Zaburzenia trawienia - proszę o fachową pora
              Autor: Gość: Mariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Data: 06-10-2003 16:13

              Twoje dolegliwości sugerują, że problem może dotyczyć jelita, a nie żołądka.
              Sprawa wymaga dość pilnego wyjaśnienia i jak sądzę koniecznym badaniem jest
              kolonoskopia i usg jamy brzusznej oraz podstawowe badania krwi (czy nie ma
              niedokrwistości?). Jeśli dolegliwościom towarzyszy chudnięcie to sprawa robi
              się pilna. Nie trać czasu na analizowanie porad w stylu: "prawdopodobnie
              przewlekle albo "podostre" zapalenie wyrostkaa "robaczywego" bo to jakiś
              kiepski żart. Pozdrawiam.


              • Gość: felinecaline Re: felinecaline i jej thesaurus: jest dobrze IP: *.dial.proxad.net 15.10.03, 15:40
                Witaj, Linn, swiat jest maly ;-)))
                Jak pewnie skojarzylas wpis sygnowany fc jest mojego autorstwa. Przyznaje,
                zgrzeszylam lakonicznoscia. tak juz jest w medycynie, ze "kiedy sie slyszy
                tetent kopyt mysli sie o...koniu" (anie o zebrze), czyli bierze pod uwage
                najprawdopodobniejsze rozwiazanie. Mnie sie nasunelo takie a nie inne. Owszem,
                nalezaloby diagnozowac dalej: a jak? zapytalabym pacjenta czy zauwazyl w kale
                oprocz sluzu rowniez krew. A nawet jesli NIE zauwazyl, zlecilabym zrobienie
                testu "Hemocult" albo jakiegokolwiek innego praktykowanego w Polsce "na kres
                utajona". Dalej - ewentualnie jak pisze Mariusz usg j.brz. koloskopia
                (ewentualnie rtg j.brz po wlewie barytowym - zaleznie od lokalnych zwyczajow i
                mozliwosci technicznych) + badania krwi. Nader czesto wszelkie skargi pacjentow
                na nieokreslone bule brzucha wrzuca sie do nader pojemnego worka z
                etykietka "colon irritable".
                A tak naprawde, to najlepsze, tylko, ze niestety cholernie drogie byloby IRM.
                Nie wiem tez, na ile dostepne akurat tam, skad pisala osoba zainteresowana.
                Paradoksalnie taka wstepna diagnoza o zapaleniu wyrostka jest najmniej
                szkodliwa, gdyby okazac sie miala bledna. Dlaczego? Otoz po prostu dlatego, ze
                wstepnie zlecono by leczenie przeciwzapalne i "na zimno" podjeto probe
                appendectomii. No i wtedy, po "otwarciu" nawet, jesli przyczyna nie byl
                wyrostek to przynajmniej zobaczylibysmy "jak na dloni" co. Dalszego ciagu nie
                bylo, sadze, ze albo objawy ustapily samoistnie, albo jest juz wlasnie po
                operacji. Pozdrawiam Italie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka