Gość: lena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.03, 17:27 C wy na to? Tu Doki będize zaglądał, nie ma sensu zakłądać nowych wątków, tutaj Doki może odpowiadać swobodnie;) Wsyztsko w pigułce. Powiedzcie co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szkoda_lata Re: 100 pytań do Doki-ego!!!! 27.09.03, 17:40 nie przejdzie przeciez po kazdej odpowiedzi rozpocznie sie zazarta polemika i watek rozrosnie sie w blyskawiczny i niekontrolowany sposob... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Venus Re: 100 pytań do Doki-ego!!!! IP: *.vs.shawcable.net 27.09.03, 18:48 A co zlego z polemika? dzieki polemikom czlowiek sie czegos uczy.. Kto ma racje, ma tez niezbite argumenty.. Zawsze mozna podziekowac komus za opinie, i kontynuowac dyskusje z kims o podobnej.. Do boju!! Venus Odpowiedz Link Zgłoś
szkoda_lata Re: 100 pytań do Doki-ego!!!! 27.09.03, 19:06 bron Boze nie mam nic przeciw polemikom, chodzi mi tylko o to, ze watek typu 'pytanie-odpowiedz' nie wypali, tylko sie rozrosnie w niekontrolowana hybryde, latwiej znalezc pozadane informacje w watku na konkretny temat, niz w multipleksie z szacunkiem pozdrawiam - lene (rozumiem intencje) - Venus (dzieki za wskazanie forum MIGRENA) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki mozna prosciej IP: *.196-201-80.adsl.skynet.be 27.09.03, 20:00 Jesli nie chcesz, zebym sie wtracal, wystarczy to napisac. Nie trzeba zamykac mnie do klatki. Zegnam uprzejmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena NIE!!! To pomyłka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.03, 20:38 Doki! Nie oto mi chodzi, myślałam, że to ułątwi zadanie - bardzo Cię przepraszam. Chciałam tylko ułątwić sprawę. Doki to nie tak, nie chcę, nie chciałam nigdy zamykać Cię w żadnej klatce!!! Poprostu wydawało mi się że tutaj będzie prościej... Przepraszam, nie chciałam żebyś tak się poczuł. Bardzo dużo mi pomogłeś, jestem Ci bardzo wdzieczna z tego powodu!!! Poprostu bardzo przepraszam, jest mi przykro, że poczułeś się odtknięty. Nie to miałam na mysłi, ale mogłam bardziej to wszystko przemyśleć, nim założyłam ten wątek. Przepraszam bardzo... Mimo wszystko życzę Ci miłego weekendu. Pozdrawiam, i przepraszam Lena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jestem jaki jestem Re: NIE!!! To pomyłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 20:54 Nie denerwuj sie tak strasznie... Spokojnie bo Doki bedzie musial ci dac rady zwiazane z chorobami serca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.03, 20:43 Doki, Twoje rady, Twoje myśłi dla większości ludzi na forum są bezcenne. I dla mnie też są bezcenne. Rozwiewasz możłiwości, jesteś do dyspozycji - przyjaciel nas tutaj przychodzących. Tylko my nie mamy jak Ci się odwdzięczyć... Słowo Dziękuję nie zawsze wystarcza. Przepraszam, za zamieszanie, wątek zniknie mam nadizeję... Tylko niestety nie zniknie to co narobiłam. Doki - bardzo przepraszam!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jadwiga_r Re: 100 pytań do Doki-ego!!!! 27.09.03, 20:48 Lena,czy możesz szerzej wyjaśnić,o co Ci chodzi w tym wątku- "100 pytań do Dokiego". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: 100 pytań do Doki-ego!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.03, 20:55 Chodziło mi tylko oto, żę to byłby wątek nie wiem najważniejszych pytań do Doki- iego, ale to już nie ważne. Za dużo piwa nawarzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: straba Re: 100 pytań do Doki-ego!!!! IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 27.09.03, 21:06 A co na to sam Doki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: 100 pytań do Doki-ego!!!! IP: *.196-201-80.adsl.skynet.be 27.09.03, 21:18 A Doki jest spokojny. Moze troche przewrazliwiony, bo ostatnio czesciej niz zwykle popadal w polemiki (pyskowki?) na forum i pomyslal, ze moze lepiej nie psuc atmosfery... To nie jest moje prywatne forum i nie zamierzam go takim czynic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Venus Re: 100 pytań do Doki-ego!!!! IP: *.vs.shawcable.net 27.09.03, 23:56 Well ja mam pytanie, najzupelniej powazne chociaz moze wydawac sie dziwne, ale jesli Doki you don't mind to prosze o sugestie.. Dlaczego moj kot ktory umieral w pewnym momencie jak juz byl calkiem slaby i widac bylo ze mu wiele nie zostalo, tak jak przedtem lezal raczej spokojnie i spal tak w ten dzien nie mogl sobie znalezc miejsca, byl tak slaby ze nie mial sily ustac na nogach, a jednak wlokl sie gdzies przed siebie.. odmawial tez absolutnie picia a jedzenia juz dzien wczesniej (karmilam strzykawka), dzien przed smiercia jeszcze sie wysiusial.. Oczywiscie nie moglam sie patrzec jak cierpi i zostal uspiony. Co spowodowalo ze byl taki niespokojny, czy odczuwal jakis bol (nie byl chory, tylko stary).. poza tym jak go trzymalam na rekach to w tym wlasnie dniu czulam jak mu dziwnie cialo "strzela" -takie dziwne drgawki trwajace 2-3 sekundy.. Bylabym szczerze wdzieczna za hipotezy.. Venus :-( :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki heeeeelp!!! IP: *.208-200-80.adsl.skynet.be 28.09.03, 18:19 Jakby zajmowanie sie ludzkimi niedomaganiami nie bylo wystarczjaco ambitne, spada mi na glowe pytanie o kota. Moje doswiadczenie w tej mierze jest zerowe, a i wiedza tez. Moge wiec sobie tylko luzno podumac. Moze rzeczywiscie kicius czul sie zle (nudnosci, bol, psychoza...) Zwierzeta czesto szukaja sobie jakiegos odosobnionego miejsca specjalnie po to, zeby umrzec- np cmentarzyska sloni. Takze inne zwierzeta zaszywaja sie w gestwinie na ostatnie chwile zycia. W ludzkim mieszkaniu trudno o gestwine, moze to przeszkadzalo Twojemu kotu. A w dodatku stroskana pani wszedzie za kotem lazi... A moze po prostu tak przygotowywal sie do przejscia do kolejnego zywota, bo koty, jak wiadomo, maja ich 9... Drgawki... uklad nerwowy jest bardzo wrazliwy na zaburzenia "wewnetrznego srodowiska", czyli ukrwienia, utlenowania, odzywienia. W gasnacym ciele, uklad nerwowy nie moze funkcjonowac normalnie, pojawiaja sie najrozmaitsze zaburzenia- kurcze miesni, halucynacje, np opisywane przez pacjentow tunel, jasne swiatlo, zycie obejrzane w sekundzie itp. Takie tam luzne sugestie. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: heeeeelp!!! IP: *.vs.shawcable.net 28.09.03, 19:43 (((((hugs)))))) (((((hugs)))))) (((((hugs)))))) Ja wiem ja wiem kot nie czlowiek, a ty nie vet, ale pomyslalam sobie ze w gruncie rzeczy wszystkie ssaki dzialaja na tej samej zasadzie, wielkie dzieki za dumania.... Bardzo mi bylo ciezko patrzec jak sie pomalu degenerowal, a najbardziej sie balam aby nie cierpial.. ma nadzieje ze nie. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
i.p.freely Re: Doki vs Doki 28.09.03, 22:18 Jakas gra na cztery rece, czy co? Venusie, rozdrapalas stara rane ta historia ze starym kotem. Musialam biedaka uspic w podobnych okolicznosciach. Kocisko dozylo 21 lat!!! Co do teorii drgawetk, to mysle, ze ma to cos wspolnego z uremia, azotemia, imbalansem elektrolitow ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Venus Re: Doki vs Doki IP: *.vs.shawcable.net 28.09.03, 22:41 Chyba musze Lene przeprosic - wtracilam sie w jej watek! SORRY SORRY SORRY! dzieki za sugestie dotyczace kotka.. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Doki vs Doki IP: *.gliwice.pik-net.pl 29.09.03, 07:41 Z tym kotem to przegięcie! Moja mucha ma naderwane skrzydełko, Doki pomocy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: 100 pytań do Doki-ego!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.03, 18:27 To mój wątek, ale tow styd się przyznać. Pozdraewiam was serdecznie Doki-ego w szczególności... Odpowiedz Link Zgłoś
szkoda_lata Re: 100 pytań do Doki-ego!!!! 29.09.03, 18:59 Lenka, nie stresuj sie, przeciez nic takiego sie nie stalo, niech sobie watek zyje swoim zyciem, a nuz zrobi sie ciekawie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: 100 pytań do Doki-ego!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.03, 20:52 skoda lata aaa tu nie będize wesoło :( Odpowiedz Link Zgłoś